Black face

Dowiedziałem się właśnie, że siostra mojego przyjaciela, mieszkająca od lat w Kanadzie, dostała niedawno mail ze szkoły, w którym ostrzegano, by nie przyszło jej do głowy przebrać dziecko za Indianina na bal karnawałowy. Teraz w Kanadzie, rządzonej przez ultraliberalnego Justina Trudeau, obywatele doznają szczególnego szczęścia – życia w lewicowym raju, w którym wszystko urządzane jest według ideałów liberalnych.

Wolność według Trudeau oznacza dajmy na to, że dziecko białe nie może się przebrać za Indianina (mogą to robić tylko indiańskie dzieci), ale dziecko o pochodzeniu indiańskim może się przebrać za kowboja. To jasne. Zakazany jest także przyjęty jeszcze w
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: