Społeczeństwo przesady

Dodano: 22/01/2019 - Nr 4 z 23 stycznia 2019

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Polskie społeczeństwo ma, chyba jak żadne inne, skłonność do przesady. Każda dyskusja jest wyolbrzymiona i przejaskrawiona. Może nie byłoby w tym nic denerwującego, jeśli prowadziłaby ona do konstruktywnego konsensusu, ale niestety tak nie jest. Niemal zawsze efektem jest wylanie dziecka z kąpielą w ramach późniejszego zarządzania kryzysowego. A w przestrzeni publicznej żyjemy od kryzysu do kryzysu. W tym roku mieliśmy już walkę z „Escape Roomami”, batalię o dziki, ale teraz zapowiada się brutalna rozprawa z mową nienawiści. Oczywiście nie chodzi o to, żeby realnie dyskutować na argumenty i rezygnować z obrzucania się epitetami. Tego nikt już w Polsce nie potrafi, a już na pewno taki dyskurs nie opłaca się opozycji. Bo o czym mają rozmawiać w kampanii wyborczej? O niskim deficycie? O najniższym w historii bezrobociu czy zmniejszeniu ubóstwa wśród dzieci? Przecież doskonale wiadomo, że tak nie będzie. Oczami wyobraźni prędzej widzę komisję oceniającą, co jest, a co nie
     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze