Studium upadku i zdrady. II rozbiór Polski

Jak trudno jest opisać śmierć Tadeusza Rejtana. Czy są słowa mogące oddać ten straszny lęk, żal, ból i rozpacz, które zagościły w jego umyśle? To one, podsycane jeszcze przez świadomość zupełnej bezradności, brak jakiejkolwiek nadziei, popchnęły Rejtana w otchłań choroby umysłowej, a potem do ostatniego aktu protestu: w sierpniu 1780 roku, widząc zbliżających się do dworu jeźdźców i sądząc, że to kozacy przychodzą po niego, połknął tłuczone szkło. W męce skonał ten, dla którego życie było męką. Tak odszedł poseł Tadeusz Rejtan, niezłomny obrońca wolności, jeden z ostatnich uczciwych i ideowych polityków Rzeczypospolitej.

Trudno o gorszą i bardziej obrzydliwą
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: