Sołdat przy łóżeczku. Bunt młodych przeciw Moskalom

Dodano: 22/01/2019 - Nr 4 z 23 stycznia 2019

Historia [Rocznica powstania styczniowego]

„Starzy i młodzi” – tak zatytułował swój esej z 1905 roku Ludwik Dębicki, rozpoczynając w ten sposób złożoną z kilku tomów opowieść o sylwetkach Polaków XIX wieku. Starzy i młodzi – czyli między pokoleniami. Tak się krzesały iskry powstań i zrywów: co starsze pokolenia zostawiały w formie tradycji, wychowania, dziedzictwa, to młodsze podchwytywały i ideę walki o niepodległość wskrzeszały na nowo. Podobnie było z insurekcją roku 1863. Buntownicza młodość była jej zarzewiem. Młodość wrażliwa, pełna uczuć i wzniosłych myśli. Czasem naiwna, zbyt pochopna. I płacąca daninę krwi. Ale też znaczona najszlachetniejszymi pobudkami, pozostawiając po sobie niezwykły pomnik niezłomnych postaw. Arcypolski malarz Wojciech Kossak urodził się w Paryżu w noc sylwestrową roku 1855. Miesiąc po śmierci Adama Mickiewicza. Do kraju wrócił wraz z rodziną (i braciszkiem bliźniakiem, Tadeuszem) w przeddzień wybuchu powstania styczniowego – byli więc w Warszawie wtedy, gdy już wrzało, gdy
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze