AROMAT IDENTYCZNY Z NATURALNYM

Infiniti to firma, której działań w ostatnich latach nie rozumiem. Gdy powstała jako odpowiedź Nissana na luksusowe marki innych japońskich producentów, czyli Lexusa Toyoty i Acurę Hondy, mogliśmy ją podziwiać za odwagę. To przecież Infiniti wymyśliło sportowego, dynamicznego SUV-a FX, którego później przemianowano na QX 70. Owszem, BMW lepiej zaprojektował model X6. Udało się w nim wygospodarować spory bagażnik, co było bolączką QX 70. Lecz to Japończykom należą się brawa za odwagę i wizjonerstwo. W ostatnich latach jednak firma robi rzeczy co najmniej zaskakujące.

Na przykład w jej ofercie pojawia się więcej limuzyn niż SUV-ów, podczas gdy reszta świata
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: