Zabójstwo Pawła Adamowicza – okoliczności, sprawca, reakcje. Wydarzenia z 13 stycznia, komentarze „autorytetów”

13 stycznia, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, wtargnął na scenę 27-letni Stefan W. Zadał tam trzy ciosy nożem Pawłowi Adamowiczowi, prezydentowi miasta. Samorządowiec w bardzo ciężkim stanie trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie zmarł następnego dnia. Prokuratura postawiła Stefanowi W. zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie.


Jak doszło do zabójstwa

To, co stało się podczas koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Targu Węglowym w Gdańsku, przekracza wyobraźnię. Podczas kulminacyjnego momentu odliczania do „światełka do nieba” na scenę wpada 27-letni mężczyzna Stefan W., podbiega do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i zadaje trzy szybkie ciosy nożem – jeden w okolicę serca, a dwa w okolicę jamy brzusznej. Polityk osuwa się na ziemię, a morderca nie ma zamiaru uciekać. Najpierw przez 20 sekund przemierza scenę z uniesionymi w geście triumfu rękami. Po tym czasie, korzystając z paraliżu na scenie, wyrywa mikrofon i wygłasza swoiste przemówienie do zgromadzonego tłumu: „Halo! Halo! Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz” – wykrzykuje zabójca. Dopiero po około 40 sekundach pracownik obsługi technicznej podchodzi do mordercy, który natychmiast się poddaje. Wtedy z kolei pojawia się ochrona, która wyprowadza go ze sceny i oddaje w ręce policji.
W tym czasie zaczyna się walka o życie Pawła Adamowicza. Na scenę wchodzi zabezpieczenie medyczne, które udziela mu pierwszej pomocy. Wszystko trwa i rozgrywa się na scenie. Po około 30 minutach pojawia się karetka, która odwozi prezydenta do Szpitala Uniwersyteckiego w Gdańsku. Rany są jednak ogromne. – Pan prezydent miał nie tylko zranione serce, bo czasem sam mięsień się obkurcza i ta krew pozostaje, prezydent miał wiele ran, wiele miejsc. To...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: