Zbrodnia, która ma być politycznym zamachem

Czy na zbrodni można zbudować polityczną narrację? Czy zbrodnia może być potraktowana instrumentalnie i służyć do zaostrzenia cenzury w przestrzeni publicznej?

Okazuje się, że w rękach polityków nawet najbardziej tragiczne wydarzenie może mieć swój „walor” i być użyte do niszczenia politycznych przeciwników. Uwaga – w ostatnich dniach publiczne zadawanie takich pytań może być potraktowane jako rozpowszechnianie „mowy nienawiści”.
Żal i szok po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza szybko obracają się w paliwo do rozpętywania nagonki na tych, którzy nie prezentują poglądów, z jakimi utożsamiany był zabity polityk. Co więcej, atmosfera już tak
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: