Nr 35 z 26 sierpnia 2020

Niesamowitą radość sprawiło mi oświadczenie niejakiego „Margot”, że jest kobietą, w związku z tym w areszcie musi siedzieć razem z innymi kobietami. Chwilę po tej deklaracji zadzwonił do mnie nasz szef klubu warszawskiego „Gazety Polskiej” Adam Borowski, który swoje odsiedział w czasach komuny za obalanie ustroju. „Jaki ja byłem głupi, przecież też tak mogłem, miałbym wspólne prysznice i cele razem z innymi babeczkami” – powiedział zmartwiony. Problem w tym, że komuna na takich żartach raczej się nie znała. Zupełnie inaczej jest dzisiaj. Płeć to sprawa deklaratywna. I tak w boksie kobiecym może pojawić się zawodnik, mężczyzna wagi ciężkiej, który akurat na mistrzostwa świata poczuje się kobietą. Jeżeli inne panie nie zechcą przyjąć od niego łomotu, będzie to dowód nietolerancji. Po...
Alternatywna rzeczywistość na Gazeta.pl: dwa dni po tym, jak Pierwsza Dama ogłosiła, że nie chce otrzymywać pensji, na stronie głównej portalu widniał tytuł, iż Danuta Wałęsa wygłosiła kąśliwy komentarz na temat jej… zarobków: „Oj, ta pani prezydentowa jest biedna, ma ośmioro dzieci i niepracującego męża, prawda? No to musi tyle dostawać”. Wyszło więc na to, że była Pierwsza Dama pokąsała się sama. Toż to news na czołówkę tabloidu, na miarę sławnego tytułu sprzed paru lat: „Matka Justyny Pochanke pogryzła sąsiada”. A swoją drogą Danuta Wałęsa powinna zrozumieć, że są rodziny tak mało przedsiębiorcze, że mężowie nie wygrywają w kółko w totolotka, a wnuki nie dźgają nikogo nożem ani nie biorą udziału w rozboju z użyciem pałki teleskopowej. Prosimy więc Babcię owych wspaniałych wnuków, by...
Dlaczego z taką furią wpływowe niemieckie pismo „Frankfurter Allgemeine Zeitung” piórem Bawarczyka Stephana Lehnstaedta zaatakowało setną rocznicę Bitwy Warszawskiej? Dlaczego polskie ekspozytury niemiecko-szwajcarskich mediów, Onet i „Newsweek”, zrobiły to samo? Przyczyna jest oczywista, choć zrobiono wiele, byśmy jej nie rozumieli. W niemieckiej mentalności nadal głęboko tkwi poczucie misji kulturowej wobec Polski i Europy. Według Niemców wielowiekowa praca kulturowa Berlina nad Wisłą i Wartą przesądziła o przynależności tych ziem do wyższego pod względem kulturowym organizmu. W tej perspektywie odzyskanie przez Polskę niepodległości jest kulturowym regresem. Ulrich Beck, wybitny niemiecki socjolog, urodzony w Słupsku w 1944 roku, zmarły w Monachium w 2015 roku, wyjaśniał dwa lata...
Platformie bardziej zaszkodził brak powagi, związany z rejteradą z piątku na poniedziałek z pomysłu podwyżek dla parlamentarzystów, niż poszkodziłyby jej… same podwyżki. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, PO celowo zaszkodził Donald Tusk, który nie widzi dla niej politycznej przyszłości i stawia na nową inicjatywę wokół Szymona Hołowni. Kompromitację niezdecydowanego przewodniczącego PO i tzw. młodych Schetyna przyjął ze słabo skrywaną satysfakcją. Sytuacja, w której Polacy obserwują walkę niepoważnych dzieciaków o tort antyPiS-u, jest oczywiście z punktu widzenia partii Jarosława Kaczyńskiego komfortowa. Przypomnijmy, że sygnałem do ataku Tuska na PO był fakt, że 14 sierpnia Sejm przyjął zmiany w prawie podwyższające wynagrodzenia dla parlamentarzystów, samorządowców i osób zajmujących...
9 września kończy się kadencja obecnego rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Na razie jedyną kandydatką na nowego RPO jest Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która pracuje w Biurze Rzecznika, ale ma małe szanse na pozytywną weryfikację przez Sejm. Czy czeka nas polityczna wojna o stanowisko rzecznika praw obywatelskich? Przepisy Konstytucji RP mówią jasno, że rzecznika praw obywatelskich powołuje Sejm za zgodą Senatu. Ponieważ od lat w naszym kraju ponadpartyjny konsensus jest możliwy w niewielu sprawach, wydaje się mało prawdopodobne, aby obie izby były ze sobą zgodne w kwestii wyboru RPO. Od wyborów parlamentarnych w 2019 roku PiS ma większość w Sejmie, a totalna opozycja – w Senacie. Dlatego w szeregach partii rządzącej jest rozważanych kilka scenariuszy na najbliższe tygodnie....
Mam nadzieję, że nie szkodzę, i mam nadzieję, że ma szanse na zwycięstwo – powiedział na kilka dni przed wyborami prezydenckimi na antenie Radia Zet sztabowiec Trzaskowskiego, poseł Sławomir Nitras. – Ja nie jestem agresywny. Ja jestem po prostu skuteczny – twierdził też. Ale poseł Nitras skuteczny nie jest. Utrzymuje się na powierzchni życia politycznego tylko dzięki agresji, na którą wciąż jest zapotrzebowanie w totalnej opozycji. Choć jest rozpoznawalny w całym kraju, nie przekłada się to na jego sukcesy wyborcze. Tak było w ostatniej kampanii Trzaskowskiego, w której był jednym z głównych sztabowców, ale jego agresywne zachowanie zniechęciło wielu potencjalnych wyborców. Owszem, ma grono swoich wiernych, radykalnych zwolenników w opozycji totalnej. Ale nawet w samej Platformie...
Wezwania polityków Koalicji Obywatelskiej do aktywniejszego wsparcia przez Polskę białoruskiej opozycji demokratycznej brzmią dziś wyjątkowo groteskowo. To bowiem właśnie za rządów PO-PSL dochodziło do licznych skandali związanych z posunięciami na korzyść reżimu Aleksandra Łukaszenki. „Polski rząd powinien domagać się natychmiastowego zwołania Rady Europejskiej. Wsparcie Białorusinów to zarówno moralny obowiązek, jak i polska racja stanu. Na co czekacie?!” – emocjonował się 10 sierpnia na Twitterze były premier Donald Tusk. Gdy okazało się, że Mateusz Morawiecki złożył taki wniosek, zanim wpadł na to Tusk, ekslider PO wyjaśniał: „Umknęło to mojej uwadze, za co przepraszam. Liczę na skuteczność akcji premiera”. Czy jednak Donald Tusk – gdyby był dziś szefem polskiego rządu –...
Rosja musi pilnować, by bunt na Białorusi i wymiana Łukaszenki nie przekroczyły niebezpiecznych dla niej granic, tym bardziej że skala ruchu wykroczyła poza zamierzone postraszenie i doprowadzenie do izolacji Tarakana.  Wszelka pomoc z zewnątrz, w tym zaangażowanie Polski, jest dla Rosji niebezpieczne, ruszyła więc fala komentarzy „wyważonych ekspertów” i zatroskanych trolli internetowych. Przekonują oni bądź że pozostanie Łukaszenki jest konieczne dla Polski i dobra samych Białorusinów, którzy nie rozumieją, iż pałowanie i więzienia są konieczne, bowiem inaczej czeka ich śmierć, niewola, nędza i poniżenie, bądź straszą Polaków, by nie popierali Białorusinów, gdyż spowodują w ten sposób katastrofę. Zobaczmy, jakie cierpienia mają spotkać Białorusinów, gdyby pozbyli się Tarakana....
Mamy nowego ministra spraw zagranicznych. Jacka Czaputowicza zastąpił Zbigniew Rau. I lewica zatrzęsła się z oburzenia. Chodzi o nieprawomyślne poglądy nowego ministra.  Najkrócej rzecz ujmując, okazało się, że nie popiera on LGBT, skrajnej lewicy, aborcji na każde życzenie i nie nienawidzi katolików. Dla lewicy okazał się to wystarczający argument, żeby zacząć rozdzierać szaty, że oto koniec polskiej dyplomacji. Dla każdego myślącego człowieka – raczej argument za czymś przeciwnym. Niemniej najzabawniejszy okazał się cytat, jaki lewica wyciągnęła jako „najgorszy”, ostatecznie kompromitujący ministra. Brzmi on: „Dla zachodnich rzeczników »nowoczesności« nie ma żadnych świętości. Ich barbarzyńskie działania wiodą wprost do iście piekielnej »cywilizacji śmierci«, przed którą...
W latach 2012–2017 firma kierowana przez Aleksandra D., podejrzanego o próbę skorumpowania Sławomira Nowaka, zawarła 10 umów z podległym warszawskiemu Ratuszowi Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji. Łączna kwota, na jaką opiewały, to około 4 mln zł. To może być poważny problem dla Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy. Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) przynajmniej w trzech śledztwach wzięły pod lupę działalność nadzorowanego przez niego Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK). Śledczy prześwietlają kulisy modernizacji oczyszczalni ścieków Czajka, niektóre kontrakty zawierane w ostatnich latach, a także relacje kilku pracowników z Aleksandrem D., jednym z podejrzanych o korupcję w sprawie Sławomira Nowaka, byłego prominentnego...
Nikt już się nie interesuje wielkim wybuchem w Libanie, teraz zajmujemy się wolnością i demokracją na Białorusi. Pytanie tytułowe powtórzę jeszcze raz, bo mam wrażenie, że jest ono fundamentalne. Czy wiemy, co robimy?  Nikt rozsądny nie uzna dwóch rzeczy za prawdziwe: faktu, że na Białorusi odbyły się uczciwe wybory, i tego, że Łukaszenka jest błyskotliwym i rozsądnym mężem stanu. Nie ma też wątpliwości, że Putin w pełni kontroluje swojego białoruskiego namiestnika i tym samym cała Białoruś jest podporządkowana woli Moskwy. Alternatywą dla tego układu ma być nijaka Cichanouska, prywatnie żona białoruskiego blogera, który zrobił karierę i pieniądze w Rosji. Jak dotąd nie usłyszałem od polskich władz jakiejkolwiek rzeczowej i rozsądnej analizy, z kim i z czym tak naprawdę mamy do...
– Nie pogodzę się nigdy z tym, że zagłosowałam w ten sposób za tą ustawą. Gdybym mogła cofnąć czas, to bym to zrobiła. Rozumiem, będą osoby wśród moich wyborców, także wśród moich sympatyków, z którymi utrzymuję kontakt przez internet, które nigdy mi tego nie zapomną i nie wybaczą – powiedziała szczerze w Radiu Tok FM Izabela Leszczyna, posłanka Koalicji Obywatelskiej. Odnosiła się oczywiście do sprawy podwyżek dla najważniejszych osób w kraju, na które najpierw opozycja się zgodziła, a które potem zaczęła krytykować, gdy się okazało, że nie zgadza się na nie duża część Polaków. Cała sytuacja wiele mówi o prawdomówności polityków Platformy, którzy nie tylko zmieniają zdanie z miesiąca na miesiąc, ale mogą to zrobić nawet z godziny na godzinę. Za miesiąc Izabela Leszczyna będzie mówiła...
W 1980 roku poparcie społeczne dla strajków i rodzącej się Solidarności zaskoczyło władze nie tylko w Polsce, lecz także w Moskwie. Dlatego by sytuacja nie wymknęła się spod kontroli, natychmiast skierowano rzesze tajnych i jawnych agentów, wśród których niezwykle istotną rolę odgrywali dziennikarze. Jedynym z nich, który spisał dokładnie, co działo się 16 sierpnia 1980 roku w Stoczni Gdańskiej, był Tadeusz Strumff, zarejestrowany jako kontakt operacyjny ps. Bard. – Wiele osób albo zapomina, albo po prostu nie wie, że w mediach byli nie tylko tajni, lecz także jawni agenci, którzy współpracowali z SB i ówczesnym reżimem bez podpisywania jakichkolwiek zobowiązań. Już sam fakt pracy w komunistycznych mediach na odcinku kształtowania i przekazywania informacji był dowodem na uległość...
Zmiana płci to furtka do osiągania sukcesów sportowych. Korzysta z niej coraz więcej mężczyzn, którzy zaczynają rywalizację z… kobietami. Z kolei skazańcy płci męskiej, którzy określają się jako kobiety, niekiedy zyskują możliwość przeniesienia do żeńskiego zakładu karnego. W niektórych państwach zachodnich, aby formalnie zmienić płeć, wystarczy… deklaracja. Zwykła, podpisana przez chętnego deklaracja, która nie wiąże się z koniecznością przeprowadzania żadnych zabiegów – i mężczyzna od tego momentu uważany jest przez prawo za kobietę lub odwrotnie. A jednocześnie operacje tzw. korekty płci bywają przeprowadzane nawet u dzieci. Do takich sytuacji dochodzi w państwach, które uległy propagandzie transaktywistów, w efekcie czego niebezpieczne pomysły stały się prawem. Margot, czyli...
Jeśli komuś wydaje się, że atak COVID-19 to najgorsze, co może nas czekać w najbliższych latach w kwestiach zdrowia i medycyny, to spieszę donieść, że jest niepoprawnym optymistą. I wcale nie mam na myśli tego, że pandemia jest dęta (bo nie jest), ani tego, że ktoś – w jakichś tajnych laboratoriach – szykuje bardziej zabójczego wirusa.  Chodzi o to, że to, co stanowiło jeden z największych sukcesów medycyny i co naprawdę realnie przedłużyło nam życie, może nagle przestać działać. Mowa o antybiotykach, które są jednym z największych i najważniejszych sukcesów nauki ostatniego wieku, które realnie zmniejszyły śmiertelność, sprawiły, że wiele śmiertelnych chorób stało się uleczalnych, co bardzo wydłużyło nam życie. Niestety, na skutek złego (zbyt częstego) podawania antybiotyków,...
Profanacja figury Jezusa Chrystusa Sursum Corda, jak można zauważyć, bardziej służy napastnikom niż katolickiej opinii i Kościołowi. Z jednej strony chór głosów popierający tęczowych bojówkarzy (za Michała Sz. poręczył m.in. ks. Adam Boniecki), z drugiej nikłe wyrazy ubolewania poszczególnych biskupów.  Choć grono autorów „Gazety Polskiej” i liczni publicyści podkreślają, że profanacja przed kościołem Świętego Krzyża, tęczowa flaga na krzyżu na Giewoncie i na figurze Jana Pawła – to nie incydenty, lecz przemyślana strategia w ramach wojny wypowiedzianej chrześcijańskiej cywilizacji – refleksja ta nie znajduje zrozumienia u hierarchii. Archidiecezja Warszawska, mimo inicjatyw świeckich, nie ogłosiła czuwania modlitewnego ani modlitw wynagradzających w parafiach. Zdumiewa...
Od początku pandemii Platforma chciała kryzysu. Trupów na ulicach. Kompletnego paraliżu państwa. Zaś każde jej działanie było nakierowane na pogłębianie dezinformacji, strachu Polaków, podważanie ich zaufania do państwa. Szumowski stał się w tym kontekście dla PO czymś więcej niż tylko wrogiem politycznym. Stał się uosobieniem sprawnego państwa, rzetelnej informacji, wspólnoty, która może poradzić sobie nawet z takim zagrożeniem jak koronawirus.  Cyfryzacja służby zdrowia i związane z tym ułatwienia dla Polaków, na przykład w zakresie recept czy usprawnienia przyjęć do lekarzy. Stworzenie krajowej sieci onkologicznej. Umiejętność skupienia wokół siebie realnego, ponadpartyjnego zespołu ekspertów. To niektóre z zasług Łukasza Szumowskiego. Ale nie chodzi w tym tekście o...
Nowa, radykalna, tęczowa rewolucja uzyskała dla siebie medialną przestrzeń, ponieważ liberałowie dostrzegli w niej atrakcyjne narzędzie do walki z Prawem i Sprawiedliwością. Ale dla większości z nich świat młodych tęczowych radykałów wcale nie jest bezpieczny. Ta rewolucja może pożreć własne matki i ojców. O ile „ojciec” i „matka” to nie są już w ogóle zbyt staroświeckie i binarne terminy. „Granice mojego języka wskazują granice mojego świata”. Publicyści nie powinni nadużywać słynnych filozoficznych fraz, bo grozi to ich zmianą w okolicznościowe aforyzmy. Trudno było jednak – patrząc na radykalne zmiany dzisiejszej debaty publicznej – powstrzymać się przed zacytowaniem słynnego zdania Ludwiga Wittgensteina z jego „Traktatu logiczno-filozoficznego”. Granice naszego języka, nasz język i...
Wszystko, co sądziliśmy o światowej ekonomii, ulega dzisiaj przewartościowaniu. Pojawiają się zjawiska, które wprawdzie znane są z najnowszej historii, lecz ich przebieg wcale typowy nie jest. Nad światem wisi nie tylko druga fala epidemii, lecz także kolejna fala kryzysu gospodarczego i potężne konflikty wewnętrzne oraz zewnętrzne, które mogą mieć także militarne konsekwencje.  Nic się niestety nie skończyło. Społeczeństwom brakuje już cierpliwości do walki z pandemią, co owocuje jej gwałtownym powrotem w miejscach, w których była niemal zduszona. Reakcje psychologiczne są skrajne, od zamykania oczu na problem, wręcz negowania go – w czym królują zdaje się chińscy lobbyści, a w Polsce Konfederacja i niestety wielu prawicowych dziennikarzy (nie rozwijam już tu wątku aktywności...
W Programie Trzecim Polskiego Radia doszło jednak do zmiany dyrektora. Prezes Agnieszka Kamińska postanowiła przerwać zjazd w dół słuchalności Trójki i podjęła decyzję o daleko idących zmianach dotychczasowego charakteru anteny.  Słuchacze mają wreszcie otrzymać pasmo o charakterze muzyczno-kulturalnym, stację rockową, ale starającą się dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców, w tym do słuchaczy zdecydowanie młodszych. Działania ratunkowe są zdaniem zarządu Polskiego Radia niezbędne.  Tak jak pisałam tydzień temu, wspieram panią prezes Polskiego Radia w jej decyzjach dotyczących przebudowania tego programu, bo doprawdy, momentów zażenowania, gdy słuchało się w ostatnim czasie niektórych popisów prowadzących audycje, było sporo.  Jednak chyba największe zażenowanie...
Zmiana na stanowisku szefa polskiej dyplomacji to świetna okazja, aby przypomnieć, że nie jest to zwykłe stanowisko urzędnicze, a w nadchodzącym czasie będzie piastował je człowiek, od którego precyzji działania i wizji może zależeć, czy Polska zgrabnie przejdzie przez kilka fal, które właśnie nadciągają i mogą mieć destrukcyjne oddziaływanie na całą polską wspólnotę. To wcale nie minister zdrowia będzie dyktatorem naszego życia publicznego przez najbliższe miesiące, lecz właśnie szef MSZ. Niepoważne, naciągane stwierdzenie? Chińska zaraza Otóż od tego, jak będzie działała polska dyplomacja w kwestii światowej pandemii, może zależeć więcej niż od rozporządzeń ministra odpowiedzialnego za zdrowie. Dziś nie jest już żadną tajemnicą, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) znalazła się...
W interesie polskim bez wątpienia leży możliwość wypowiedzenia suwerennej woli przez naród białoruski i jej wyegzekwowania. To podstawa, która gwarantuje nam dobre relacje ze społeczeństwem tego kraju. A poza tym sami Białorusini będą wiedzieć, że mogą na nas polegać jak na wiarygodnym sojuszniku. Tak naprawdę tylko to się liczy dla Polski, a wszystkie inne obawy na temat rosnących wpływów Rosji odeszły w cień z chwilą, gdy okazało się, że Łukaszenka nie cieszy się poparciem większości obywateli. Przestał być gwarantem czegokolwiek, poza jednym: musi prosić Putina o wsparcie, by zachować władzę – mówi Rafał Dzięciołowski, prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej. Rozmawia Grzegorz Wszołek Na ulice miast i mniejszych miejscowości w Białorusi wciąż wychodzą tysiące ludzi. Protesty...
Alaksandr Łukaszenka nie był i nie jest gwarantem suwerenności Białorusi. Przeciwnie, przez lata wprowadzał ją coraz głębiej w objęcia Rosji. Konflikty Mińska z Moskwą były pozorne, a zwroty Łukaszenki ku Zachodowi oszukańcze. Dziś widać to jak na dłoni. Gdy dyktatorowi w oczy zajrzała utrata władzy, pomocy szuka – rzecz jasna – na Kremlu. W polskiej przestrzeni publicznej nie brakuje głosów, że władza Alaksandra Łukaszenki jest gwarancją suwerenności Białorusi. Zwolennicy takiego poglądu idą dalej: w tej sytuacji należy bronić Łukaszenki lub przynajmniej Polska powinna zachować neutralność wobec prób obalenia jego reżimu. Bo zamiast niego może przyjść ktoś bardziej prorosyjski lub Moskwa dokona interwencji i de facto aneksji Białorusi. Jedna rzecz, że taki pogląd nie bierze pod uwagę...
To między innymi dzięki inicjatywie Polski Unia Europejska przestała być niewidoczna w sprawie Białorusi, a specjalny szczyt Rady Europejskiej i nieuznanie wyniku wyborów są z pewnością krokiem w dobrą stronę. Jednak osobną politykę, we współpracy z Rosją, chcą prowadzić Francja i Niemcy. „Sytuacja na Białorusi rozwija się bardzo dynamicznie. Pragnienie wolności to żywioł, którego nie da się okiełznać. Za naszą wschodnią granicą wzbiera fala, której toporna białoruska dyktatura już nie powstrzyma” – napisał premier Mateusz Morawiecki w poście na Facebooku opublikowanym po zakończeniu szczytu.  Unia Europejska zareagowała na sytuację na Białorusi, ale teraz kluczowe będzie to, czy dalsze kroki będą konsekwentne i przemyślane. Przeszkodą w tym może się okazać postawa Berlina i...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.  Uniwersalna tarcza Uczeni z uniwersytetów w Jekaterynburgu i Czelabińsku oraz ich koledzy z Akademii Nauk Białorusi wspólnie wynaleźli materiał, który chroni ludzki organizm przed promieniowaniem emitowanym przez sieci 4G i 5G. Podobno chroni on też przed chemtrails oraz promieniami mającymi razić Rosjan z satelitów Starlinks, które – jak wiadomo – właśnie po to umieścił na orbicie Ilon Musk. Per aspera da astra W Rosji opatentowano sposób naprawy statków kosmicznych za pomocą papierowych serwetek i kleju. Unikalną technologię opracowała korporacja rakietowo-kosmiczna Energia. A jak nie będzie akurat...
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Znów „postępowy” wyrok eurotrybunału Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał skargę Bułgarki, która – wbrew prawu bułgarskiemu – domagała się uznania jej za mężczyznę. Bułgarskie sądy odmawiały zarejestrowania jej w aktach stanu cywilnego jako mężczyzny, bo słusznie orzekały, że „płeć metrykalna musi odpowiadać płci biologicznej”, a zmiana wyglądu osoby nie zmienia jej rzeczywistej płci. Europejski Trybunał uznał jednak decyzję bułgarskich władz za naruszenie prawa tej kobiety do jej prywatności i stwierdził, że Bułgaria naruszyła art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Apel prezydent Grecji Prezydent Grecji Ekaterini Sakielaropulu w liście do 14 głów państw Europy zaapelowała o potępienie decyzji władz Turcji,...
Joego Bidena w walce o Biały Dom będzie wspierała Kamala Harris. Podobnie jak cztery lata temu to kandydat demokratów jest faworytem. Broni nie składa oczywiście Donald Trump. Na zakończonej w ubiegłym tygodniu konwencji Partii Demokratycznej w Milwaukee w stanie Wisconsin Joe Biden oficjalnie został nominowany na kandydata na prezydenta. Podjęto też kluczową decyzję w sprawie kandydata na wiceprezydenta – została nim córka imigrantów z Indii i z Jamajki Kamala Harris. To oczywiście hołd złożony na ołtarzu równości i politycznej poprawności, ale też strategiczny ruch, który ma zabezpieczyć Bidenowi lewe skrzydło. Trump w opałach Dla najbliższego otoczenia Donalda Trumpa i osób najbardziej wierzących w jego sukces złe wyniki sondaży i kolejne artykuły wieszczące jego klęskę to nic...
W telewizji mecz o finał Ligi Mistrzów Bayern Monachium – Olympique Lyon. To bardzo rzadka sytuacja, kiedy trzymam kciuki za niemiecki klub. Pewnie jak większość Polaków. Oczywiście ze względu na „Lewego”, czyli Roberta Lewandowskiego. Ostatnio Bawarczycy z polskim, warszawskim, kluczowym komponentem zdemolowali Barcelonę aż 8:2. Wyczułem u niektórych niedosyt, że nasz rodak strzelił „tylko” jedną bramkę i miał jedną asystę (podanie, które kolega zamienia na gola). Wzruszam ramionami. Przecież Lewandowski miał aż trzy „odbiory”, czyli przejęcia piłki od przeciwników, od których rozpoczęła się bramkowa akcja jego drużyny. Zatem każdy fachowiec powie, że Robert miał udział w więcej niż połowie goli Bayernu w tym meczu.  O piłce piszę, bo kreśląc ten felieton, zerkam na telewizor,...
Podpisanie w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej polsko-amerykańskiego porozumienia w dziedzinie obronności, dzięki któremu liczba żołnierzy US Army w naszym kraju kolejny raz się powiększy, wywołało negatywną reakcję w Rosji i na Białorusi. O ile jednak Aleksandr Łukaszenka wykorzystał ten fakt jako pretekst do przeorganizowania armii w kraju ogarniętym chaosem, o tyle w Rosji nie próbują nawet ukrywać, że „wrogie” działanie NATO spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią. Zakładnikiem planu Kremla może stać się właśnie Białoruś.  Sojusz polsko-amerykański jest najsilniejszy w historii, a jego potwierdzeniem są kolejne strategiczne umowy, które Waszyngton i Warszawa zawierają w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa. Już w ubiegłym roku, po rozmowach w Białym Domu między prezydentami...
Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to obecnie najbardziej pewny sposób dodatkowego oszczędzania na cele emerytalne, pozwalający osiągnąć z perspektywy uczestnika stopę zwrotu przekraczającą 100 procent – przekonuje Polski Fundusz Rozwoju. Już za kilka tygodni 78 tys. małych i średnich firm, zatrudniających łącznie 3,7 mln pracowników, będzie miało okazję przystąpić do Pracowniczych Planów Kapitałowych. Kolejny etap PPK będzie dużym wyzwaniem organizacyjnym. W pierwszej fazie, obejmującej duże firmy, do programu, przystępowało 3,9 tys. podmiotów, zatrudniających w sumie 3 mln pracowników. Natomiast teraz będziemy mieli do czynienia z wdrożeniem dwóch etapów w tym samym czasie. Przesunięty w wyniku pandemii II etap PPK, w ramach którego do programu miały przystąpić firmy zatrudniające co...
Wojna z bolszewikami zjednoczyła wszystkich Polaków, niezależnie od przynależności partyjnej czy wyznania. Tuż po zwycięskich wyborach prezydenckich prezes Jarosław Kaczyński podziękował klubom „Gazety Polskiej”: „Środowisko Prawa i Sprawiedliwości odniosło kolejne zwycięstwo. Ono nie byłoby możliwe bez Państwa głosów i zaangażowania. Pragnę z całego serca podziękować sympatykom Prawa i Sprawiedliwości oraz klubom »Gazety Polskiej« za wsparcie naszego kandydata, prezydenta RP Andrzeja Dudy. Dziękuję za udział w kampanii wyborczej, aktywność obywatelską oraz nadzwyczajną mobilizację”. Kilkadziesiąt lat zakłamywania i dyskredytowania przez komunistów znaczenia Bitwy Warszawskiej, która to batalia uratowała Europę przed komunistyczną rewolucją, nie zdały się na nic. Polacy pamiętają o...
To było brutalne zabójstwo, a jego ofiarą padła 73-letnia kobieta. Sprawcy przez niemal ćwierć wieku pozostawali bezkarni. W końcu doszło do przełomu... Niestety, przed sądem stanie tylko jeden z oprawców staruszki. Prokuratura Rejonowa w Hajnówce zakończyła niedawno postępowanie przeciwko Andrzejowi K., który przed sądem ma odpowiedzieć za zabójstwo bezbronnej kobiety w podeszłym wieku. Według śledczych motyw zbrodni był rabunkowy, a mężczyzna nie działał sam. Nazwiska jego kompanów nadal pozostają nieznane. Sprawiedliwości więc jedynie połowicznie stanie się zadość. 73-letnia Stanisława Z. mieszkała w domu stojącym na obrzeżach Hajnówki, miasteczka na Podlasiu. Emerytka nie była osobą zamożną, nie posiadała cennych przedmiotów, nie miała także wrogów, a jednak to właśnie do niej...
Za nami kulminacyjne wydarzenia obchodów 100. rocznicy zwycięskiej bitwy nad bolszewikami. Uczestniczyliśmy w spektakularnym widowisku „1920. Wdzięczni Bohaterom” na PGE Narodowym, w otwarciu Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, w uroczystych premierach filmowych, koncertach, szeregu wystaw i dziesiątkach mniejszych wydarzeń w całej Polsce. Rżenie koni, huk wystrzałów, fascynująca opowieść, fenomenalna scenografia i występy ulubionych wykonawców wywołały dreszcze i zagwarantowały wiele emocji podczas widowiska „1920. Wdzięczni Bohaterom” na PGE Narodowym. Centralnym wydarzeniem obchodów związanych z 100. rocznicą Bitwy Warszawskiej, oprócz uroczystości stricte państwowych, było oficjalne otwarcie Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku 14 sierpnia. „Oddając to muzeum narodowi...
Dla całej rodziny [6/6 gwiazdek] John Williams, Anne-Sophie Mutter JOHN WILLIAMS IN VIENNA Deutsche Grammophone John Williams debiutuje w roli dyrygenta filharmoników wiedeńskich, a jego kompozycje to doskonała okazja, by skupić przy głośnikach całą rodzinę. Ilustracja muzyczna z „Jurassic Park”, a także temat z „Harry’ego Pottera” (ten tylko w wersji BluRay) z pewnością ucieszą najmłodszych słuchaczy. W siedmiu utworach orkiestrze symfonicznej towarzyszy fenomenalna skrzypaczka Anne-Sophie Mutter. Na koncercie nie zabrakło znanych motywów z „Indiany Jonesa” oraz oczywistych dźwięków z sagi „Gwiezdne wojny”. „To było jedno z najlepszych wykonań, jakie kiedykolwiek słyszałem” – mówił John Williams o „Marszu Imperialnym”. I trudno się z mistrzem nie zgodzić. Alibabki w rytmach ska...
„Kiedy się wypełniły dni i przyszło zginąć latem, prosto do nieba czwórkami szli żołnierze z Westerplatte...”. Obrona polskiej składnicy u ujścia Wisły w roku 1939 przeszła do legendy. Stała się też symbolem. Z pracy doktora Andrzeja Drzycimskiego można się dowiedzieć, że dla obu walczących stron. Gdański historyk poświęcił Westerplatte co najmniej kilkanaście lat, opublikował wiele cennych prac. „Westerplatte. Kulisy niemieckiej wojny propagandowej” zajmują się przede wszystkim rozgrywkami w sferze obrazu, prasy i radia. Przy czym jej działania oddziałują zarówno na rynek wewnętrzny, jak i zewnętrzny. Spór o Gdańsk zdominował jeden aspekt konfliktu niemiecko-polskiego, przykrywając inne cele niemieckiej agresji – aparat ministra Goebbelsa perfekcyjnie opanował techniki sterowania...
Przepisów na popsucie filmu jest wiele. Jednym z nich jest sprowadzenie opowieści do banalnej puenty, która ograbi odbiór filmu ze śladowych ilości z trudem budowanych pozytywnych wrażeń. Drogą tą poszli twórcy „Nieobliczalnego” z Russellem Crowem w roli głównej.  Spóźniona Rachel (Caren Pistorius) próbuje w korkach dowieźć do szkoły syna. Stres kobiety wkrótce spotęguje wiadomość, że zostaje zwolniona z pracy. Jednak jej dzień okaże się naprawdę zły, gdy poirytowana zaczyna trąbić na kierowcę pojazdu, który nie rusza na zielonym świetle. Prowadzący pickupa mężczyzna (Russell Crowe) po tym, jak nie uzyskuje od kobiety przeprosin, zapowiada zemstę. A ponieważ mężczyzna chwilę wcześniej zamordował i podpalił dom byłej żony, już wiemy, że odwet będzie krwawy i bezwzględny....
Na dniach ukaże się książka wspomnieniowa poświęcona nietuzinkowej postaci wrocławskiej opozycji antykomunistycznej – Romualdowi Lazarowiczowi. Autorkami „Uśmiechniętego wojownika” są siostry i dobre znajome działacza „Solidarności Walczącej” – Maria Wanke-Jerie oraz Małgorzata Wanke-Jakubowska. Tradycja niepodległościowa, tożsamość patriotyczna i korzenie wręcz historyczne – nic dziwnego, że Romuald Lazarowicz związał swoją młodość z podziemiem antykomunistycznym w czasach PRL. Patriotyczna tradycja Jego ród – jak piszą autorki – uczestniczył w XVII-wiecznych wojnach z Turkami, później brał udział w powstaniu styczniowym, walczył z bolszewikami w 1920 roku. Dziadek Adam, major ps. Klamra, był bohaterem kampanii wrześniowej i głównodowodzącym walk na Podkarpaciu w czasie akcji „...
Od protestów Wolnych Związków Zawodowych, od walki o chleb, o po prostu godne życie, po walkę o imponderabilia: wolność, niezawisłość, suwerenność Polski i Polaków. Cud, jaki się zaczął od wyboru Polaka na papieża, miał swój wielki moment inicjacyjny w sierpniu 1980 roku. Te dwa akty nowego dramatu „Wyzwolenie”, te fenomeny patriotyczno-duchowe, czyli Jan Paweł II oraz figura zbiorowa, jaką była Solidarność, splatają się ze sobą w wielu punktach: w trosce o Człowieka, w oparciu o chrześcijańskie wartości, w budowaniu pamięci o przeszłości i patrzeniu w przyszłość, a przede wszystkim w otwartym sprzeciwie wobec zła.  Cud Solidarności był cudem zjednoczenia. Nie dziełem jednego człowieka, lecz wytworem ducha zbiorowości. W trakcie strajków, potem stanu wojennego i kolejnych lat...
„Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia”. Tak Henryk Sienkiewicz rozpoczął „Ogniem i mieczem”, swą – pisaną ku pokrzepieniu serc i przestrodze – epopeję o powstaniu Chmielnickiego, które stało się początkiem końca potężnej Rzeczypospolitej. Naszą opowieść o wyjątkowym roku 1980, roku, który zapoczątkował upadek komunizmu, moglibyśmy rozpocząć podobnymi słowy. Miesiące poprzedzające wydarzenia Lipca i Sierpnia 1980 roku przyniosły bowiem naprawdę niezwykłe wypadki i niewidziane wcześniej katastrofy. W październiku 1979 roku, w trzech kopalniach – w Nowej Rudzie, Bytomiu i Czechowicach-Dziedzicach – wydarzyły się trzy katastrofy, w których zginęło w sumie 38 górników, a 56 odniosło rany. 14 marca 1980 roku...
Anna Walentynowicz, legendarna działaczka Wolnych Związków Zawodowych, a później Solidarności z Gdańska, w okresie tzw. karnawału Solidarności oraz po wprowadzeniu stanu wojennego wielokrotnie bywała na Śląsku. Ci, którzy ją znali, mówią, że czuła się tam jak w domu. Często przyjeżdżała tam również dlatego, że sama ciężko pracowała i przez to ceniła ludzi ciężkiej roboty. Dlatego gdy 16 grudnia 1981 roku funkcjonariusze plutonu specjalnego ZOMO zastrzelili dziewięciu górników z kopalni „Wujek”, Anna Walentynowicz chciała ich upamiętnić tak samo jak tych, którzy zginęli na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku.  W majową noc 1981 roku Anna Walentynowicz wróciła z Teresą Baranowską do Katowic z Tarnowskich Gór, gdzie razem brały udział w obchodach Dnia Hutnika w hucie cynku „Miasteczko...
Nieustannie czytamy, słyszymy i widzimy w wielu mediach, że to nie robotnicy wielu zakładów w Polsce, ale jednoosobowo Lech Wałęsa, a przynajmniej Międzyzakładowy Komitet Strajkowy zakładów Wybrzeża stworzył pierwszy, niezależny od komuny związek zawodowy w skolonizowanym przez Sowietów tzw. bloku wschodnim. Aby poczuć atmosferę tamtych dni, najlepiej wsłuchać się w głos uczestników – bohaterów wydarzeń sprzed 40 lat. Tych prawdziwych, a nie wykreowanych (przede wszystkim przez komunistyczną bezpiekę).  Warto więc wsłuchać się w głos m.in. trzech Andrzejów: Gwiazdy, Kołodzieja i Rozpłochowskiego. Kolejna fundamentalna sprawa: rozpoczęty 14 sierpnia strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina nie rozlałby się na inne zakłady i nie nabrał charakteru solidarnościowego, gdyby dzielne...
Kopi luwak to najdroższa kawa dostępna w kawiarni w centrum Warszawy. Za małą filiżankę smakosze płacą 60 zł, a potem długo cmokają, zachwycając się aromatem i smakiem. Ten snobizm możemy sobie zafundować dzięki niewielkim zwierzakom – cywetom palmowym. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że pijąc tę kawę w Europie, głównie działamy na swoje samopoczucie.  Powstanie odmiany kawy kopi luwak nie jest romantyczną historią. Aby zrozumieć, skąd się wzięła, należy cofnąć się do średniowiecza, które bezsprzecznie było w Europie czasem piwa i wina. To oczywiście nie świadczyło o rozpiciu ówczesnego społeczeństwa, a było raczej wyrazem rozsądku. Spożywanie alkoholowych trunków było bowiem dla ludzi bezpieczniejsze niż picie brudnej wody, do której odprowadzano ścieki i zanieczyszczenia....
Tegoroczna Liga Mistrzów była wyjątkowa pod każdym względem. W cieniu pandemii, w zmienionej formule, w jednym miejscu, bez publiczności, z sensacyjnymi pożegnaniami faworytów z Barcelony, Madrytu, Manchesteru, Turynu. Dla nas rozgrywki najlepszej piłkarskiej ligi świata były szczególne ze względu na tytuł króla strzelców dla Roberta Lewandowskiego. Najlepsze zespoły Starego Kontynentu walczyły o zwycięstwo pod szyldem Ligi Mistrzów po raz 28. To najbardziej prestiżowe i komercyjne rozgrywki klubowe w piłce nożnej na świecie. Przed 1992 rokiem rywalizacja toczyła się pod nazwą Puchar Europy Mistrzów Krajowych. Pierwszym triumfatorem w starej formule był Real Madryt, a pierwszym zwycięzcą Ligi Mistrzów według nowych zasad – ekipa Olympique Marsylia. Najwięcej, bo aż 13 razy, puchar...
Puma to rodzaj drapieżnika z podrodziny kotów. Obejmuje dwa gatunki żyjące w Ameryce: pumę płową i jaguarundi. Ford Puma także obejmuje dwa gatunki. Małe miejskie sportowe coupé, które było marzeniem nastolatków na przełomie wieku XX i XXI, oraz crossovera, którego amerykańska firma zaprezentowała w zeszłym roku na salonie samochodowym we Frankfurcie. Samochód wygląda adekwatnie do nazwy – dość drapieżnie. To, moim zdaniem, zdecydowanie najładniejszy z fordów. Mimo że mierzy około 420 cm, wydaje się znacznie większy niż Fiesta, na bazie której został zbudowany. To dzięki potężnemu grillowi, stosunkowo wysoko poprowadzonej masce, a także dużym, 18-calowym, agresywnie stylizowanym aluminiowym felgom. Podchodząc do Pumy z przodu, mamy wrażenie, że obcujemy ze znacznie większym samochodem...
Dziś sierpniowa krzyżówka o Solidarności, do której propozycje haseł przysyłali mi Państwo od paru tygodni. Przełamanie klimaciku wyprodukowanego w początkach III RP przez „Gazetę Wyborczą” i tygodnik „Nie”, zgodnie z którym nie jest w modzie opowiadanie o solidarnościowym „kombatanctwie”, to nasze ważne zadanie. Niesamowite losy prawdziwych bohaterów Solidarności staram się przedstawiać w moim „Wywiadzie z chuliganem” w Radiu Poznań i Telewizji Republika, a dziś temu poświęcona jest także nasza krzyżówka. Choć nie tylko bohaterom, wszak odpowiedź na pytanie, jakim środkiem lokomocji dotarł na strajk „Bolek”, powinno znać każde polskie dziecko. Na koniec wakacji nagrodami głównymi będą dziś kubki z logo „Gazety Polskiej”. Piękne, szlachetne, wolnościowe hasło krzyżówki sprzed tygodnia...

Pages