Tęczowe dzieci establishmentu niszczą język

rys. Rafał Zawistowski
rys. Rafał Zawistowski

Opinie [Ryzykowne narzędzie do walki z PiS]

Nowa, radykalna, tęczowa rewolucja uzyskała dla siebie medialną przestrzeń, ponieważ liberałowie dostrzegli w niej atrakcyjne narzędzie do walki z Prawem i Sprawiedliwością. Ale dla większości z nich świat młodych tęczowych radykałów wcale nie jest bezpieczny. Ta rewolucja może pożreć własne matki i ojców. O ile „ojciec” i „matka” to nie są już w ogóle zbyt staroświeckie i binarne terminy. „Granice mojego języka wskazują granice mojego świata”. Publicyści nie powinni nadużywać słynnych filozoficznych fraz, bo grozi to ich zmianą w okolicznościowe aforyzmy. Trudno było jednak – patrząc na radykalne zmiany dzisiejszej debaty publicznej – powstrzymać się przed zacytowaniem słynnego zdania Ludwiga Wittgensteina z jego „Traktatu logiczno-filozoficznego”. Granice naszego języka, nasz język i symbole kształtujące wyobrażenia i emocje społeczne poddawane są właśnie radykalnemu eksperymentowi przez środowiska LGBTQ+ i ich sojuszników. Transformacja w wersji LGBT
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze