Czas pełniących obowiązki. Senat może blokować wybór kandydata przez Sejm

KRAJ [Polityka, kadencje, demokracja]

9 września kończy się kadencja obecnego rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Na razie jedyną kandydatką na nowego RPO jest Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która pracuje w Biurze Rzecznika, ale ma małe szanse na pozytywną weryfikację przez Sejm. Czy czeka nas polityczna wojna o stanowisko rzecznika praw obywatelskich? Przepisy Konstytucji RP mówią jasno, że rzecznika praw obywatelskich powołuje Sejm za zgodą Senatu. Ponieważ od lat w naszym kraju ponadpartyjny konsensus jest możliwy w niewielu sprawach, wydaje się mało prawdopodobne, aby obie izby były ze sobą zgodne w kwestii wyboru RPO. Od wyborów parlamentarnych w 2019 roku PiS ma większość w Sejmie, a totalna opozycja – w Senacie. Dlatego w szeregach partii rządzącej jest rozważanych kilka scenariuszy na najbliższe tygodnie.Dwa miesiące dla Bodnara Już wiadomo, że nie zgłaszając kandydata na stanowisko RPO, Prawo i Sprawiedliwość przedłużyło całą procedurę. Głosowanie nad kandydaturą Zuzanny
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze