Jak transdyktatura wywraca państwa do góry nogami. Genderowe absurdy w praktyce 

KRAJ [LGBT, psychiatria, więziennictwo]

Zmiana płci to furtka do osiągania sukcesów sportowych. Korzysta z niej coraz więcej mężczyzn, którzy zaczynają rywalizację z… kobietami. Z kolei skazańcy płci męskiej, którzy określają się jako kobiety, niekiedy zyskują możliwość przeniesienia do żeńskiego zakładu karnego. W niektórych państwach zachodnich, aby formalnie zmienić płeć, wystarczy… deklaracja. Zwykła, podpisana przez chętnego deklaracja, która nie wiąże się z koniecznością przeprowadzania żadnych zabiegów – i mężczyzna od tego momentu uważany jest przez prawo za kobietę lub odwrotnie. A jednocześnie operacje tzw. korekty płci bywają przeprowadzane nawet u dzieci. Do takich sytuacji dochodzi w państwach, które uległy propagandzie transaktywistów, w efekcie czego niebezpieczne pomysły stały się prawem. Margot, czyli aresztowany Michał S., uważa się za osobę niebinarną, a więc taką, która nie identyfikuje się ani z płcią męską, ani z żeńską. Jego zwolennicy wciąż domagają się specjalnych praw dla takich
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze