Realpolitik, bezpieczeństwo i sąsiedzi

Felieton [Jedziemy]
„Uważam, że polska władza powinna żyć dobrze z każdą władzą każdego państwa, niezależnie od tego, czy w tym państwie jest demokracja śliczna, piękna, kolorowa, czy jest tam dyktator” – powiedział w Polskim Radiu 24 poseł Konfederacji Artur Dziambor.  Poseł Dziambor z pewnością jest przekonany, że takie podejście do antypostkomunistycznej rewolucji, jaka odbywa się za naszymi granicami, jest przejawem realizmu politycznego i dojrzałości środowiska, które reprezentuje. Jest jednak dokładnie odwrotnie. Sprawa nie dotyczy zresztą wyłącznie partii posła Dziambora. Ten pogląd jest dużo bardziej rozpowszechniony i głowę dam, że reprezentanci tego sposobu myślenia obecni są we wszystkich partiach politycznych w Polsce.  Sprowadza się on do przekonania, że Polska, stojąc z boku
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze