Nr 30 z 22 lipca 2020

Ledwo wyjechałem na krótkie wakacje, a już dobiegła mnie mrożąca jak piwo w szklance informacja, że Kompania Piwowarska obecna na gali „Gazety Polskiej” przeprosiła za swoją obecność. To niezwykła wiadomość, bo zdaje się, że Kompania była tam głównie po to, by częstować piwem. Zwykle barman wystosowuje takie przeprosiny, gdy po jego wynalazkach goście masowo się strują. O ile wiem, nic takiego się nie stało, chyba że goście byli na tyle uprzejmi, by nam tego nie wypominać. Sprawa jest jednak dziwna, bo Kompania Piwowarska przeprosiła parę dni po wyborach prezydenckich, a gala odbyła się na początku roku. Jeśli kogoś zatruli, to lepiej przyznać się późno niż wcale, ale… okazuje się, że reakcję medialno-żołądkową (nie mylić z wódką o podobnej nazwie – jak twierdzą znawcy, dobrą na bóle...
Konfederacja oraz połowa jej wyborców murem za 447 i realizacją żydowskich roszczeń! Prezydent Duda w ciągu pięciu lat swojej kadencji nie oddał Żydom ani złotówki w ramach bezprawnych roszczeń do mienia bezspadkowego. Mimo to ruskie popychadła na prawicy bredziły nieustannie, że PiS może i jeszcze nie oddaje, ale zaraz odda! Tak mijał jeden, drugi, trzeci rok… I nic nie oddano, ale młode, frajerskie, prawicowe bezmózgi nadal wierzyły w bredzenia Braunów i podobnych „jutubowych” antypolskich efekciarzy. Oczywiście PiS o roszczeniach mówił jak najmniej, bo rozgłos byłby w interesie autorów owych żądań, czyniłby z nich poważny przedmiot sporu. Pod koniec kampanii, by elektorat Konfederacji, który Duda chciał pozyskać, nie miał wątpliwości, potwierdził on słowem to, co przez lata robił...
Premier Mateusz Morawiecki jest jedną z tych osób, obok samego pana prezydenta Andrzeja Dudy i oczywiście prezesa Jarosława Kaczyńskiego, które bardzo wydatnie przyczyniły się do wywalczenia reelekcji. Był zaangażowany w kampanię wyborczą, sprawnie kieruje rządem, w mojej ocenie pomysły zakładające zmianę na stanowisku premiera byłyby skrajnie nieracjonalne i destabilizujące sytuację polityczną w Polsce – mówi Joachim Brudziński, szef sztabu organizacyjnego Andrzeja Dudy. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz  Był Pan jednym z najbardziej milczących członków sztabu prezydenta Andrzeja Dudy. Czy to wybór czy przypadek? Zanim odniosę się do pytania, chciałbym podziękować. Słowa podziękowania muszą paść, do tej pory nie było ku temu dobrej okazji, a dla mnie jest zupełnie...
za darmo
Trzaskowski pokłócił się z Budką. Budka wyśmiał Czarzastego, a ten go z kolei zbanował w internecie. Śmiszek obrzucił błotem Lisa, zyskując taktycznego sojusznika w byłym szefie Młodzieży Wszechpolskiej Giertychu. Trzaskowski chce wszystkich jednoczyć pod hasłem Nowej Solidarności, ale jego lewicowe poglądy popierają głównie… postkomuniści. Czy z tej mąki będzie chleb? – Opozycja mogłaby budować szerszy ruch, ale ten rozwój cały czas blokuje aparat partyjny PO, który ma subwencję i nie chce ludzi zdolnych, dynamicznych, kreatywnych, bo mogliby być dla niego konkurencją – mówi „Gazecie Polskiej” Ryszard Kalisz, były szef kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego. Andrzej Duda, kandydat wspierany przez PiS, wygrał najtrudniejsze dla tej partii wybory. Najtrudniejsze, bo trzeba w nich zdobyć...
Wyborcy Andrzeja Dudy to „dzicz”, „patologia” i „biomasa”. Od Polski trzeba oddzielić Podkarpacie i Lubelszczyznę, a rodzimą żywność i atrakcje turystyczne bojkotować. Wschód kraju, czyli „NRD”, zamieszkują „zwierzęta” i „nieroby”. Tak porażkę Rafała Trzaskowskiego odreagowują jego najskrajniejsi fani – wśród nich biznesmeni, prezesi, prawnicy, właściciele agencji marketingu i celebryci. „Jeb*ć PiS” – zapisywane jako osiem gwiazdek (***** ***) – stało się najbardziej rozpoznawalnym hasłem zwolenników Rafała Trzaskowskiego tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich. Wulgarnym zwrotem posługiwali się z zapałem zarówno anonimowi sympatycy kandydata KO, jak i politycy (na przykład Władysław Frasyniuk), dziennikarze (Tomasz Lis) czy celebryci (Taco Hemingway). Ta prymitywna agitacja...
za darmo
Prezydent Andrzej Duda zmiażdżył swojego kontrkandydata w Polsce lokalnej, ale poniósł sromotną porażkę w dużych miastach. Taktyka jednak okazała się skuteczna i ostatecznie na fotelu prezydenckim bez zmian. W tygodniu po ogłoszeniu wyników wyborczych zaczął się proces interpretowania danych i tego, co powiedziały nam wyniki. W debacie publicznej dominuje interpretacja, która mówi o niewielkiej różnicy głosów i jednocześnie głębokim podziale społeczeństwa. Frekwencja była bardzo wysoka i wyniosła 68,18 proc., co jest rekordem od lat 90. Na każdego z kandydatów zagłosowało ponad 10 mln Polaków. Różnica pomiędzy zwycięzcą i przegranym wyniosła ponad 420 tys. głosów, co przełożyło się na różnice 2 proc. W liczbach bezwzględnych to jednak niemal tyle samo, co przed pięcioma laty, gdy...
10 lipca przedsiębiorca Hans G. oskarżony o znieważanie polskich pracownic swojej firmy i grożenie jednej z nich usłyszał prawomocny wyrok. Sąd Okręgowy w Gdańsku zmienił wyrok sądu niższej instancji, uznając go za winnego znieważenia i za… niewinnego w kwestii kierowania gróźb. Prokuratura zapowiada wniesienie kasacji od tego wyroku. – Sąd uznał, że Hans G. jest przestępcą, który dopuścił się znieważenia Polaków. Szkoda, że nie uznał, iż jest on także winien tego, że mi groził. To jest gorzkie zwycięstwo – mówi nam Natalia Nitek-Płażyńska, która była oskarżycielką posiłkową w tym procesie. – Prokurator prowadzący tę sprawę złożył wniosek o uzasadnienie wyroku. Po jego otrzymaniu zapadnie decyzja o wywiedzeniu kasacji – mówi nam prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy...
Dziś jest często tak, że im wyższa instancja, tym mniej zajęć, za to lepsze warunki pracy i wyższe wynagrodzenia. Sędzia Sądu Apelacyjnego tylko z samego faktu posiadania takiego tytułu nie staje się automatycznie mądrzejszy od sędziego okręgowego czy rejonowego, jak również nie jest obywatelom bardziej potrzebny. Dlatego nie ma powodu, żeby istnieli sędziowie lepsi i gorsi, lepiej i gorzej wynagradzani. Dzisiejszy system nawiązuje do dziewiętnastowiecznych wzorców państw zaborczych, w których sądy traktowano jako część machiny urzędniczej – mówi „Gazecie Polskiej” Łukasz Piebiak, były wiceminister sprawiedliwości. Rozmawia Adrian Stankowski *Panie Ministrze, zakończyły się wielkie emocje wyborcze, których ważnym elementem była deklaracja potrzeby dokończenia reformy wymiaru...
Polski sąd chciał odebrać babci wnuczkę i przekazać ją ojcu, opierając się na postanowieniu, które było skierowane do matki Ines. Choć mama dziewczynki zmarła, sędziowie nie zawiesili postępowania. Skupili się bowiem na orzeczeniu sądu belgijskiego i uznali, że niezależnie od obecnej sytuacji należy oddać Ines ojcu, którego dziewczynka nie zna. – Do sądów rodzinnych powinni trafiać sędziowie ze szczególną empatią, wrażliwością, wyczuciem. Najlepsi z najlepszych – mówi Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości. I zapowiada reformę Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W zeszłym tygodniu pisaliśmy o sprawie czteroletniej Ines, córki Polki i Belga marokańskiego pochodzenia. Matka zmarła pod koniec 2019 roku, a dzień przed jej śmiercią sąd belgijski przyznał wyłączną opiekę rodzicielską...
Firma kierowana przez wpływowego byłego funkcjonariusza SB od lat zarabia miliony na polskiej piłce nożnej. Obecnie dzięki umowie z Polskim Związkiem Piłki Nożnej handluje prawami marketingowymi polskiej reprezentacji. PZPN twierdzi, że nic nie wie o… esbeckiej przeszłości swojego biznesowego partnera.   Rok 2002 to symboliczny czas dla polskiej piłki nożnej. Po 16 latach reprezentacja biało-czerwonych pod wodzą selekcjonera Jerzego Engela wzięła udział w piłkarskich Mistrzostwach Świata, które wówczas odbywały się w Korei i Japonii. Kadrze towarzyszyła kamera stacji Canal+. Powstał potem z tego ponad 45-minutowy reportaż. W jednym z fragmentów widać, jak podczas podróży autobusem Zbigniew Boniek, ówczesny wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN), dyskutuje podczas gry w...
Jeżeli prezydent zacząłby nagle podkreślać przesadną niezależność i dystansowanie się wobec partii, z której się wywodzi, to straciłby na wiarygodności wśród swoich wyborców. Przez 5 lat był bardzo konsekwentny w opowiadaniu się po stronie polityki realizowanej przez PiS i to m.in. zostało docenione w wyborach – mówi socjolog prof. Henryk Domański. Rozmawia Grzegorz Wszołek Kto mógł osiągnąć w tych wyborach jeszcze lepszy wynik? Andrzej Duda czy Rafał Trzaskowski? Urzędujący prezydent zmobilizował swój elektorat, lecz pozostawił rezerwy – wygrał w sześciu województwach. Rafał Trzaskowski zyskał poparcie elektoratów kandydatów opozycji, wygrał w miastach, wśród młodych, na poziomie województw, a i tak zabrakło mu 400 tys. głosów.  Sądziłem po I turze, że Trzaskowski nie odrobi...
Najpierw znacznie ubyło reklam chwilówek – tego powroza na rękach, a niekiedy i na szyjach uboższych polskich rodzin. Ze wsi i małych miasteczek zaczęły znikać też kiepskie, starsze samochody, którymi ratowano się przez lata, gdy znikały autobusy i pociągi w najbliższej okolicy. W domach pojawiły się nowe meble, urządzenia RTV/AGD, rozpowszechnił się sprzęt komputerowy. Na wsiach remontuje się coraz więcej domów. Remonty starszych budynków – i to poważne – oznaczają, że mogą sobie na nie pozwolić ludzie, którzy wcześniej znajdowali się w pułapce niskiego wzrostu. Wygrana Andrzeja Dudy wcale nie świadczy o podziale Polski na pół. Zdecydowanie bardziej o tym, że rządząca formacja skutecznie odpowiedziała na aspiracje niemal całej Polski B. A to znacznie uwiarygodniło także prezydenta i...
Dobry wynik wyborczy Rafała Trzaskowskiego spowodował, że niemiecka targowica ma teraz trzech pretendentów do stanowiska faktycznego leadera. Grzegorz Schetyna z uśmiechem na ustach martwił się przegraną Trzaskowskiego, gdyż w ten sposób pognębiony został Budka.  Widocznie radość z przybycia konkurenta Budce zaćmiła smutek z powodu pojawienia się nowego potencjalnego Pierwszego Targowiczanina. Teraz Budka i Schetyna będą się starali grać Trzaskowskim przeciwko konkurentowi, by statecznie go wyeliminować, jeśli nie zadowoli się funkcją figuranta. Decyzje zapadną jednak w Berlinie. Jeśli Angela Merkel zdecyduje się na zainwestowanie w perspektywicznego Trzaskowskiego, pretendenci wylądują na śmietniku historii. Oznaką, że Makrela locuta causa finita, będzie przyznanie naszemu...
Wśród komentarzy, których pełno po zwycięstwie Andrzeja Dudy, można dostrzec niepokojący trend. Rodzaj pomieszania paternalizmu i bagatelizacji wyrażany przez kolejnych publicystów komentujących ogromną lawinę hejtu, jaką politycy PO wypuścili wobec zwolenników Andrzeja Dudy.  Prezentują oni optykę, że te kolejne wypowiedzi o biomasach, sprzedawczykach za 500 plus, durnej i biednej części Polski etc. – to świadectwo głupoty i porażki Platformy. Partii, która chce rządzić, a tak naprawdę cały czas zraża do siebie wyborców. W tym opisie robi się z hejterów z PO taką bandę rozkapryszonych dzieciaków, które znowu nie dostały obiecanego cukierka, więc na środku pokoju będą urządzać histerie. Z konieczności jest w tym nawet jakiś rodzaj pobłażliwości – że właściwie tymi scenami nie ma...
Są historie, które pisane są ewidentnie palcem Bożym. I taka właśnie przydarzyła mi się w minionym tygodniu, podczas urlopu z rodziną w górach. Gdy byłem na Słowacji, zadzwoniła do mnie pewna siostra zakonna, nasza bliska przyjaciółka, i oznajmiła, że jest w górach. My byliśmy godzinę drogi dalej, ale postanowiliśmy się spotkać i porozmawiać. I tak trafiłem do Dursztyna, do sióstr niepokalanek, gdzie poznałem losy Mieczysławy Faryniak. A są one niezwykłe.  Młoda, z zamożnej i bardzo patriotycznej rodziny, nieźle wykształcona urzędniczka bankowa, uwielbia chodzić po górach. I właśnie tam poznaje i zakochuje się w protestancie Konradzie. Jego religia interesuje średnio, a przede wszystkim nie chce ślubu, wystarczy mu wolny związek. Na to nie godzi się ona, przeżywa głębokie...
Dla sztabowców Trzaskowskiego obecność agentki SB, Jolanty Lange vel Gontarczyk, w otoczeniu kandydata na prezydenta nie była problemem. Najwyraźniej mogli liczyć na historyczny analfabetyzm elektoratu. Media wielokrotnie przypominały sprawę tajemniczej śmierci ks. Franciszka Blachnickiego. Także my na łamach „Gazety Polskiej” i w programie TVP „Warto Rozmawiać” wracaliśmy do niewyjaśnionej zbrodni, która powinna być wyrzutem sumienia dla solidarnościowych elit, współtworzących system III RP. Fakt współpracy z SB Jolanty i Andrzeja Gontarczyków znany jest od kilkunastu lat. Ciągle nie można wykluczyć ich współudziału w zamordowaniu wybitnego duszpasterza. Działalność Jolanty Gontarczyk, już pod nowym nazwiskiem Lange, na rzecz ideologicznych radykałów spod znaku LGBT została opisana...
Jedno jest pewne, patrząc na to, co dzieje się w Polsce po wygranej Andrzeja Dudy. Rzeczywiście istnieje w naszym narodzie potężny potencjał nienawiści i ksenofobii. Wylew hejtu, jaki teraz nastąpił, przekracza nawet poprzednie festiwale pogardy, jakie urządzała nam PO. Co ciekawe i paradoksalne – już szósty raz z rzędu robi to z pozycji słabszego, przegranego. A tymczasem to prawica triumfuje, a jednym z najważniejszych zadań, jakie dziś przed nią stoją, jest umiejętne zakomunikowanie tego społeczeństwu. Nie ukrywajmy, obie strony polskiego sporu politycznego mają swoich hejterów, swoje kanały dystrybucji informacji, które, w określonych sytuacjach, są zdolne do nakręcania kampanii nienawiści. Tak wygląda dzisiejsza polityka na całym świecie i jeśli ktoś w nią nie gra, używając tego...
Słusznie wielu polityków mówi o minionej, zwycięskiej dla prezydenta Andrzeja Dudy kampanii, że charakteryzowała się drastycznym zaburzeniem równowagi sił. Że w tej rywalizacji jeden kandydat był na mocniejszej pozycji, mając ogromne wsparcie machiny medialnej. Że w gruncie rzeczy – przez tę znaczącą nierówność w zasobie sił – kampania nie była w pełni uczciwa.  Rafała Trzaskowskiego wpychała do Pałacu Prezydenckiego przeważająca armia mediów, celebrytów, ludzi świata kultury i sportu. To faktycznie była bitwa Dawida z Goliatem, postkomuna rzuciła wszystkie swoje siły, pokazała całą swoją moc… i Bogu dziękować przegrała. Jest to, rzecz jasna, ogromna zasługa Jarosława Kaczyńskiego, bez jego decyzji w kluczowych momentach kampanii wynik wyborów nie musiał być tak dobry. Bez dwóch...
Zwycięstwo sprzed stu lat obroniło nas przed zagładą. Przypomniało też światu szczególne geopolityczne i kulturowe miejsce Rzeczypospolitej w Europie. Gdyby zachodnie elity już wówczas zrozumiały, że Polska i państwa Międzymorza są kluczem do bezpieczeństwa Starego Kontynentu, nie byłoby milionów ofiar II wojny światowej i zimnowojennego podziału Europy. Dziś znów Polska i państwa Międzymorza stają się areną cywilizacyjnego starcia w obronie fundamentów europejskiej aksjologii. Dlatego reelekcja Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich ma wymiar historycznego zwycięstwa. Zatriumfowała polska racja stanu. Wybór narodu dokonał się w przededniu obchodów setnej rocznicy innego wyjątkowego wydarzenia, które zaważyło na losach Polski i Europy. 12 sierpnia 1920 roku bolszewicka armia rozpoczęła...
za darmo
W chwili śmierci miała 22 lata. Nie odeszła sama – razem z nią umarło jej nienarodzone dziecko, bo kobieta była w 9 miesiącu ciąży. Na egzekucję w więzieniu przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu została wyprowadzona 18 lipca 1946 roku o godz. 6.00 rano razem z innymi żołnierzami niepodległości. „Ustawili ich przy filarach, opaska na oczy, ręce do tyłu. Prokurator odczytał akt oskarżenia i wyrok, a oni śpiewali »Pod Twoją obronę«. Podałem krzyżyk do pocałowania, a oni jak na komendę krzyknęli »Jeszcze Polska nie zginęła«. W tej samej chwili oficer dał komendę do strzału. A potem jeden jedyny okrzyk: mamo!!! Ten okrzyk prześladował mnie po nocach. Modliłem się za nich, odprawiałem msze w ich intencji, cierpiałem z nimi” – wspominał ks. Jan Skiba, pełniący obowiązki kapelana więziennego...
Po piętnastu latach pisania w Internecie uodporniłem się na domorosłe analizy i huraoptymistyczne recepty. Nie inaczej zareagowałem na rzekomą kompromitację Andrzeja Dudy i administracji państwowej. Dwaj ruscy „komicy” przeprowadzili klasyczną akcję „mamy cię” i jakoś średnio chce mi się wierzyć, że oni działają bez pomocy radzieckich służb. W Rosji takich żartownisiów, którzy bez większego kłopotu mogą się dodzwonić nie tylko do prezydenta Polski, lecz także Wielkiej Brytanii czy Francji, samopas się nie puszcza. Nie przypadkiem wszystkie akcje „komików” wymierzone są w ośmieszanie Zachodu, NATO, UE itd. Nie mam ochoty na snucie teorii spiskowych, w każdym razie coś podobnego musi się odbywać pod patronatem lub co najmniej z akceptacją radzieckich służb. Pytanie, czy Polska realnie...
W interesie Polski nie leży to, aby opozycja w naszym kraju była słaba. Niestety, przez ostatnie pięć lat taka była. Pomysł Platformy Obywatelskiej i spółki był bowiem taki, aby zmęczyć społeczeństwo histerią, a potem, po maksymalnie dwóch latach, przejąć władzę w wyniku nacisków ulicy i zagranicy. Nie chcę powiedzieć, że to się nie mogło udać. Mogło.  Wrzask zmęczył ludzi. Nie daje im normalnie żyć. Ostatecznie jednak wyborca zachował się racjonalnie i poparł kandydatów PiS-u, którzy nie dość, że złożyli mu ofertę, to jeszcze poprzedniej dotrzymali. Myślę, że to właśnie podstawowa przewaga PiS-u i kandydata tej formacji Andrzeja Dudy. Dodatkowo idea totalnej opozycji w kampanii wyborczej doskonale się przydała. Bo wiadomo – przyjdą tamci i będą wypalać gorącym żelazem wszystko i...
Dobrze, żeśmy wygrali. Gdybyśmy bowiem nie wygrali, to mówiąc słowami twórcy antycznej tragedii, Ajschylosa, „nasze smutki są radościami naszych wrogów”. A tak jest na odwrót. Tylko czy oni wiedzą, kto zacz?  Ale skoro tamtym wpisuję do sztambucha słowa Greka sprzed ponad 2,5 tys. lat, to nam dedykuję inną maksymę tegoż Ajschylosa: „Ważniejsze jest nie zwycięstwo, lecz właściwie wykorzystane zwycięstwo”. Nic dodać, nic ująć. Dosłownie wczoraj (piszę te słowa 16 lipca) minęła 610. rocznica wielkiego zwycięstwa polskiego oręża pod Tannenbergiem, czyli Grunwaldem. I to jest właśnie przykład zwycięstwa niewykorzystanego. Obyśmy dzisiaj, w IV RP, skonsumowali te siedem pod rząd wiktorii obozu patriotycznego inaczej, niż jak w I Rzeczpospolitej nie wykorzystaliśmy zwycięstwa obozu...
W piątek 10 lipca prezydent Turcji Recep Tayyi Erdoğan ogłosił, że dawna świątynia cesarstwa bizantyjskiego, Hagia Sophia, stanie się meczetem. „Święta Zofia” będzie 3272. meczetem Stambułu. W przestrzeni symboliki historyczno-politycznej to wyraźny znak, że starcie cywilizacyjne, jakie od wieków toczy się między chrześcijaństwem a islamem, nadal trwa.   Taki ruch umożliwił Erdoğanowi turecki sąd administracyjny, unieważniając decyzję Mustafy Kemala Atatürka, który w 1934 roku (11 lat po ustanowieniu republiki) postanowił kościół Mądrości Bożej, zwany też Wielkim Kościołem, „przekazać ludzkości”,  tworząc ze skarbu architektury sakralnej – muzeum. Po ogłoszeniu przekształcenia świątyni w meczet natychmiast zaczęli gromadzić się przed nią muzułmańscy zwolennicy prezydenta...
Druga kadencja Donalda Trumpa jest ogromną szansą dla wzmocnienia polsko-amerykańskiego sojuszu. Jest też szansą dla amerykańskiej Polonii, by powiększyć swój polityczny kapitał. Trumpowi blisko jest do Polaków światopoglądowo, ale i w wielu kluczowych miejscach musi liczyć na ich głosy. Spełniona obietnica z roku 2016 o włączeniu Polski do Visa Waiver Program. Wielokrotnie okazywane, chociażby podczas często wspominanego przemówienia w Warszawie, zrozumienie dla polskiej historii i konserwatywnej wrażliwości Polaków i Polonii. Wzmocnienie obecności wojsk amerykańskich w Polsce i ostatnia wizyta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie. Donald Trump zrobił sporo, by zaskarbić sobie sympatię Polaków i Amerykanów polskiego pochodzenia. Szanując tę bliską relację, trzeba podkreślić, że w nadchodzącej...
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej   Londyn wyklucza Chińczyków z budowy 5G Brytyjski rząd ogłosił, że cała technologia chińskiego koncernu Huawei musi zostać usunięta z brytyjskiej sieci 5G do roku 2027, a od roku 2021 telekomunikacyjni operatorzy będą objęci zakazem kupowania nowego sprzętu 5G od tej chińskiej firmy (choć w styczniu br. rząd zgodził się na dopuszczenie Huawei do tworzenia części tej sieci na Wyspach). Minister Oliver Dowden wyjaśniał posłom, że zmiana decyzji nastąpiła po zasięgnięciu krytycznej opinii Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa i po uznaniu zasadności sankcji nałożonych na tę chińską firmę przez USA w maju br. Władze USA od ponad roku przekonują, że sprzęt tej firmy może być używany do szpiegowania na rzecz rządu Chin.  ...
W innej sytuacji być może dałoby się przedsięwziąć odpowiednie środki zaradcze. Problem w tym, że ani rząd tego nie uczynił, ani nie dałoby to większych efektów, bo rosyjska gospodarka jest zacofana, zaś Władimir Putin nic przez lata nie zrobił, by ją zmienić.   Były minister finansów uważa, że gospodarka pogrążyła się w stagnacji i rząd musi zainwestować więcej w edukację i służbę zdrowia, aby pobudzić wzrost. Chodzi jego zdaniem o 1 proc. PKB, czyli niemal 20 mld dolarów. Obecny szef Izby Obrachunkowej Aleksiej Kudrin powiedział, że jeśli PKB spadnie w tym roku o 5 proc., jak się oczekuje, to będzie to oznaczało, że w ciągu ostatniej dekady rosyjska gospodarka wzrosła o zaledwie 1 proc. Podczas przemówienia w Moskwie 11 lipca Kudrin podkreślił, że „to jest bardzo mało”. Jego...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu.  Prosto z Kremla Podczas ostatniego posiedzenia ze swoim udziałem Władimir Putin kręcił długopisem po stole. Donoszą o tym najważniejsze rosyjskie media, przypominając, że na jednej z poprzednich narad prezydent rzucił długopisem o stół. Obserwatorzy rosyjskiej sceny politycznej zamarli w oczekiwaniu na kolejne sensacje. Czyżby miało dojść do tego, że w końcu go rozkręci i zacznie bawić się sprężynką?   Ze świata nauki Były doktorant na wydziale chemii uniwersytetu w Woroneżu porwał i pozbawił życia swojego profesora, aby zawładnąć jego oszczędnościami. Potem zaś próbował rozpuścić jego zwłoki w...
Wraz z postępem technologicznym w sektorze obronności sukcesywnie zwiększa się też skala i rodzaj zagrożeń. Wróg może zaatakować nie tylko z lądu, morza czy z powietrza, ale także poprzez wyspecjalizowaną operację w cyberprzestrzeni. Obrona tylko przed jednym z czynników nie zapewni nam kompleksowego bezpieczeństwa. Trzeba pamiętać, że w kwestii potencjału obronnego RP jest jeszcze wiele do zrobienia.   Przy wdrażaniu nowego uzbrojenia działa niezwykle prosta, jak na tego typu dziedzinę, zasada akcji i reakcji. Jeżeli więc dany kraj wprowadza na przykład nowy typ rakiet, druga strona (czyt. potencjalny wróg) pracuje nad taką technologią, która skutecznie zastopuje wspomniane pociski. Tyczy się to wszystkich rodzajów broni. Jeżeli ktoś stosuje zaawansowany podsłuch, druga strona...
Jedyna wizyta przedstawicieli amerykańskiego uniwersytetu w Akademii Obrony Narodowej miała miejsce w 1992 roku, gdy Polska nie była jeszcze nawet członkiem NATO. Wówczas podpisano krótkie, lakonicznie porozumienie o współpracy. Nigdy nie doszło do realizacji jego zapisów. Teraz chcemy to zmienić – zapowiada w rozmowie z „Gazetą Polską” gen. Ryszard Parafianowicz, rektor Akademii Sztuki Wojennej. Z gen. Ryszardem Parafianowiczem rozmawia Piotr Nisztor Jak poważnie Akademia Sztuki Wojennej (ASzWoj) odczuła skutki epidemii koronawirusa? Mieliśmy dużo szczęścia. Nie odnotowaliśmy żadnego przypadku zachorowania wśród studentów Akademii. Semestr letni był jednak ogromnym wyzwaniem, ponieważ musieliśmy przestawić się na nauczanie zdalne. Udało się to sprawnie zorganizować, ponieważ w...
Przyjęty przez europarlament Pakiet Mobilności I to w ocenie ministra Adamczyka zbiór „szkodliwych przepisów, administracyjnie ograniczających usługi transportowe i sztucznie zmniejszających ich efektywność”. Polska zwróci się do TSUE o ich odrzucenie. Ubolewam, że ze zdrowym rozsądkiem, dbałością o klimat i sprawne funkcjonowanie transportu wygrał protekcjonizm i chęć wykluczenia niektórych podmiotów z jednolitego rynku UE – dodał Andrzej Adamczyk. Choć tzw. Pakiet Mobilności I ma, w zamyśle jego autorów, porządkować rynek transportu towarowego w krajach UE, w rzeczywistości, jak mówią przedstawiciele naszej branży transportowej i resortu infrastruktury, ewidentnie faworyzuje kraje Europy Zachodniej kosztem Polski i innych krajów naszego regionu. Co więcej, niektóre zapisy Pakietu są...
„Realizujemy marzenie śp. Lecha Kaczyńskiego budowy wielkiej firmy europejskiej, która będzie mogła konkurować na całym świecie. (…) Czempiona, który przyczyni się do skoku w badaniach i rozwoju” – zapowiedział wicepremier Jacek Sasin.  Podczas konferencji prasowej z udziałem najwyższych władz państwowych poinformowano o wyczekiwanej od kilkunastu miesięcy zgodzie Komisji Europejskiej na fuzję Grupy Lotos z PKN Orlen.  W ten sposób, po dopełnieniu wymaganych formalności, w ciągu najbliższych miesięcy Orlen umocni swoją pozycję nr 1 koncernu multienergetycznego na polskim rynku i dołączy do największych firm tego sektora w Europie. Rozwiewając obawy władz Gdańska, gdzie znajduje się rafineria i siedziba Lotosu, premier zapewnił, że miejsca pracy związane dotychczas z tą...
Zwycięstwo prezydenta Andrzeja Dudy to wielki sukces ponad 10 milionów Polaków, którzy pragną Polski suwerennej, bogatej i bezpiecznej.  To zwycięstwo jest również sukcesem tysięcy członków klubów „Gazety Polskiej”, którzy swój czas i pieniądze w ostatnich miesiącach kampanii wyborczej poświęcili marzeniom o Polsce, w której oni i ich dzieci będą się czuli jak w rodzinnym domu. Dlatego nie zważając na zmęczenie, klubowicze od początku kampanii wyborczej pracowali, wierząc w zwycięstwo Andrzeja Dudy. Powiesili tysiące banerów, rozdali setki tysięcy ulotek, uczestniczyli z banerami klubowymi we wszystkich spotkaniach i wiecach popierających ich kandydata, pracowali w komisjach wyborczych. Jednak najbardziej spektakularną akcją było rozdanie dwóch pierwszych wydań „Expressu...
Marek S. szykował zbrodnię doskonałą. Ze szczegółami planował śmierć żony, wynajętemu mężczyźnie jako zapłatę zaproponował mieszkanie, zadbał o swoje alibi. Krzysztof M., który miał zabić kobietę, wycofał się jednak tuż przez atakiem. I ujawnił kulisy przygotowań do morderstwa. W połowie zeszłego roku do prokuratury w Warszawie zgłosił się mężczyzna – miał do przekazania wstrząsające informacje. Jego opowieść brzmiała tak sensacyjnie, że początkowo trudno było w nią uwierzyć. Ale równocześnie nie można było jej zlekceważyć – twierdził bowiem, że został wynajęty do zabicia pewnej kobiety. Do akcji wkroczyli funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji. Krzysztof M. ponownie spotkał się z rzekomym zleceniodawcą, ale już wyposażony w...
W wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski wygrał z Andrzejem Dudą wśród najmłodszych wyborców, i to wysoko: 64 do 36. To zmiana, bo we wszystkich wyborach od 2015 roku więcej młodych głosowało na prawicę. Co się stało?  Miesiąc temu w „Nowym Państwie” opublikowałem tekst, w którym zapowiedziałem, że tak się stanie. I opisałem, jaką operację socjotechniczną przeprowadzono na młodzieży. W 2011 roku doszło do odwrócenia się młodych od palikociarstwa i powstania mody na patriotyzm. Żołnierze Wyklęci trafili na koszulki i murale. Obok kibiców największą rolę odegrał w tym polski rap, czy szerzej hip-hop. Z opóźnieniem zrozumieli to bossowie propagandy spod znaku TVN. W ostatnich latach włożyli ogromny wysiłek, by odwrócić ten zabójczy dla nich trend. Akcja, wzorowana na starych...
Z pomocą przyjaciół [4/6 gwiazdek] Willie Nelson, FIRST ROSE OF SPRING, Legacy Weteran muzyki country Willie Nelson wciąż nie odpuszcza i mimo dobiegającej dziewięćdziesiątki, z godną podziwu regularnością, rok w rok wydaje kolejną płytę. Po jego piosenki z sukcesem sięgało już wielu popularnych wykonawców, tym razem sytuacja się odwróciła i to Nelson korzysta z dorobku muzycznych przyjaciół. Utwory Toby’ego Keitha czy Billy’ego Shavera nie przypadkiem wypełnia melancholia, bo Nelson tęskni za dawnym światem. Album zamyka znany m.in. z repertuaru Charlesa Aznavoura czy Eltona Johna „Yesterday When I Was Young”.   Pod batutą mistrzów [6/6 gwiazdek] JAN KRENZ. DIAMENTOWE BATUTY, Polskie Radio Świętując 95. urodziny, Polskie Radio przygotowało ciekawą serię wydawniczą „...
Specjalnością Rafała Ziemkiewicza jest narażanie się wpływowym mniejszościom. Ostatnio znakomity publicysta polubił też podpadanie większości, jaką jest wielkie grono czcicieli pamięci marszałka Piłsudskiego, a w pracy „Cham niezbuntowany” poszedł na starcie z dużą liczbą rodaków o chłopskim rodowodzie.  Co do Piłsudskiego – widać, co się dzieje, kiedy świetny felietonista wchodzi w buty nieprofesjonalnego historyka. Naprawdę chciałbym kiedyś pogadać z Rafałem o alternatywie w międzywojniu – co mielibyśmy bez zamachu majowego? Sejmokrację niezdolną do jakichkolwiek działań nawet w obliczu wojny? Przejęcie władzy przez jakąś miejscową falangę? A może zgodę na przemarsz wojsk radzieckich w celu wspólnej obrony? W środkowej Europie nie było przecież warunków na silne państwa...
Izraelski hit o wyspecjalizowanych izraelskich służbach specjalnych do zwalczania bojówek Hamasu to doskonały obraz wojny na Bliskim Wschodzie. „Fauda”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „chaos”, jest bardzo poukładaną, a jednocześnie dramatyczną rozrywką. Avi Issacharoff – twórca hitu, porównywanego do „Homeland” – unika opowiadania się po którejkolwiek ze stron konfliktu. Prawa do produkcji nabył Netflix, a zasięg serialu natychmiast objął ponad 100 mln fanów. Trzy serie toczą się wokół doświadczonego Dorona, który wraca po przerwie do oddziału specjalnego. Jego zadaniem jest likwidacja głównego wroga Izraela, bojownika Hamasu, organizatora wielu zamachów na Żydów. Głównemu bohaterowi „Faudy” nie układa się w życiu prywatnym, a dorwanie Abu Ahmeda staje się jego obsesją. Akcja trzeciego...
Niewiele polskich jednostek kawaleryjskich przewyższało sławą i rozgłosem 1. Pułk Ułanów Krechowieckich. Pułk wywodził się z Legionu Puławskiego, a więc formacji walczącej po stronie Trójporozumienia Francji, Rosji i Anglii. Nie musieli więc ułani 1. Pułku w drugiej części Wielkiej Wojny dokonywać odwrócenia przymierzy i zmian sojuszy: szli do wolnej Polski drogą prostą. Organizację polskiego oddziału jazdy rozpoczął już pod koniec 1914 roku Kazimierz Łaszcz, ziemianin z Grójeckiego. W styczniu 1915 roku sformował się pierwszy szwadron, w lutym liczba ułanów – samych ochotników z własnymi końmi – doszła do 300. Przychylność rosyjska dla wojska w polskie barwy odzianego i polską komendą się posługującego trwała krótko – oba szwadrony przemianowano na sotnie o numerach 104 i 105. Ale już...
Nic nie dzieje się bez przyczyny. Ale są dwie rzeczy, które na tym pięknym świecie Bogu ewidentnie się nie udały. Pierwsza to ludzkie zęby, które z niewiadomych przyczyn się psują, trzeba je myć, a i tak praktycznie zawsze wypadają na starość. Druga to komary. Bo właściwie komu one są do czegokolwiek potrzebne? Zacznę od tego, że jeśli komuś nie podobają się komary, ma kilka wyjść. Pierwsze to poszukać miejsc na ziemi, gdzie one nie występują. Wyboru nie ma dużego, bo ten brzęczący nam wiecznie nad głową owad jest niemal wszędzie, gdzie temperatura przekracza 10 stopni. Nie występuje więc na Antarktydzie. Kto jednak nie lubi ekstremalnych temperatur, może poszukać szczęścia na wietrznych wyspach. Islandia jest dzisiaj wolna od ukąszeń. Podobnie jak część wysp Polinezji Francuskiej. To...
Za kilka lat ceny samochodów elektrycznych i spalinowych zrównają się. To sformułowanie jest typowym zagraniem specjalistów od wizerunku. Zrównanie będzie polegało bowiem na tym, że ceny samochodów spalinowych wzrosną, a więc dogonią ceny samochodów na prąd. Nie ma się co łudzić. Ponieważ mam dobrą pamięć, to mogę napisać, że kilka lat temu najtańsze auto na polskim rynku (wówczas był to Ford Ka stworzony w kooperacji z Fiatem) kosztowało nieco ponad 26 tys. zł. Dziś za tej wielkości samochód (np. Toyotę Aygo) trzeba zapłacić już ponad 38 tys. zł. Jedną trzecią więcej!  Tej podwyżki nie tłumaczy ani inflacja, ani wyposażenie auta, lecz jedynie fakt, że firmy samochodowe inwestują w ulepszanie technologii napędu elektrycznego kosztem klientów. Faktycznie jednak samochody...
Amerykańska agencja kosmiczna wyda łącznie kilkadziesiąt tysięcy dolarów na nagrody dla autorów najbardziej funkcjonalnych i kompaktowych… toalet. Miałyby one zostać zainstalowane wewnątrz lądownika, który w 2024 roku zabierze astronautów na Księżyc. W konkursie może wziąć udział każdy. Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) od kilkunastu miesięcy intensywnie przygotowuje się do ponownego szturmu na Srebrny Glob. Współpracuje przy tym ze światowymi gigantami technologicznymi, takimi jak Boeing. Jednak kilka dni temu ogłosiła, że chętnie skorzysta z pomocy każdego, kto skonstruuje funkcjonalną ubikację, która zainstalowana zostanie wewnątrz lądownika księżycowego. Na platformie crowdsourcingowej HeroX agencja uruchomiła 8-tygodniowy program o nazwie Lunar Loo...
Ten numer „Gazety Polskiej” ukazuje się dokładnie 22 lipca, czyli w najważniejsze święto państwowe za komuny. Czy warto o nim pamiętać? Ano warto, ku przestrodze, a także by móc robić sobie jaja z tych, którzy 22 lipca z przekonaniem świętowali. W PRL imieniem 22 lipca uszczęśliwiono najstarszą w Polsce fabrykę czekolady, stadion jednego z polskich klubów sportowych o wspaniałej niepodległościowej tradycji, a w kopalni Manifest Lipcowy zbiry Jaruzelskiego użyły wobec górników broni palnej, co widowiskowo pokazywało upadek komunizmu jako idei. Sporo innych ciekawostek na ten temat również w dzisiejszej krzyżówce. Nagroda główna to dziś prawdziwy rarytas – książka śp. Macieja Rybińskiego „Prawa człowieka? Ja się zrzekam. Felietony opublikowane w »Gazecie Polskiej«”. Hasło krzyżówki...
Bitewny kurz powoli opada i ukazuje się pobojowisko z jednym wygranym – PiS-em, uosabianym dziś przez Andrzeja Dudę, który – mniemam – niejednego jeszcze zaskoczy.  Co do opozycji, jej stan jest, moim zdaniem, dużo gorszy niż wskazywany. 10 milionów głosów oznaczało przecież nie tyle poparcie dla konkretnej osoby czy partii, ile jedynie dla antypisu. Poza tym Biedroń sprowadził lewicę na granicę błędu statystycznego, Kosiniak-Kamysz, który w maju mógł rozdawać karty i po rywalizacji z Kidawą wejść do II tury, też dołączył do planktonu. Nie wygrała także swych pięciu minut Konfederacja, która w zamian za silne poparcie Dudy mogłaby wywalczyć znaczące miejsce na prawej flance. A PO? Mimo chciejstwa elit nie ma nadal silnego przywództwa. Nie jest nim przecież ani prezydent Warszawy...
„Ruch Pięciu Gwiazd” powstał we Włoszech z inicjatywy i wokół komika Beppe Grillo. 14 czerwca 2007 roku satyryk i celebryta telewizyjny Grillo rzucił ideę zorganizowania V-Day. Nazwa wywodzi się od wulgarnego słowa włoskiego, które po polsku zaczyna się od „sp….”, a oznacza „usilną prośbę, by kto inny szybko się oddalił”.  Można też to ordynarne słówko tłumaczyć i na inne sposoby, wszystkie znalazłyby dobre miejsce na stadionach piłkarskich (i znajdują). Sens Ruchu? Ano taki, że wszyscy politycy to k… i złodzieje, a zatem powinni się usunąć, zaś na ich miejsce wejdzie ruch czysto obywatelski, niesplamiony, idealistyczny, naprawdę demokratyczny. Pięć gwiazdek w nazwie wzięło się z kilku przyczyn. Po pierwsze, litera „V” w „V-Day” to jednocześnie rzymskie „pięć”. Po drugie,...

Pages