Nawet „smoki latające” nas nie zmogły

fot. PAP/Piotr Nowak
fot. PAP/Piotr Nowak

Wywiad numeru [Wybory prezydenckie, Zjednoczona Prawica, opozycja]

Premier Mateusz Morawiecki jest jedną z tych osób, obok samego pana prezydenta Andrzeja Dudy i oczywiście prezesa Jarosława Kaczyńskiego, które bardzo wydatnie przyczyniły się do wywalczenia reelekcji. Był zaangażowany w kampanię wyborczą, sprawnie kieruje rządem, w mojej ocenie pomysły zakładające zmianę na stanowisku premiera byłyby skrajnie nieracjonalne i destabilizujące sytuację polityczną w Polsce – mówi Joachim Brudziński, szef sztabu organizacyjnego Andrzeja Dudy. Rozmawiają Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz Był Pan jednym z najbardziej milczących członków sztabu prezydenta Andrzeja Dudy. Czy to wybór czy przypadek? Zanim odniosę się do pytania, chciałbym podziękować. Słowa podziękowania muszą paść, do tej pory nie było ku temu dobrej okazji, a dla mnie jest zupełnie oczywiste, iż nie byłoby zwycięstwa pana prezydenta, gdyby nie zaangażowanie setek tysięcy wolontariuszy, a w tym gronie jednymi z najaktywniejszych, jeśli nie po prostu
     
4%
pozostało do przeczytania: 96%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze