Ohydne, podłe, zbanowane cwaniaki, czyli opozycja o sobie. Akcja roztrwaniania wyniku Trzaskowskiego ruszyła pełną parą

Kraj [Przyszłość opozycji, walki w PO, Lewica]

Trzaskowski pokłócił się z Budką. Budka wyśmiał Czarzastego, a ten go z kolei zbanował w internecie. Śmiszek obrzucił błotem Lisa, zyskując taktycznego sojusznika w byłym szefie Młodzieży Wszechpolskiej Giertychu. Trzaskowski chce wszystkich jednoczyć pod hasłem Nowej Solidarności, ale jego lewicowe poglądy popierają głównie… postkomuniści. Czy z tej mąki będzie chleb? – Opozycja mogłaby budować szerszy ruch, ale ten rozwój cały czas blokuje aparat partyjny PO, który ma subwencję i nie chce ludzi zdolnych, dynamicznych, kreatywnych, bo mogliby być dla niego konkurencją – mówi „Gazecie Polskiej” Ryszard Kalisz, były szef kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego. Andrzej Duda, kandydat wspierany przez PiS, wygrał najtrudniejsze dla tej partii wybory. Najtrudniejsze, bo trzeba w nich zdobyć ponad 50 proc. głosów. Na Rafała Trzaskowskiego głosowało jednak ponad 10 milionów osób, więc zdaniem wielu mógłby próbować zagospodarować ten wynik dla wzmocnienia opozycji. Czy tak się
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze