Ruscy komicy

Felieton [A daj pan spokój]

Po piętnastu latach pisania w Internecie uodporniłem się na domorosłe analizy i huraoptymistyczne recepty. Nie inaczej zareagowałem na rzekomą kompromitację Andrzeja Dudy i administracji państwowej. Dwaj ruscy „komicy” przeprowadzili klasyczną akcję „mamy cię” i jakoś średnio chce mi się wierzyć, że oni działają bez pomocy radzieckich służb. W Rosji takich żartownisiów, którzy bez większego kłopotu mogą się dodzwonić nie tylko do prezydenta Polski, lecz także Wielkiej Brytanii czy Francji, samopas się nie puszcza. Nie przypadkiem wszystkie akcje „komików” wymierzone są w ośmieszanie Zachodu, NATO, UE itd. Nie mam ochoty na snucie teorii spiskowych, w każdym razie coś podobnego musi się odbywać pod patronatem lub co najmniej z akceptacją radzieckich służb. Pytanie, czy Polska realnie może się przed tym obronić? Pomysłodawców i wdrożeniowców znajdzie się cała armia, lecz niestety realia są takie, że nie mamy najmniejszych szans w tej grze. Na świecie jest zaledwie kilka
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze