Wzmocnić sieć i siłę na morzu. Zagrożenia konwencjonalne i hybrydowe

OBRONNOŚĆ [POLSKA ARMIA, STRATEGIA, ZBROJENIA]

Wraz z postępem technologicznym w sektorze obronności sukcesywnie zwiększa się też skala i rodzaj zagrożeń. Wróg może zaatakować nie tylko z lądu, morza czy z powietrza, ale także poprzez wyspecjalizowaną operację w cyberprzestrzeni. Obrona tylko przed jednym z czynników nie zapewni nam kompleksowego bezpieczeństwa. Trzeba pamiętać, że w kwestii potencjału obronnego RP jest jeszcze wiele do zrobienia.   Przy wdrażaniu nowego uzbrojenia działa niezwykle prosta, jak na tego typu dziedzinę, zasada akcji i reakcji. Jeżeli więc dany kraj wprowadza na przykład nowy typ rakiet, druga strona (czyt. potencjalny wróg) pracuje nad taką technologią, która skutecznie zastopuje wspomniane pociski. Tyczy się to wszystkich rodzajów broni. Jeżeli ktoś stosuje zaawansowany podsłuch, druga strona będzie go zakłócać, w przypadku rakiet odpowiedzią jest system antybalistyczny itd. Decyzje podjęte przez jedną stronę pociągają za sobą szereg działań drugiej. Najlepiej widać to na
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze