Akademia Sztuki Wojennej, czyli budowa uczelni po „opcji zero”

Obronność [Wywiad]

Jedyna wizyta przedstawicieli amerykańskiego uniwersytetu w Akademii Obrony Narodowej miała miejsce w 1992 roku, gdy Polska nie była jeszcze nawet członkiem NATO. Wówczas podpisano krótkie, lakonicznie porozumienie o współpracy. Nigdy nie doszło do realizacji jego zapisów. Teraz chcemy to zmienić – zapowiada w rozmowie z „Gazetą Polską” gen. Ryszard Parafianowicz, rektor Akademii Sztuki Wojennej. Z gen. Ryszardem Parafianowiczem rozmawia Piotr NisztorJak poważnie Akademia Sztuki Wojennej (ASzWoj) odczuła skutki epidemii koronawirusa? Mieliśmy dużo szczęścia. Nie odnotowaliśmy żadnego przypadku zachorowania wśród studentów Akademii. Semestr letni był jednak ogromnym wyzwaniem, ponieważ musieliśmy przestawić się na nauczanie zdalne. Udało się to sprawnie zorganizować, ponieważ w strukturze ASzWoj funkcjonuje wyodrębniona komórka, jaką jest Wydział Kształcenia na Odległość. Do chwili wybuchu pandemii traktowaliśmy ją jako formę uzupełniającą kształcenie
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze