Platforma jak szalony krokodyl

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

W interesie Polski nie leży to, aby opozycja w naszym kraju była słaba. Niestety, przez ostatnie pięć lat taka była. Pomysł Platformy Obywatelskiej i spółki był bowiem taki, aby zmęczyć społeczeństwo histerią, a potem, po maksymalnie dwóch latach, przejąć władzę w wyniku nacisków ulicy i zagranicy. Nie chcę powiedzieć, że to się nie mogło udać. Mogło.  Wrzask zmęczył ludzi. Nie daje im normalnie żyć. Ostatecznie jednak wyborca zachował się racjonalnie i poparł kandydatów PiS-u, którzy nie dość, że złożyli mu ofertę, to jeszcze poprzedniej dotrzymali. Myślę, że to właśnie podstawowa przewaga PiS-u i kandydata tej formacji Andrzeja Dudy. Dodatkowo idea totalnej opozycji w kampanii wyborczej doskonale się przydała. Bo wiadomo – przyjdą tamci i będą wypalać gorącym żelazem wszystko i wszystkich. Głosowanie na opozycję było po prostu nieracjonalne. Tym bardziej że Rafał Trzaskowski, a wcześniej duża część polityków PO, pokazali, że programy wyborcze nie mają dla nich
     
45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze