Zasadzka w rocznicę ślubu. Zlecenie na żonę

Kryminalni [Mieszkanie ceną mordu]
Marek S. szykował zbrodnię doskonałą. Ze szczegółami planował śmierć żony, wynajętemu mężczyźnie jako zapłatę zaproponował mieszkanie, zadbał o swoje alibi. Krzysztof M., który miał zabić kobietę, wycofał się jednak tuż przez atakiem. I ujawnił kulisy przygotowań do morderstwa. W połowie zeszłego roku do prokuratury w Warszawie zgłosił się mężczyzna – miał do przekazania wstrząsające informacje. Jego opowieść brzmiała tak sensacyjnie, że początkowo trudno było w nią uwierzyć. Ale równocześnie nie można było jej zlekceważyć – twierdził bowiem, że został wynajęty do zabicia pewnej kobiety. Do akcji wkroczyli funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji. Krzysztof M. ponownie spotkał się z rzekomym zleceniodawcą, ale już wyposażony w
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze