Racjonalna prowincja nieprzemakalna na medialną histerię

Opinie [Skąd te głosy Polski B?]

Najpierw znacznie ubyło reklam chwilówek – tego powroza na rękach, a niekiedy i na szyjach uboższych polskich rodzin. Ze wsi i małych miasteczek zaczęły znikać też kiepskie, starsze samochody, którymi ratowano się przez lata, gdy znikały autobusy i pociągi w najbliższej okolicy. W domach pojawiły się nowe meble, urządzenia RTV/AGD, rozpowszechnił się sprzęt komputerowy. Na wsiach remontuje się coraz więcej domów. Remonty starszych budynków – i to poważne – oznaczają, że mogą sobie na nie pozwolić ludzie, którzy wcześniej znajdowali się w pułapce niskiego wzrostu. Wygrana Andrzeja Dudy wcale nie świadczy o podziale Polski na pół. Zdecydowanie bardziej o tym, że rządząca formacja skutecznie odpowiedziała na aspiracje niemal całej Polski B. A to znacznie uwiarygodniło także prezydenta i
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze