Nr 26 z 26 czerwca 2019

Tomasz Sakiewicz
Włamanie na serwer niezależnej.pl i umieszczenie tam komunikatu, który miał straszyć Polaków wojskami amerykańskimi, nie jest ani przypadkowym wybrykiem, ani sprawą błahą. Tym bardziej że zaatakowano wiele portali mających jakiś związek z pobytem sił USA w Polsce. Te działania mają znaczenie bezpośrednio dla bezpieczeństwa Polski. Chodzi o osłabienie poparcia dla pobytu na naszym terytorium armii Stanów Zjednoczonych, a przez to odsłonięcie polskich granic w razie ataku rosyjskiego. Trzeba być tego świadomym, bo zadania sił zbrojnych USA w Polsce mają charakter ściśle defensywny i w żaden sposób Rosji nie zagrażają, pod warunkiem, że ta nie zamierza nas atakować. Skoro te wojska Rosjanom przeszkadzają, należy założyć, że serio rozważają agresję na Polskę. Nie powinno to dziwić, znając...
Piotr Lisiewicz
No i Polska dorobiła się prawdziwego politycznego wizjonera! Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski w siatkówce wypowiedział się na temat Irańczyków:  „to są fatalni, złośliwi i chamscy ludzie. Dla mnie ten naród jest skreślony, mimo że oni dumnie nazywają się Persami, a nie Arabami. Tak naprawdę są zwykłymi leszczami”. Ledwo padły te słowa, jakże trafnie opisane przez polskiego kapitana, owe leszcze zestrzeliły amerykańskiego drona. Według naszych informatorów z klubu Gazety Polskiej w Filadelfii, zaprzyjaźnionego z Republikanami, prezydent Trump przeczytał słowa Kubiaka, bo cytowało je wiele światowych agencji. I po ataku Irańczyków wykrzyknął: „Znowu tylko na Polskę można liczyć! Tylko Polacy ostrzegali nas przed Irańczykami”. Najgorzej na tym wszystkim wyszedł Polski Związek...
Jacek Liziniewicz
Ponad 26 mln zł wydaliśmy jako państwo w ubiegłym roku na funkcjonowanie Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Oznacza to, że koszt utrzymania jednej „bestii” przekracza dziś 400 tys. zł rocznie. Taniej byłoby wynająć na rok pokój w hotelu Intercontinental w centrum Warszawy. Wkrótce standard życia „Trynkiewicza i spółki” się polepszy, bo trwają przygotowania do budowy nowego bloku za blisko 50 mln zł. Do Gostynina od kilku lat przyjeżdżają sławy polskiej przestępczości. Na teren szpitala na Zalesiu do byłego Regionalnego Ośrodka Psychiatrii Sądowej trafiają osoby, które zdaniem więziennych władz, psychologów i psychiatrów na wolności stanowiłyby zagrożenie dla innych obywateli. Już dzisiaj w ośrodku przebywa 65 osób, w tym dwie kobiety, których państwo...
Grzegorz Broński
W polskich zakładach karnych i aresztach śledczych przebywa obecnie nieco ponad 76 tys. osadzonych, wśród nich niemal 4,3 tys. zabójców. Także mordercy dzieci. Ci znajdują się na dnie więziennej hierarchii. Wszystko wskazuje na to, że na to dno spanie także Jakub A., prawdopodobny sprawca zbrodni z Mrowin. Dramat z Mrowin na Dolnym Śląsku wstrząsnął Polakami. Zamordowana 10-letnia dziewczynka znała swojego oprawcę, a zabójca wykorzystał ufność dziecka – był związany z matką 10-latki. Działał z premedytacją, wręcz z zimną krwią. Próbował nawet oszukać śledczych, pozorując atak pedofila, a wcześniej szukał chętnego do popełnienia zbrodni. „Było to zabójstwo zaplanowane i przygotowywane już od jakiegoś czasu” – potwierdził prokurator Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. A...
Grzegorz Wierzchołowski
Kto stoi za bluźnierczymi, demoralizującymi paradami, odbywającymi się ostatnio od Częstochowy i Rzeszowa po Gdańsk? Myliłby się ten, kto sądzi, iż polskie organizacje zajmujące się prawami homoseksualistów to obywatelskie, oddolne i spontaniczne inicjatywy. Do podmiotów tych wartkim strumieniem płyną setki tysięcy złotych od zagranicznych fundacji, instytucji i rządów. Seksualizacja dzieci i młodzieży (choćby Deklaracja LGBT+ czy akcja Tęczowy Piątek), lobbowanie za zmianami w prawie wymierzonymi w instytucję małżeństwa, profanowanie sakramentów i symboli religijnych, agresywne happeningi – w ostatnich miesiącach o działalności rozmaitych organizacji LGBT jest wyjątkowo głośno. Wzmożona aktywność tych środowisk ma to samo źródło co szalona intensywność działań przeróżnych „...
Wbrew plotce nie mam żadnej obsesji na punkcie Owsiaka, a już na pewno nie domagam się, aby poważny problem społeczny kojarzony z tym nazwiskiem był tematem numer jeden. Sekundy bym się nie zastanawiał nad przyznaniem Owsiakowi dotacji rządowej, gdyby to miało służyć osiągnięciu większości konstytucyjnej przez PiS lub chociaż sprowadzeniu wyniku PO poniżej 15 proc. Nie można poświęcać spraw wyższego rzędu na jałową zemstę czy osobiste wojenki. Dlatego zawsze mnie irytowały standardowe deklaracje chwiejnych emocjonalnie „patriotów”, którzy ogłaszali całemu światu, że już nigdy nie zagłosują, bo… I tu wstawić jakąś pierdołę w rodzaju kwoty wolnej od podatku. Tyle ode mnie, nie obrażam się, nie drę szat i nie zamierzam marudzić, ale… Jako człowiek znający Owsiaka i jego metody od A do Z,...
Jacek Liziniewicz
Polityka klimatyczna to trudny temat i nie mam wątpliwości, że przerośnie polityków opozycji. Już w ubiegłym tygodniu przeprowadziłem krótką rozmowę z marszałkiem Adamem Struzikiem, który akurat postanowił obarczyć globalnym ociepleniem Annę Zalewską. Jeżeliby bowiem traktować zastrzeżenia odnośnie do klimatu śmiertelnie poważnie, to powinniśmy nie tylko odejść od węgla, ale również zarzucić hodowlę zwierząt, odpowiedzialną za 14,5 proc. emisji gazów cieplarnianych. Warto byłoby również zrezygnować z samochodów i latania samolotami. Na tę ostatnią uwagę PSL-owiec tylko się roześmiał. „Taka argumentacja jest absurdalna, bo człowiek też wydziela gazy cieplarniane. Samochody wkrótce będą elektryczne i wodorowe, a powierzchnia Mazowsza to 35,5 tys. km². Trudno obejść piechotą, a konie to...
Za cenę używanego samochodu kupili statek-hotel od państwowego przedsiębiorstwa. Takie złote interesy na Pomorzu Zachodnim robili teściowie pasierba posła Stanisława Gawłowskiego, gdy ten był wiceministrem środowiska w rządzie PO-PSL. Według śledczych, przy tej transakcji doszło do prania brudnych pieniędzy. Dlatego teściowie pasierba Gawłowskiego usłyszeli kolejne zarzuty. Chodzi o statek Koszarka „EWA” o długości 25 metrów i prawie 6 metrów szerokości. Na statku-hotelu mogło nocować 12 osób. Jednostka wykorzystywana była przez „Odrę 3” jako hotel pracowniczy podczas wykonywania specjalistycznych prac na wodzie. Firma zajmowała się m.in. pogłębianiem i regulacją rzek, pracami budowlanymi, a także łamaniem lodu na Odrze. Statek za… 15 tysięcy W 2011 roku rzeczoznawca wycenił...
Piotr Nisztor
Zaobserwowaliśmy, że obecność wojsk amerykańskich w Polsce spowodowała wzmożoną działalność hakerów działających prawdopodobnie na zlecenie obcych służb specjalnych. Spodziewamy się, że zacieśnienie naszego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi jeszcze bardziej zwiększy ich zainteresowanie systemami MON – mówi gen. Karol Molenda, dyrektor Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. utworzenia wojsk obrony cyberprzestrzeni. Rozmawia Piotr Nisztor  Czy Polska jest dziś w stanie odeprzeć zmasowany cyberatak? Tak, posiadamy oraz cały czas budujemy kompetencje do obrony naszych systemów. Sam od lat uczestniczyłem w ich budowaniu w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego. Proszę jednak pamiętać, że bezpieczeństwo to nie jest stan, to dynamiczny...
Grzegorz Wierzchołowski
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego bada sprawę cyberataku na portal Niezalezna.pl i kilka innych stron internetowych. W nocy z 20 na 21 czerwca hakerzy podmienili znajdujące się na tych witrynach artykuły, umieszczając w ich miejsce fałszywe komunikaty. Były one obliczone na wywołanie chaosu i antyamerykańskich nastrojów w związku z ogólnopolskimi ćwiczeniami wojskowymi „Dragon”. Oprócz Niezalezna.pl – najpopularniejszego portalu konserwatywnego w Polsce – ofiarą działań hakerów padły m.in. serwisy epoznan.pl i zary-zagan.regionalna.pl (w Żaganiu stacjonują amerykańscy żołnierze), a także oficjalna, urzędowa strona powiatu ostrowskiego oraz witryny urzędów gmin Różan i Kalinowo. Fałszywy komunikat w tytule zawierał frazę „PILNE! Informacja”, a następnie informował o rzekomej...
Wojciech Mucha
Posttransformacyjne elity chcą, „żeby było to, co było, bo to, co się stało, to jest katastrofalne”. A gdyby potrwało jeszcze cztery lata, to grozi im katastrofa całkowita – mówi prof. ZDZISŁAW KRASNODĘBSKI, socjolog i wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Z prof. Zdzisławem Krasnodębskim rozmawia Wojciech Mucha Panie Profesorze, dlaczego w ogóle zgodził się Pan rozmawiać o wywiadzie udzielonym przez Adama Zagajewskiego portalowi Onet? Zgadza się Pan, że ten wywiad to jest z jednej strony pewnego rodzaju manifest, z drugiej – chyba niezamierzona – ekshibicja lęków, mitów i wyobrażeń, jakimi żyją elity liberalne nie tylko w Polsce? Ten wywiad to tylko charakterystyczny wyraz szerszego zjawiska – schorzałej mentalności części polskich elit. Żadnej racjonalnej analizy i dążenia do...
Piotr Lisiewicz
Specjalnością Lecha Kaczyńskiego było podejmowanie spraw uznawanych za niewykonalne. Muzeum Powstania Warszawskiego powstało w czasie, gdy media mówiły, że grzebanie w przeszłości nie ma sensu, historię zostawić trzeba historykom, a już z pewnością nie obchodzi ona młodzieży. Gdy zaczynał walkę z przestępczością, uznawana ona była za nieunikniony koszt demokracji. Z kolei ideę Międzymorza ze wsparciem Stanów Zjednoczonych uważano za utopijną, w przeciwieństwie do realnego wsparcia interesów Polski przez Niemcy i Francję. Dziś to, kto miał rację, wydaje się widoczne jak na dłoni. Ale walka o realizację każdej z tych trzech wielkich idei wciąż trwa i w przypadku każdej istnieją znaczące siły próbujące odwrócić bieg rzeki. Z dzisiejszej perspektywy widać jasno, że realizacja każdej z nich...
Tadeusz Płużański
Aż do napaści Niemiec na Polskę w Dowództwie Floty w Gdyni kierował kontrwywiadem. Kapitan Antoni Kasztelan wyróżnił się rozpracowaniem kilku niemieckich grup szpiegowskich. Wcześniej, w Powstaniu Wielkopolskim, odznaczony Krzyżem Zasługi. Podczas wojny z bolszewikami ciężko ranny pod Mławą. We wrześniu 1939 roku kpt. Kasztelan nie skorzystał z możliwości ewakuacji, broniąc Półwyspu Helskiego. 1 października oddelegowany na rokowania z Niemcami. W załączonym do aktu kapitulacji Helu raporcie dowódca polskiej obrony kontradmirał Józef Unrug dał słowo honoru, że jego oficerowie nie będą uciekali, zanim nie trafią do niemieckiej niewoli. Jednym z tych, którzy słowa dotrzymali, był Antoni Kasztelan. W 1940 roku z obozu jenieckiego niespodziewanie „zwolniono” go i oddano w ręce Gestapo...
Wojciech Mucha
Już w ubiegłym tygodniu pisałem, że lektura rosyjskich mediów opisujących skutki wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA to naprawdę pouczające zajęcie. Dziś dalsza część i smutna konkluzja. W sumie Czytelników „Gazety Polskiej” mało już zadziwi, ale uporządkujmy. Oto kremlowskie media dowodzą, że „Stany Zjednoczone tworzą wokół Rosji kordon wojskowy” i że mają zamiar „strzelać do Rosji polskimi rękami” (telewizja Pervyi Kanal). Co więcej, Polska jest według nich „koniem trojańskim Waszyngtonu w Europie” (dezinformacyjny portal journal-neo.org), a „marionetkowy rząd służy USA jako taran do realizacji interesów na kontynencie” (ten sam Pervyi Kanal). Rosjanie twierdzą, że nasza suwerenność narodowa nie istnieje, bo wszystkim sterują u nas „władcy zza morza”. Ale nie powinniśmy się z tego...
Dużo łatwiej jest budować państwo od podstaw, niż reformować instytucje, które powstały w czasach totalitarnej podległości obcemu mocarstwu. Świadczy o tym historia funkcjonowania urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich. Instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich powita w czasach Jaruzelskiego, zatoczywszy krótki kurs ku przyzwoitości – za czasów doktora Janusza Kochanowskiego – obecnie – za sprawą Adama Bodnara – wraca do swojego ideologicznego, nieprawego łoża. Bodnar sprawił, że sprawowanie tej funkcji stało się synonimem skrajnego politycznego zaangażowania, które wykracza daleko poza ramy zdrowego rozsądku i powszechnego pojmowania zasad sprawiedliwości i realnej dbałości o przestrzeganie praw obywateli. PRL-owskie korzenie W art. 2 ustawy o RPO czytamy: „Rzecznikiem praw...
Jerzy Targalski
Zapowiedź zwiększenia obecności wojskowej USA w Polsce i zakupu myśliwców F-35, które będą mogły w odwecie przedrzeć się nad Królewiec i zlikwidować przeciwnika, wywołały wściekły atak partii rosyjskiej w Polsce. W sputnikowej propagandzie przoduje telewizja CW24 z Włocławka, założona przez Macieja Maciaka, niegdyś kandydata na prezydenta tego miasta. Maciakowi do prowadzenia telewizji wystarcza matura i Sputnik – krynica wiedzy dla zbuntowanych antysystemowców. Od Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego uzyskał dofinansowanie w wysokości 304 tys., a od Województwa Kujawsko-Pomorskiego 285 tys. zł dotacji, sam więc dołożył tylko 33 tys. Maciakowi w obronie pomników sowieckich, uciemiężonej Rosji i oporze wobec imperializmu amerykańskiego dzielnie pomagają Sławomir Bors, były...
Dawid Wildstein
Chyba jedną z najpaskudniejszych rzeczy, które pojawiły się w sprawie mordercy Kristiny, jest nagminne odwoływanie się do przypadku niesłusznie skazanego Komendy. Przede wszystkim uderza skrajna hipokryzja mediów na usługach opozycji. Pierwsze w ferowaniu wyroków, nazywaniu księży pedofilami, kibiców bandytami itd. Dziś stroją się w szatki obrońców „praw człowieka”. Na wyżyny kretynizmu wzbili się dziennikarze „GW” czy Onetu, którzy oburzyli się na fakt, że w TVP użyto określenia „morderca” przed wyrokiem sądu, podczas gdy w ich mediach dokładnie w ten sposób opisywano oskarżonego. Po drugie, jest to bardzo okrutne dla samego Komendy, a także rodziny Kristiny. Sprawy te się od siebie różnią, okoliczności są zupełnie odmienne. Podobnie absurdalny okazał się występ Bodnara, który uznał,...
Tomasz Terlikowski
Nie, nie mamy jeszcze w Polsce lobby „cywilizacji śmierci”, a sprawa „małego Szymonka” nie dowodzi kompletnego upadku polskiej medycyny. Niestety wskazuje ona – nie po raz pierwszy – na to, że sprawni gracze medialni są w stanie wywołać moralną histerię, która nie tylko ustawia na baczność szpital, zmusza do działania rzecznika praw dziecka, ale też… kompromituje prawą stronę. Tak, właśnie kompromituje. Dlaczego? Bo wszystkim rozgrzanym do czerwoności sprawą „polskiego Alfiego Evansa” warto przypomnieć, że nieetyczne jest nie tylko nieuprawnione odłączenie od aparatury, ale też uporczywa terapia. Nadchodzi taki moment, gdy pacjenta trzeba odłączyć od aparatury podtrzymującej życie. Śmierć mózgowa, choć budzi kontrowersje filozoficzne, jest powszechnie przyjętym rozumieniem śmierci i...
Jan Pospieszalski
Szuranie sandałami o asfalt, pogaduszki z sąsiadem na boku, trzeszczące głośniki, z których dolatują tylko poszczególne słowa, a pieśni eucharystyczne, owszem, śpiewane, ale tylko jedna zwrotka, bo dalej nikt nie zna tekstu. Ci nieliczni, którzy zadbali o śpiewnik, są w beznadziejnej sytuacji, gdyż trudno złapać synchron z prowadzącym śpiew, gdyż głos z prymitywnej aparatury nie dociera nawet do połowy procesji. Nie przesądzam, że właśnie tak wyglądała celebracja Bożego Ciała w większości parafii, ale wiem, że w podanym wyżej przykładzie wielu czytelników rozpozna własne doświadczenie. A przecież trzeba tak niewiele. Wystarczy zadbać, by ustalone wcześniej pieśni wydrukować na kartkach w odpowiedniej liczbie, położyć na ławkach w kościele, oczywiście przypominając wiernym, że to...
Wojciech Mucha
„To największe zagrożenie od 1939 roku” – przekonuje Stanisław Michalkiewicz na łamach tygodnika „Do Rzeczy”, analizując sytuację w Polsce. Już we wrześniu ubiegłego roku dr Jerzy Targalski w poświęconym Michalkiewiczowi komentarzu pisał, że „ulubionym zabiegiem tego felietonisty jest przekonywanie swoich odbiorców, że Polska pada ofiarą ciemnych sił, a sytuacja jest beznadziejna”. Od tamtego czasu wszystko znacznie się pogorszyło. W ubiegłotygodniowym numerze tygodnika „Do Rzeczy” (17 czerwca) ukazał się wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem, publicystą wspierającym w wyborach do Parlamentu Europejskiego partię Konfederacja. Wywiad jest ciekawy przede wszystkim dlatego, że daje pewien spójny obraz chyba wszystkich teorii spiskowych znanego redaktora. Co by było, gdyby się ziściły?...
Joanna Lichocka
Polska, odkąd wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość, miała w polityce zagranicznej uzyskać podmiotowość, odzyskać własny głos. Z klienta stać się na arenie międzynarodowej partnerem.  Ostatnie tygodnie pokazują, że ta zmiana przynosi efekty, stajemy się istotnym graczem w regionie – i jest to widoczne gołym okiem nawet dla laika. Ogromny sukces rządu i prezydenta w Stanach Zjednoczonych i ciekawa rozgrywka na ostatnim szczycie UE dowodzą, że kierunek samodzielnego definiowania polityki, konsekwencja w jej prowadzeniu i akcentowana podmiotowość państwa przynoszą efekty. Być może skutkiem wzmocnienia relacji Polski z USA w kwestii bezpieczeństwa jest pewna korekta działań kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która zapowiedziała właśnie, że Niemcy zwiększą jednak wydatki na zbrojenia –...
Ryszard Czarnecki
Zrobiliśmy dużą rzecz z Amerykanami. Rzecz historyczną. Opozycja zamiast się cieszyć polskim sukcesem, kwiczy niczym prosię i narzeka jak smerf Maruda. Przypomniały się przy okazji dwie partie. Pierwsza to PPR, czyli Partia Przyjaciół Rosji. Druga to Partia Kupiecka. Przedstawiciele pierwszej chętnie wejdą Moskwie nie powiem gdzie. Nie powiem gdzie – bo i tak wiadomo. Ci drudzy o naszym bezpieczeństwie chcą rozmawiać, akcentując kupieckie detale i podnosząc obiekcje w tym zakresie. To o tyle ciekawe, że żadnych ustaleń co do kwot za amerykańskie F-35 nie ma. Negocjacje się toczą. Ale opozycja oczywiście wie lepiej… Co do tego „wie lepiej”, to w 1968 r. cenzura zdjęła artykuł, który odnosił się, także w tytule, do ideologa PZPR, Tadeusza Kura: „Kur wie lepiej”… Przepraszam za...
Od 1 lipca żołnierze z Polski i pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej (V-4), wsparci pododdziałem z Chorwacji, obejmą półroczny dyżur w ramach Grupy Bojowej Unii Europejskiej (GB UE). Będą utrzymywani w pełnej gotowości, by w razie zagrożenia w Europie być zdolnym do szybkiej i zdecydowanej reakcji. Trzon Grupy Bojowej będą stanowili żołnierze 6. Brygady Powietrznodesantowej. Co więcej, na czas półrocznego dyżuru dowódcą międzynarodowego oddziału będzie gen. bryg. Szymon Koziatek, który na co dzień dowodzi wspomnianą brygadą z Krakowa. Ich działania będą wspierać wojskowi m.in. z 12. Brygady Zmechanizowanej, 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych oraz Żandarmerii Wojskowej. Grupę Bojową uzupełniać będą pododdziały z pozostałych krajów V-4, czyli...
Dorota Kania
Jestem ambasadorem nie po to, by zaspokoić własne ambicje, lecz po to, aby reprezentować i bronić interesów Rzeczypospolitej Polskiej – z Andrzejem Przyłębskim, ambasadorem RP w Berlinie, rozmawia Dorota Kania. Po wyborach do Unii Europejskiej, których pokłosiem jest rezygnacja szefowej Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Andrei Nahles, zmienia się scena polityczna naszego zachodniego sąsiada. Czy ta przebudowa będzie miała wpływ na stosunki polsko-niemieckie? Rezultaty wyborów do PE zapewne tak, rezygnacja pani Nahles raczej nie. Pana wypowiedzi są szeroko komentowane nie tylko przez opozycyjne media w Polsce, lecz także w Niemczech. Niedawno portal welt.de opisał Pana dyskusję w „Salonie dyplomatycznym” w Eberswalde i z tamtejszym burmistrzem, Friedhelmem Bogdinskim....
Wyścig po najważniejsze stanowiska w UE jest otwarty jak nigdy dotąd i nic nie zapowiada, że w najbliższym czasie cały proces się zakończy. W tle personalnych rozgrywek na szczycie Rady Europejskiej, Polsce udało się zablokować niekorzystne dla nas porozumienie klimatyczne. Po tym, jak po dobrej frekwencji w wyborach do Parlamentu Europejskiego w instytucjach UE powiało przez chwilę ożywczym optymizmem, wszystko wraca powoli na stare i utarte tory. Odkładanie spraw na później, brak pośpiechu, niewiele transparentności i nieprzejmowanie się zbytnio tym, że w całym procesie brak jest elementów zrozumiałych dla przeciętnego obywatela UE.   Wojna o klimat Posiedzenie Rady Europejskiej w czwartek 20 czerwca zdominowały kwestie zmian klimatycznych. Przywódcy państw pochylali się nad...
Antoni Rybczyński
Takiego wybuchu społecznego gniewu chyba nikt się nie spodziewał. Zmęczeni rządami „partii władzy” kierowanej z tylnego siedzenia przez oligarchę Gruzini potrzebowali najmniejszego impulsu, by wyjść na ulice. Iskrą, która doprowadziła do eksplozji, było zaproszenie do parlamentu delegacji z Rosji. Rosji, która okupuje jedną piątą terytorium Gruzji. Gruzini ruszyli na parlament wieczorem 20 czerwca, gdy usłyszeli, że rosyjski deputowany podczas obrad Zgromadzenia Parlamentarnego Państw Prawosławnych zajął fotel przewodniczącego. Pamiętający dobrze napaść Rosji w 2008 roku Gruzini zareagowali gwałtownie. Manifestacje, w których uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób, rozpoczęły się po wezwaniu posłów opozycji i trwały całą noc. Być może udało się to jakoś władzy załagodzić już na samym...
Antoni Rybczyński
Zestrzelenie amerykańskiego drona nad wodami międzynarodowymi, tydzień wcześniej atak na tankowce w Cieśninie Ormuz. Twardogłowi w Teheranie robią wiele, żeby sprowokować USA do wojskowej reakcji. Czas gra bowiem na niekorzyść Iranu. Trump musi zacisnąć zęby i czekać – tylko wtedy wygra. Napięcie na Bliskim Wschodzie rośnie od kilku miesięcy, choć źródłem obecnej eskalacji była decyzja USA jeszcze z maja 2018 roku o wycofaniu się z zawartego za czasów Baracka Obamy porozumienia Zachodu z Iranem w sprawie ograniczenia irańskiego programu atomowego. Sankcje uderzające boleśnie głównie w eksport irańskiej ropy okazują się na tyle skuteczne, że Teheran najwyraźniej chce doprowadzić do przesilenia w tym kryzysie. Nawet ryzykując wojnę. Dron niezgody W czwartek 20 czerwca irańska Gwardia...
Maciej Pawlak
W rezultacie wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA znacząco wzrośnie bezpieczeństwo naszego kraju. To wynik zawarcia umów z tym krajem o zwiększeniu obecności jego wojsk oraz współpracy przy budowie elektrowni atomowej. To także rezultat podpisania kolejnego kontraktu między PGNiG i amerykańskim Venture Capital na dostawy amerykańskiego gazu. Z Ameryki zaimportujemy prawie tyle samo gazu, ile obecnie z Rosji, ale znacznie taniej. „Potrzebujemy dywersyfikacji źródeł i dostaw gazu; bezpieczeństwo energetyczne jest potrzebne nie tylko w Polsce, ale w całym obszarze pomiędzy Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym. Na obszarze, nad którym niepodzielnie – jeszcze do niedawna – panował rosyjski Gazprom” – zwracał uwagę prezydent Andrzej Duda w trakcie ostatniej wizyty w USA w gazoporcie...
Polska gospodarka ma przed sobą jeszcze wiele wyzwań. Ostatnie lata pokazały, że możemy się rozwijać szybko i stabilnie. W dalszym ciągu jednak czyhają na nas liczne rafy, które musimy umiejętnie omijać. Z jednej strony cieszymy się z niskiego bezrobocia, ale z drugiej zmagamy się z brakiem rąk do pracy. Powstaje coraz więcej firm, ale w dalszym ciągu niezbyt wiele naprawę dużych, które robią różnicę nie tylko na polskim, ale także na międzynarodowych rynkach. Takich problemów można by pewnie jeszcze trochę znaleźć. Jednym z kluczowych jest bez wątpienia dostęp do kapitału. To poważna pułapka rozwojowa dla naszego kraju. Wiele firm trafia na tę barierę i niezwykle trudno im ją pokonać. Dlaczego tak się dzieje? Powodów jest kilka. Po pierwsze, polskie banki w dalszym ciągu są bardzo...
Forum Energetyczne „Gazety Polskiej” odbyło się zaraz po wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych, nic więc dziwnego, że w debatach często wracały tematy podpisanych z tej okazji ważnych dla Polski umów. Kluczowym wydarzeniem dla naszej branży energetycznej będzie w tym roku przyjęcie przez rząd dokumentu „Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku” (PEP2040). Ten projekt to strategiczna wizja transformacji i rozwoju polskiej energetyki zgodnie z zasadami polityki klimatycznej Unii Europejskiej, z uwzględnieniem krajowych możliwości i potrzeb. Zapisane w dokumencie kierunki rozwoju będą stanowiły swoistą mapę drogową rozwoju polskiej energetyki w perspektywie najbliższych 20 lat. Od realizacji tego programu zależy przyszłość gospodarki i jakość życia polskiego...
Przedstawiony przez Ministerstwo Energii projekt dokumentu „Polityka Energetyczna Polski do roku 2040" (PEP2040) szuka odpowiedzi na najważniejsze wyzwania stojące przed polską energetyką w najbliższych dziesięcioleciach. PEP2040 ma też wyznaczać kierunki rozwoju sektora energii z uwzględnieniem zadań niezbędnych do realizacji w perspektywie krótkookresowej. Ten strategiczny dokument omówili eksperci biorący udział w Forum Energetyki „Gazety Polskiej”. PEP2040 zakłada głęboką transformację sektora energetycznego i zmniejszenie zawartości węgla w miksie energetycznym z ponad 80 proc. obecnie do 60 proc. w 2030 r. i prawdopodobnie do 32 proc. w 2040 r., chociaż jak zaznaczył podczas debaty „Polityka Energetyczna Polski do roku 2040 – kierunek transformacja" Waldemar Łagoda, zastępca...
Zawartym w tytule stwierdzeniem Marcina Roszkowskiego, prezesa Instytutu Jagiellońskiego, można podsumować burzliwą debatę na Forum Energetycznym „Gazety Polskiej”, dotyczącą koniecznych inwestycji w sektorze. Paneliści spierali się o wiele kwestii, ale – byli zgodni w jednej kwestii - transformacja energetyczna będzie kosztowna. Uczestnicy dyskusji odnieśli się do szeregu projektów, których realizacja została wskazana w przygotowanym w Ministerstwie Energii PEP2040. Wszystkie będą kosztowne, co wpłynie na wzrost cen prądu w naszym kraju. W dyskusji o kierunkach „mapy drogowej” polskiej transformacji często przywoływano doświadczenia niemieckie, gdzie tzw. Energiewende jest realizowana już od kilkunastu lat. Kosztowny postęp Marcin Roszkowski zwrócił uwagę, że przez ostatnich...
Ostatnie nieplanowane wydarzenie związane z zanieczyszczeniem rosyjskiej ropy i sześciotygodniowa przerwa w dostawach stały się testem dla polskich firm i instytucji, który wszyscy bardzo dobrze zdali. Sprawa jest jednak głęboko analizowana w resorcie – powiedział podczas Forum Energetyki „Gazety Polskiej” Piotr Sprzączak, naczelnik Wydziału Infrastruktury  w Departamencie Ropy i Gazu Ministerstwa Energii. W trakcie debaty o roli państwa i narodowych czempionów w bezpieczeństwie energetycznym dużo miejsca poświęcono też o gazowi. – Dzięki wysiłkom PKN Orlen oraz operatora ropociągu – firmie PERN, ciągłość produkcji ropy naftowej udało się zachować. System rezerw zarówno strategicznych, jak i będących w dysponowaniu spółek zadziałał prawidłowo. Co najważniejsze, odbiorca końcowy...
Ryszard Kapuściński
Podczas XIV Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” klubowicze zostali uhonorowani przez minister Halinę Szymańską medalami Stulecia Odzyskanej Niepodległości. Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom XIV Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” – Spała 2019 za wspólnie spędzony czas. Ten zjazd, który tak jak poprzednie przejdzie do historii naszego środowiska, był wyjątkowy. Zbliżają się wybory parlamentarne, całe środowisko związane z klubami „GP” jest pełne nadziei, że spełnią się marzenia tych wszystkich, którzy marzą o Polsce bogatej i niepodległej. Bo wiedzą, że żadne powojenne pokolenie nie było tak blisko zrealizowania marzeń, za które tysiące patriotów oddało życie. Teraz taką szansą są wygrane wybory parlamentarne, które pozbawią złudzeń tych, którzy codziennie dają dowód, że Polska jest im...
Jacek Liziniewicz
Nie ma lepszego miejsca na rozmowę o roli patriotyzmu w budowaniu silnej polskiej gospodarki niż Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”. Tradycyjnie pierwszy dzień wydarzenia poświęcono sprawom gospodarczym. Krótkie wystąpienie miał minister finansów Marian Banaś, a zwieńczeniem tego dnia była debata ekspercka na temat budowy siły polskich marek. Debata gospodarcza to już niemal tradycyjna część Zjazdów Klubów „Gazety Polskiej”. W tym roku dyskusja prowadzona przez znanego i lubianego Adriana Stankowskiego obracała się wokół tworzenia silnych polskich marek. Rolnictwo polską perłą Do dyskusji o polskich markach wprowadził wszystkich Rafał Antczak, wiceprezes zarządu nadzorujący Obszar Bankowości Przedsiębiorstw, Analiz i Administracji Banku PKO BP. – Marki są związane z krajami, w których...
Jakub Augustyn Maciejewski
Nie tylko we współczesnej kulturze, lecz także wśród artystów wielu pokoleń dominuje przekonanie, że zło jest ciekawsze niż dobro. To nie tylko niebezpieczne zjawisko, ale coś znacznie więcej – to przede wszystkim nieprawda. W styczniu 2019 roku gigant filmów i seriali VOD (video on demand, wideo na żądanie) Netflix ogłosił internetową premierę swojej najnowszej produkcji „Podły, okrutny, zły”, poświęconej najsłynniejszemu seryjnemu mordercy w historii Stanów Zjednoczonych – Tedowi Bundy’emu. Może dziwić, że najliczniejszymi widzami filmu o człowieku, który brutalnie zabił ponad 30 kobiet, niektóre gwałcąc, a większość masakrując, były głównie nastolatki. Sprawił to może nie tyle bohater filmu, ile aktor, który odgrywał jego rolę – 32-letni Zac Efron. Aktor stał się bożyszczem...
Na bezdrożach [5/6 gwiazdek] Bruce Springsteen, WESTERN STARS, Columbia Przepiękna okładka z rozpędzonym rumakiem może być nieco myląca. Bruce Springsteen na najnowszym albumie znacznie zwolnił, a zamiast mocnego uderzenia perkusji i zadziornych riffów, które fani mogą pamiętać z „Born In The U.S.A.”, otrzymaliśmy zestaw akustycznych, pełnych melancholii nagrań. Springsteen zabiera nas bowiem w sentymentalną podróż po amerykańskich bezdrożach, na których pojawią się duchy bohaterów z młodości. Ich zniszczone życie nie nastraja optymizmem, może więc sens tkwi w samej drodze? Gdy wybrzmią już ostatnie dźwięki ballady „Moonlight hotel”, pozostaniemy jeszcze z wieloma pytaniami. Śladem legendy [6/6 gwiazdek] PAVAROTTI (Music From the Motion Picture) Zanim na ekranach kin pojawi się...
Film dokumentalny „Cienie imperium”, debiut na 59. Krakowskim Festiwalu Filmowym, opowiada o dramatycznych perypetiach obywateli dawnego ZSRS, którzy w wyniku imperialnej polityki sowieckiej zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i całkowitej zmiany dotychczasowego życia. O cieniach imperium opowiada Tomasz Grzywaczewski, pisarz i scenarzysta, który jest pomysłodawcą oraz współtwórcą filmu. Rozmawia Hubert Kowalski Na początku 2018 roku odbyła się premiera Pana książki „Granice marzeń. O państwach nieuznawanych”, w której również przedstawił Pan historie ludzi, którzy do dziś zmagają się z meandrami imperialnej polityki Rosji. Skąd zainteresowanie tym tematem? Mój reportaż przedstawia historie oraz obecne życie ludzi w państwach nieuznawanych, czyli w postsowieckich republikach...
Marcin Wolski
Miałem przyjemność spotkać Tadeusza Konwickiego tylko raz. W jakiejś kawiarence w połowie Nowego Światu, do której zaprowadził mnie nasz wspólny wydawca Mirek Kowalski. Nie była to znacząca rozmowa, onieśmielony przeważnie milczałem, szef Nowej mówił o sprawach wydawniczych. Zresztą wkrótce nadciągnął Gustaw Holoubek i czując się jak intruz w cudzej kaplicy, szybko się pożegnałem. Toteż nic nie mogę dorzucić do obrazu, który w pracy „Cudzoziemiec tranzytowy” maluje Lidia Sadkowska-Mokkas. Był człowiekiem spełnionym, dziejowe burze (łącznie z operacją „Burza” w wileńskiej AK) traktowały go łagodnie. Na swoim szlaku Wilno–Gliwice–Kraków–Warszawa zawsze trafiał na właściwych ludzi. Do stalinizmu przystał z przekonaniem i w neofickim zrywie rzeczywiście pracował na budowie Nowej Huty,...
Krzysztof Wołodźko
„Jesteśmy jak Liga Sprawiedliwości” – woła jeden z bohaterów „Doom Patrol” i wszystkie możliwe fantastyczne światy wybuchają śmiechem. To nie są superbohaterowie. To Super-Przegrywy, jeśli wolno użyć tego młodzieżowego zwrotu. Jest ich pięcioro: Elasti-Woman, Crazy Jane, Robotman, Negative Man i Cyborg. Mają oczywiście swojego opiekuna, naukowca, doktora Nilesa Cauldera. „Doom Patrol”, spin-off serialu „Titans”, od niedawna można w Polsce obejrzeć na HBO. Wyprodukowali go Jeremy Carver Productions, Berlanti Productions, DC Entertainment oraz Warner Bros. Nawet laik wie, że w tej kategorii konkurencja jest duża, amerykańscy komiksowi superbohaterowie łączą się we wszelkie możliwe konstelacje. I trudno w tym wypadku mówić o klasycznej fantasy i fantastyce. Postmodernizm jest marną...
„Nie dozna łaski zbawienia, kto się na miłości nie oprze. Miłość jedna nie działa marnie; promienna sama w sobie, gasi zawiść, osłabia urazy, daje wszystkim pokój; łączy rozdzielonych, podnosi upadłych, gładzi nierówności, wspiera każdego, nie obraża nikogo, i ktokolwiek się schroni pod jej skrzydła, znajdzie się bezpiecznym i nie ulęknie się niczyjej groźby. Miłość tworzy prawa, rządzi królestwami, zakłada miasta, prowadzi do dobrego stanu Rzeczypospolitej, wydoskonala cnoty cnotliwych, a kto nią pogardzi, ten wszystko utraci”. To fragment prawa powstałego w 1413 roku, znanego pod nazwą Unii Horodelskiej. Związek polityczny państw oparty na miłości? Że to nie idealistyczne marzenie, świadczą ponad 400-letnie dzieje rzeczy wspólnej polsko-litewskiej, której kulminacją był rok 1569 i unia...
Tomasz Łysiak
Niedawno świat obchodził rocznicę D-Day, lądowania aliantów w Normandii, które otworzyło zachodni front, inicjując operację Overlord – trwającą do końca sierpnia 1944 roku. W 75-lecie operacji wspominamy nie tylko biorących w niej udział Polaków, ale także inne wątki związane z działaniami wojennymi tego teatru wojny. Do najciekawszych spojrzeń na tę kampanię zaliczyć można to, które należy do Stephena E. Ambrose’a. Jeśli chodzi o obrazki filmowe, to nic nie przebije wielominutowej sekwencji lądowania Amerykanów na plaży Omaha w „Szeregowcu Ryanie” Spielberga. Nasza masowa wyobraźnia już na zawsze została zainfekowana sugestywnymi obrazkami spektakularnego zdobywania umocnień niemieckich – szalejącymi wszędzie pociskami, ciałami rozrywanymi przez odłamki, hektolitrami krwi wsiąkającej...
Tylko w czerwcu do oferty LOT-u dołączyło kilka nowych, bardzo ciekawych połączeń. Z Warszawy bezpośrednio można polecieć do Miami, Bejrutu, na Korfu oraz do Warny. Polski przewoźnik nie zwalnia tempa rozwoju. W czerwcu Polskie Linie Lotnicze LOT uruchomiły nowe połączenia bezpośrednie ze stołecznego Lotniska Chopina. Są to całoroczne rejsy do Miami i Bejrutu oraz sezonowe: na wyspę Korfu (Grecja) oraz do Warny (Bułgaria). W ten sposób Polskie Linie Lotnicze LOT poszerzyły liczbę popularnych kierunków wakacyjnych, do których jej pasażerowie mogą polecieć w miesiącach letnich. Do tej pory był to m.in.: Tel Awiw, Barcelona, Larnaka, Dubrownik, Zadar, Pula czy Split. Od 1 czerwca można na pokładzie LOT-owskiego Boeinga 787 Dreamliner polecieć do Miami. Rejsy odbywają się każdy...
Jacek Liziniewicz
Czuć się jak ryba w wodzie i pływać jak ryba – te związki frazeologiczne zna chyba każdy amator sportów wodnych. Tak jakby ludzkość zapomniała, że wielka rodzina ssaków ma również swoich wielkich pływaków. Pływacy na basenie olimpijskim to monstra. Szerokie klatki piersiowe. Ogromne mięśnie rąk. Do tego przeważnie ogromne stopy, tak jak u słynnego Iana Thorpa, który nosił numer 17 (czyli miał stopę o długości 54 cm). Gdy słychać strzał i zawodnicy wpadają do wody, wydają się przedstawicielami wodnego gatunku. Wielu z nich rozpędza się nawet do blisko 9 km na godzinę. Jednak prędkość, która zapewnia zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich i dla człowieka jest skrajem jego możliwości, w świecie zwierząt wzbudziłaby tylko politowanie. 130 km na godzinę W porównaniu z najszybszymi rybami...
Wielkimi krokami zbliżają się wakacje – to czas urlopów, spotkań z przyjaciółmi, wieczornych imprez. Nie spieszymy się, nie musimy wstawać wcześnie rano, nie odwozimy dzieci do szkoły. Czas relaksu zachęca do sięgania po alkohol – częściej i w większych ilościach. Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy – organizacja zrzeszająca producentów wyrobów spirytusowych prowadzi kampanię społeczną „Alkohol. Zawsze odpowiedzialnie”, która zachęca Polaków do świadomego sięgania po napoje alkoholowe. Głównym celem akcji jest uzmysłowienie, że bez względu na to, czy sięgamy po piwo, wino czy wódkę, zawsze spożywamy ten sam rodzaj alkoholu etylowego. Rachunek jest bardzo prosty – jeżeli pijesz 250 ml 5 proc. piwa albo 100 ml 12 proc. wina czy 30 ml 40-proc. wódki, to w każdym z tych...

Pages