Pływać jak ssak. Morscy bracia

Czuć się jak ryba w wodzie i pływać jak ryba – te związki frazeologiczne zna chyba każdy amator sportów wodnych. Tak jakby ludzkość zapomniała, że wielka rodzina ssaków ma również swoich wielkich pływaków.

Pływacy na basenie olimpijskim to monstra. Szerokie klatki piersiowe. Ogromne mięśnie rąk. Do tego przeważnie ogromne stopy, tak jak u słynnego Iana Thorpa, który nosił numer 17 (czyli miał stopę o długości 54 cm). Gdy słychać strzał i zawodnicy wpadają do wody, wydają się przedstawicielami wodnego gatunku. Wielu z nich rozpędza się nawet do blisko 9 km na godzinę. Jednak prędkość, która zapewnia zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich i dla człowieka jest
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: