Gruzińska rewolucja godności. Stop oligarchizacji kraju

Takiego wybuchu społecznego gniewu chyba nikt się nie spodziewał. Zmęczeni rządami „partii władzy” kierowanej z tylnego siedzenia przez oligarchę Gruzini potrzebowali najmniejszego impulsu, by wyjść na ulice. Iskrą, która doprowadziła do eksplozji, było zaproszenie do parlamentu delegacji z Rosji. Rosji, która okupuje jedną piątą terytorium Gruzji.

Gruzini ruszyli na parlament wieczorem 20 czerwca, gdy usłyszeli, że rosyjski deputowany podczas obrad Zgromadzenia Parlamentarnego Państw Prawosławnych zajął fotel przewodniczącego. Pamiętający dobrze napaść Rosji w 2008 roku Gruzini zareagowali gwałtownie. Manifestacje, w których uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: