Oświadczenie

Rzecznik Praw Obywatelskich marnuje się. Ile on by jeszcze mógł dobrych rzeczy zdziałać, w ilu wypadkach interweniować adekwatnie do sytuacji. A już pokazał, że potrafi w tylu sprawach ważnych zabrać głos – na przykład ująć się za dziennikarką, która odchodzi z Superstacji. Faktycznie, makabra. Jak dodać do tego, gdzie potem zaczęła pracę, to już horror – w „Gazecie Wyborczej”. A to nie wszystko.

Weźmy jego ostatnie oświadczenie dotyczące człowieka zatrzymanego pod zarzutem zabójstwa dziesięcioletniej dziewczynki, który zaplanował i wykonał z zimną krwią mord o wyjątkowej skali okrucieństwa. Rzecznika poruszyło między innymi użycie kajdanek zespolonych (zamiast
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: