Obrońcy prawa czy obrońcy mordercy?

Chyba jedną z najpaskudniejszych rzeczy, które pojawiły się w sprawie mordercy Kristiny, jest nagminne odwoływanie się do przypadku niesłusznie skazanego Komendy. Przede wszystkim uderza skrajna hipokryzja mediów na usługach opozycji. Pierwsze w ferowaniu wyroków, nazywaniu księży pedofilami, kibiców bandytami itd. Dziś stroją się w szatki obrońców „praw człowieka”.

Na wyżyny kretynizmu wzbili się dziennikarze „GW” czy Onetu, którzy oburzyli się na fakt, że w TVP użyto określenia „morderca” przed wyrokiem sądu, podczas gdy w ich mediach dokładnie w ten sposób opisywano oskarżonego. Po drugie, jest to bardzo okrutne dla samego Komendy, a także rodziny Kristiny.
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: