Złe filmy. Zbrodnie na ekranie

Nie tylko we współczesnej kulturze, lecz także wśród artystów wielu pokoleń dominuje przekonanie, że zło jest ciekawsze niż dobro. To nie tylko niebezpieczne zjawisko, ale coś znacznie więcej – to przede wszystkim nieprawda.

W styczniu 2019 roku gigant filmów i seriali VOD (video on demand, wideo na żądanie) Netflix ogłosił internetową premierę swojej najnowszej produkcji „Podły, okrutny, zły”, poświęconej najsłynniejszemu seryjnemu mordercy w historii Stanów Zjednoczonych – Tedowi Bundy’emu. Może dziwić, że najliczniejszymi widzami filmu o człowieku, który brutalnie zabił ponad 30 kobiet, niektóre gwałcąc, a większość masakrując, były głównie nastolatki. Sprawił to może nie tyle bohater filmu, ile aktor, który odgrywał jego rolę – 32-letni Zac Efron. Aktor stał się bożyszczem nastolatek w 2006 roku, po roli w serialu „High School Musical”, opowiadającym o perypetiach szkolnych i miłosnych śpiewającej młodzieży. Fani musicalu mogli tu odnaleźć spełnione marzenia nastolatek, przesłodzone dialogi i tęskne spojrzenia chłopców. Tym bardziej ciekawa jest droga, którą przebył Efron od cukierkowego chłopca do roli cynicznego mordercy.
Dzięki jego roli film o okrutnym mężczyźnie znęcającym się nad bezbronnymi kobietami przyciągnął w pierwszej kolejności takich widzów, którzy byliby ofiarami głównego bohatera. Choć w filmie nie pomija się faktów dotyczących zbrodni, to jednak są one jedynie opowiadane, zaś urok osobisty bohatera i jego przekonujące kłamstwa są odwzorowane z aktorską pasją. Film nie opowiada o przestępstwach, lecz o procesie sądowym widzianym oczami życiowej partnerki Teda Bundy’ego, która nie wierzy w jego winę. Choć zachodni krytycy obawiali się, że film w zbyt dobrym świetle pokazuje głównego bohatera, to producenci niewiele się tym przejęli – nieprzypadkowo produkcja powstała na 30-lecie egzekucji Bundy’ego na krześle elektrycznym. Podczas seansu widz może przeżyć dysonans – wie o złej naturze mordercy, ale jest nim...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: