Nie ma rozwoju bez kapitału

Felieton [Okiem przedsiębiorcy]

Polska gospodarka ma przed sobą jeszcze wiele wyzwań. Ostatnie lata pokazały, że możemy się rozwijać szybko i stabilnie. W dalszym ciągu jednak czyhają na nas liczne rafy, które musimy umiejętnie omijać. Z jednej strony cieszymy się z niskiego bezrobocia, ale z drugiej zmagamy się z brakiem rąk do pracy. Powstaje coraz więcej firm, ale w dalszym ciągu niezbyt wiele naprawę dużych, które robią różnicę nie tylko na polskim, ale także na międzynarodowych rynkach. Takich problemów można by pewnie jeszcze trochę znaleźć. Jednym z kluczowych jest bez wątpienia dostęp do kapitału. To poważna pułapka rozwojowa dla naszego kraju. Wiele firm trafia na tę barierę i niezwykle trudno im ją pokonać. Dlaczego tak się dzieje? Powodów jest kilka. Po pierwsze, polskie banki w dalszym ciągu są bardzo konserwatywnymi kredytodawcami. Priorytetem jest dla nich spełnienie wymogów kapitałowych i niepodejmowanie większego, a najlepiej żadnego ryzyka. To oznacza, że uzyskanie kredytu na
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze