Nr 2 z 9 stycznia 2019

Tomasz Sakiewicz
Przyspieszone o kilka miesięcy wybory w 2023 roku spowodowały swoisty rekord w historii najnowszej: Prawda i Siła wygrała je po raz trzeci z rzędu. Skomplikowała się za to sytuacja w Unii Europejskiej. Francja po przekroczeniu długu sięgającego 150 proc. PKB została zawieszona w prawach członka UE.  Populistyczny rząd żółtych kamizelek demonstracyjnie opuścił strefę euro. Razem z Włochami utworzył ligę romańską krajów, które nie chcą żadnych ograniczeń w zadłużaniu swoich państw. W Rosji, po długich i ciężkich chorobach, Władimir Wsadow pożegnał na cmentarzu po raz kolejny szefów wywiadu, FSB, GRU i sztabu armii. Nowo ustanowieni kierownicy tych instytucji na wszelki wypadek prezentują w mediach swoją tężyznę i dowody na długowieczność ich przodków. Wsadow razem z niemieckim...
Piotr Lisiewicz
Jest! Hura! Mamy rekord! To nie są wbrew pozorom rytualne wrzaski i okrzyki nudziarza Owsiaka, transmitowane na żywo w TVN, lecz moja reakcja na piękną akcję kibiców Ostrovii Ostrów Wielkopolski. Organizują oni co roku zbiórki karmy dla zwierząt ze schroniska pod hasłem „SĄ TAKIE PSY, KTÓRYM NALEŻY POMAGAĆ” (bo są też psy, którym pomagać nie warto, np. zostając policyjnym konfidentem). W tym roku dla tych znacznie sympatyczniejszych psów kibice zebrali 927,5 kg karmy suchej, 162,15 kg karmy mokrej, karton smakołyków oraz niezbędne zimą koce, ręczniki, garnki oraz miski. To wszystko razem ważyło ponad tonę, dokładnie 1089,65 kg. Psy okazały się bardzo zadowolone i wcale nie twierdziły, że zostały przy tej okazji bezprawnie podrapane, jak zdarzyło się to ostatnio psom z Białegostoku, które...
Grzegorz Wierzchołowski
Ogłoszono już przetarg na budowę kanału przez Mierzeję Wiślaną, od lat blokowanego przez Kreml i prorosyjskie lobby w Polsce. Jedyną nadzieją przeciwników kanału na jego zablokowanie pozostaje marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk z PO. Samorządowiec, który pomysł przekopu Mierzei zwalczał na łamach proputinowskiego portalu Sputnik, a po rosyjskiej inwazji na Krym organizował na Pomorzu akcję przyjaźni z Rosjanami. Gdy w grudniu 2018 roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie podpisał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji „Droga wodna łącząca Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską z lokalizacją w Nowym Świecie”, wydawało się, że przekopu Mierzei nic już nie powstrzyma. Jeszcze przed końcem ubiegłego roku Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi...
Bolesny temat smoleński od dłuższego czasu jest tematem wyciszonym. Zabrzmi to prawie jak herezja, ale dobrze się stało. Dalsze powielanie tych samych argumentów – bo nowych niestety nie ma – nie służyło wyjaśnieniu tragedii i dawało paliwo najgorzej życzącym Polsce. Obawiam się, że będzie to jedna z tych zbrodni, która nigdy nie zostanie do końca wyjaśniona. Nie znaczy to, że należy przerwać śledztwa i badania, to byłoby ciężkim grzechem, trzeba się jednak liczyć z tym, że największe wysiłki mogą się okazać bezowocne. Podobnie o Smoleńsku w czasie ostatnich spotkań na Krakowskim Przedmieściu mówił Jarosław Kaczyński, który chyba się pogodził ze smutnymi faktami. Wspominam te bolesne doświadczenia z jednego powodu. Dziś nie ma takich emocji, jakie buzowały w Polakach jeszcze sześć lat...
Jacek Liziniewicz
„Kornik w Polsce dobry, nie należy drzew wycinać, / tak się martwię jak ta nasza zatroskana Kinia. / U sąsiada kornik zły, tam wycinka to jest racja, / Oj tam, oj tam, wszyscy głośno: Konstytucja! Demokracja!” – za każdym razem nucę sobie tę piosenkę Evtisa, gdy słyszę lament antyrządowych ekologów i wspierających ich naukowców. W ubiegłym tygodniu media nakręciły spiralę żali w ramach informacji o tym, że rząd chce strzelać do dzików. Natychmiast znalazły się tabuny mądrali, którzy gotowi są nas przekonywać, że, po pierwsze – strzelanie nic nie da, a po drugie – jest nawet szkodliwe. Tak się składa, że ich rady już odczuliśmy na własnej skórze. Pierwszą reakcją na pojawienie się ASF w Polsce był –przypomnę – zakaz odstrzału w rejonie występowania choroby. Po kilku miesiącach takiej...
Piotr Nisztor
Doświadczony śledczy ze Śląska został zdegradowany ze względu na szereg wątpliwych decyzji, jakie podjął, prowadząc śledztwo w sprawie grupy fałszywych pracowników służb specjalnych powołujących się na wpływy w administracji państwowej – ustaliła „Gazeta Polska”. To jeden z najbardziej doświadczonych prokuratorów w Polsce. 55-letni Zbigniew Pustelnik z Prokuratury Regionalnej w Katowicach przez lata nadzorował lub osobiście prowadził skomplikowane śledztwa gospodarcze. Badał tajne zagraniczne konta polskich polityków i biznesmenów, zajmował się sprawą słynnego szwajcarskiego bankiera Petera Vogla czy stawiał zarzuty lobbyście Markowi Dochnalowi. Jednak tuż przed Świętami Bożego Narodzenia został niespodziewanie delegowany na pół roku do… Prokuratury Rejonowej w Zabrzu, która zajmuje...
Tadeusz Płużański
W stolicy wraca ul. 17 stycznia (1945 r.) – na pamiątkę „wyzwolenia” Warszawy (dla komunistów), zniewolenia miasta przez Sowietów (dla Polaków). Miejsca ulicy 17 stycznia musi ustąpić ul. Komitetu Obrony Robotników, opozycyjnej organizacji w PRL. A jak to z tym „wyzwoleniem” było? Było tyle, że go nie było. Tak jak, z drobnymi wyjątkami, nie było walk o Warszawę, bo Niemcy wycofali stąd wcześniej większość swoich sił. 19 stycznia w Alejach Jerozolimskich, uprzątniętych specjalnie na tę okazję z gruzu, przy dźwiękach „Warszawianki” defilowały oddziały 1. Armii WP. Defilowały przed honorową trybuną umieszczoną naprzeciw hotelu „Polonia” przed komunistami: Bolesławem Bierutem, Władysławem Gomułką, Edwardem Osóbką-Morawskim, gen. Michałem Rolą-Żymierskim, gen. Stanisławem Popławskim, płk....
Wojciech Mucha
Ani mi Adam Andruszkiewicz bratem, ani swatem. Jego nominacja na wiceministra cyfryzacji nie oburzyła mnie ani nie uradowała. Do czasu, kiedy głos w tej sprawie zabrał były szef WSI, członek PZPR i uczestnik kursów GRU w Moskwie Marek Dukaczewski. I nie będą Państwo zapewne zaskoczeni, gdy okaże się, że skrytykował on wybór posła Andruszkiewicza. Ze znaną sobie troską o losy Polski stwierdził, że „nie czuje się bezpiecznie, bo poglądy posła budzą duże wątpliwości”. – Akurat w Ministerstwie Cyfryzacji powinni pracować ludzie o udokumentowanych kompetencjach, o jakimś doświadczeniu zawodowym i życiowym. Ludzie, których poglądy nie budzą moich wątpliwości jako obywatela Dukaczewskiego – powiedział. Swój niepokój były szef „długiego ramienia Moskwy” wyraził podczas wywiadu udzielonego...
Piotr Lisiewicz
Wyszkolony w Moskwie szef WSI Marek Dukaczewski wyraził zaniepokojenie awansem Adama Andruszkiewicza na stanowisko, na którym ma on dostęp do tajnych informacji. Tomasz Cimoszewicz, wnuk oprawcy z Informacji Wojskowej, skrytykował jego działania w sprawie Żołnierzy Wyklętych. Natomiast Bartłomiej Sienkiewicz, autor prowokacji w czasie Marszu Niepodległości, ogłosił, że Andruszkiewicz powinien „być od państwa trzymany jak najdalej”. Dawno żaden polityk nie otrzymał tak wspaniałych rekomendacji do pełnienia państwowych funkcji w niepodległej Polsce. Ten skład atakujących obrońców Andruszkiewicza rozwiewa jakiekolwiek wątpliwości co do jego osoby nawet wśród tych, którzy ostrożnie podchodzą do narodowców z racji prorosyjskich ciągot niektórych z nich. Nazwiska „Dukaczewski” czy „...
Jadwiga Chmielowska – działaczka Solidarności, a później Solidarności Walczącej na Śląsku – przez dziewięć lat, od stanu wojennego do końca PRL, skutecznie ukrywała się, ścigana listem gończym. 30 lat po zmianie systemu nie może starać się o zadośćuczynienie za represje. Senat wprawdzie przygotował nowelizację ustawy, która by to umożliwiała, ale od dwóch lat leży ona w tzw. zamrażarce sejmowej. A ludzi takich jak Chmielowska są setki. Dziś opozycjoniści mogą domagać się odszkodowań za wyroki i decyzje, które zostały wykonane przez komunistyczne władze. Chodzi o kary więzienia za działalność lub internowanie. O zadośćuczynienie nie mogą jednak wystąpić ci opozycjoniści, którzy się ukrywali, a w związku z tym nie wykonano wobec nich decyzji o aresztowaniu czy internowaniu. – Nie znaczy...
Maciej Pawlak
Pod koniec 2007 roku, gdy władzę przejęła koalicja PO-PSL, luka podatkowa w VAT wynosiła 9 proc. Od tego czasu rosła i w 2013 roku było to już 26 proc. W latach 2008–2015 nie wpłynęło do budżetu państwa łącznie około 262 mld zł – mówi Marian Banaś, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, szef Krajowej Administracji Skarbowej. Rozmawia Maciej Pawlak Premier Mateusz Morawiecki został uhonorowany przez nas tytułem Człowieka Roku „Gazety Polskiej” 2018 m.in. za skuteczną walkę z mafiami wyłudzającymi VAT. Za tym sukcesem stoi jednak wiele osób i instytucji. Nie sposób pominąć Pańskie zasługi na tym polu i odzyskania dzięki temu wielu dziesiątek miliardów złotych dla budżetu państwa. Jak wypada ocena obecnej walki z przestępstwami związanymi z wyłudzeniami podatkowymi w konfrontacji z tą...
Joanna Lichocka
No i proszę. Ledwo napisałam, że Donald Tusk i Paweł Graś mają plan utrącenia Grzegorza Schetyny jako lidera opozycji i kandydata na premiera i wylansowanie w to miejsce Władysława Kosiniaka-Kamysza, a już sondaż IBRIS wskazuje, że to właśnie lider ludowców jest tym, którego „Polacy chcą”. Pracownia ta, zupełnie na poważnie, przeprowadziła badanie na grupie 1100 respondentów, których 19 grudnia zapytała, „kto byłby najlepszym kandydatem na premiera, gdyby PiS stracił władzę”. Sondaż zrobiono na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita”, tego samego, którego właścicielem jest pan Hajdarowicz, kolega pana Grasia, z którym nocą przy śmietniku parę rzeczy ten ostatni już omawiał. Jak pamiętamy, pan Hajdarowicz spotkał się nocą z panem Grasiem na kilka godzin przed publikacją w „Rzeczpospolitej”...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Prognozowanie kusi przyjęciem założenia, że aktorzy gry międzynarodowej będą się zachowywać racjonalnie – każdy zgodnie ze swym interesem. Historia nie potwierdza jednak tej tezy. Skala rozpoznania rzeczywistości przez decydentów i przez narody oraz zmienność w czasie rozmaitych nakładających się procesów (czy zdąży się w porę z rozwiązaniem danego problemu czy też nie) utrudniają trafienie z wróżbą. Nie jest jednak tak, że nic nie możemy powiedzieć o przyszłości. Spróbujmy zatem, mimo ryzyka błędu, zastanowić się, co nas czeka w polityce zagranicznej w 2019 r. Na niespokojnych wodach stosunków międzynarodowych Rzeczpospolita nie kształtuje w sposób przemożny relacji międzynarodowych. Zanim zatem przejdziemy do rozważań na temat zadań polskiej polityki zagranicznej w 2019 roku,...
Jerzy Targalski
Po 30 latach istnienia bezpieczniackiej hybrydy, zmontowanej przez Kiszczaka pod koniec lat 80., wejdzie w życie nowelizacja ustawy o służbie zagranicznej. Stanowi ona, że byli funkcjonariusze i współpracownicy tajnych służb PRL nie będą już mogli pracować w MSZ. Prace nad ustawą trwały trzy lata, zapewne dlatego, by wszyscy, których dotyczy, mogli osiągnąć wiek emerytalny. Jakoś przez te trzy lata nikomu nie przeszkadzali TW i KO na stanowiskach ambasadorów. Andrzej Byrt (KO „Croix”) sfinalizował swą misję w Paryżu w sierpniu 2016 roku, ponieważ we wrześniu kończył 67 lat, czyli osiągnął wiek emerytalny, który wówczas obowiązywał. Obliczmy. Jeśli pracownik MSZ był interesujący dla służb lub funkcjonariusz został tam wysłany jako pracownik II linii, miał minimum 33–35 lat. Wcześniej...
Dawid Wildstein
Weszliśmy w 2019 rok. I nie będzie on zwykły. Już poprzedni był wyjątkowo ciekawy. Podczas gdy w Polsce upadała demokracja, państwo i nie wiadomo co jeszcze, cała reszta Europy rozkwitała. Czego tam nie było! Zamachy, terroryzm, stan wyjątkowy, masowe protesty, demonstracje z ofiarami śmiertelnymi, radykalny wzrost zagrożenia gangami i – szerzej – zorganizowaną przestępczością, kryzysy gospodarcze, płonące podczas zamieszek stolice, afery za aferami. Faktycznie na tym tle Polska wypadała blado, nawet powtórki ciamajdanu nie mieliśmy. Co najwyżej odgrzewane kotlety z taśm, wafelkowi naziści oraz znikające miliony, które dojrzał Giertych. Polska znów pokazała, jak daleko jej do Europy. Gdyby tak chociaż jeden mały wybuch. Więc zły był to rok dla naszego państwa. I oby następny był...
Tomasz Terlikowski
Klerykalizm jest niewątpliwie – w tej sprawie Ojciec Święty Franciszek ma pełną rację – jedną z istotnych przyczyn skandali seksualnych. Na czym polega jego wpływ? Na feudalno-absolutystycznym postrzeganiu kapłaństwa, połączonym z przekonaniem, że jest ono wyłączone z normalnych mechanizmów krytyki władzy, a także struktur jej oczyszczania innych niż te Boże (a posługa kapłańska jest nie tylko służbą, lecz także – bardzo intymną – władzą). To właśnie te elementy sprawiają, że krytyka duchowieństwa, próba rozliczenia z błędów postrzegana jest jako atak na świętą władzę i świętych ludzi, których osądzać może tylko Bóg. Problem polega na tym, że to postrzeganie niewiele ma wspólnego z istotą kapłaństwa. To jest niewątpliwie hierarchiczne, jest w Kościele niezbędne, ustanowione przez...
Jan Pospieszalski
Zamieszanie wokół nowelizacji ustawy o przemocy w rodzinie jest okazją do przypomnienia kilku istotnych faktów: 1. Po trzech latach rządów wspierającej rodzinę prawicy ustawa nadal nosi nazwę „o przemocy w rodzinie”. Nawet w krajach o ultraliberalnej ideologii ustawy takie mówią o przemocy domowej. W Polsce to nie konkubinaty, związki partnerskie czy inne luzackie formy życia pod jednym dachem, lecz rodzina została napiętnowana i uznana przez ustawodawcę (PO/PSL w 2010 roku) za naturalne siedlisko przemocy. 2. Mocą ustawy od dekady wprowadzono niebieską kartę. Zakładana jest na podstawie kontrowersyjnych kryteriów, bazujących na bardzo nieostrych pojęciach. Jako przemoc definiowany jest nie tylko klaps, ale na przykład krytyka dziecka, ograniczanie jego kontaktów czy kontrola...
Wojciech Mucha
Gdyby Patryk Vega albo Władysław Pasikowski szukali scenariusza do nowego filmu, wystarczy, żeby przeanalizowali ostatnie kilka lat historii Wisły Kraków. Jest tu wszystko. Sport, pieniądze, zorganizowana przestępczość, nieoczekiwane zwroty akcji, egzotyczne lokalizacje i wielkie zagadki. A w tle? Być może i korupcja na niemałą skalę oraz układy, sięgające do głębokiego PRL. Ostatnie tygodnie to niekończący się serial pod nazwą „nowy właściciel Wisły Kraków”. Kilkunastokrotny mistrz Polski, klub z tradycjami sięgającymi 1906 r., znalazł się na krawędzi upadku. Można wyliczać, co do tego doprowadziło. Przede wszystkim winna jest temu sytuacja, w którą wprowadził Wisłę Bogusław Cupiał, jeden z najbogatszych Polaków. Ze zbawcy – grabarz Cupiał w 1997 roku uratował Wisłę przed spadkiem...
Antoni Rybczyński
To była bombowa końcówka roku – rosyjskie władze pochwaliły się „niesamowitymi” osiągnięciami w dziedzinie zbrojeń. Na tę rakietę nikt na świecie nie ma odpowiedzi – chełpił się Władimir Putin po udanym teście systemu Awangard. Tylko czy rzeczywiście można mówić o przełomie w wyścigu zbrojeń? Zaczęło się od przechwałek prezydenta podczas dorocznej narady z kierownictwem sił zbrojnych. 18 grudnia Putin ogłosił m.in. rozpoczęcie seryjnej produkcji systemu Awangard i poinformował o udanej próbie nowego pocisku balistycznego Sarmata. Przez następne dwa tygodnie rosyjskie media zostały dosłownie zbombardowane rewelacjami na temat supernowoczesnej broni, w tym hipersonicznej, która ma uczynić Rosję niezwyciężoną – nawet w starciu z Ameryką. Noworoczny prezent Centralnym punktem tej „...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu Napad stulecia Zaledwie po 20 minutach norweska policja złapała turystę z Rosji, który z bronią z wypożyczalni napadł na bank w mieście Longyearbyen na Spitsbergenie. Funkcjonariusze byli poniekąd skazani na sukces – stolica prowincji Svalbard nie jest bowiem najlepszym miejscem do tego, aby z niego niespostrzeżenie zniknąć lub ukryć się z łupem. Miasto liczy 2 tys. mieszkańców, długość tamtejszych dróg wynosi 8 km, a wydostać się z wyspy, na której leży, można tylko samolotem lub lodołamaczem. Orbitalne wyzwania Zgodnie z obliczeniami Centrum Kontroli Lotów załoga Międzynarodowej Stacji Kosmicznej 16 razy...
Brexit i majowe wybory do europarlamentu zapowiadają się jako dwa wstrząsy, które na zawsze zmienią Unię Europejską. Choć w sondażach populiści mają przewagę, to na razie wszystkie najważniejsze karty trzyma w swoich rękach unijny establishment. Przez kilka ostatnich dekad wybory do Parlamentu Europejskiego nie wzbudzały w nikim szczególnych emocji. Owszem, dzięki specyfice ordynacji to właśnie w ławach PE swoje efektowne polityczne kariery odpalali antyunijni heretycy, od Marine Le Pen, poprzez Nigela Farage’a, po Matteo Salviniego. Jednak mimo to frakcyjne układanki sprawiały, że europarlament odgrywał niezmiennie rolę fortecy dla idei „coraz głębszej unii” i niezależnie od tego, jakie problemy przed nim stawały, odpowiedź większości europosłów była zwykle taka sama: „więcej Europy...
Ryszard Czarnecki
Czy oszaleli zwolennicy politycznej poprawności zażądają wycofania filmu z Jamesem Bondem? A konkretnie p i e r w s z e g o, premierowego „Bonda”? Nosił on tytuł „Dr No”, a Bonda grał Sean Connery, jeszcze młody i bez brody, jak ten z „Polowania na Czerwony Październik” 28 lat później. Ciekawostka: w „Polowaniu…” grał polski aktor Krzysztof Janczar. Dziś już mało kto o tym pamięta. Ale wracając do „Bonda nr 1”, którego premiera odbyła się w mieście mojego urodzenia − Londynie, trzy miesiące przed tym wiekopomnym faktem, a dokładnie na początku października 1962 r. Film powstał w oparciu o powieść Iana Fleminga. Angielski pisarz osiadł na Jamajce i tam właśnie umieścił większość akcji książki o walce brytyjskiego wywiadu z tajemniczym Chińczykiem (synem niemieckiego misjonarza i Chinki...
Nowe wytyczne dotyczące polityki obronnej, zapowiadana ofensywa zbrojeniowa, a także rosnące zagrożenie ze strony Chin i Rosji oraz niepewność wobec Korei Północnej mogą przyczynić się do ostatecznego rozwiązania kwestii tzw. klauzuli pacyfistycznej zapisanej w japońskiej konstytucji. Artykuł 9 obowiązującej w Japonii od 1946 r. konstytucji narzuca na rządzących posiadanie oddziałów nastawionych wyłącznie na działania defensywne, a nie zaczepne. Dlatego w Japonii oficjalnie nie funkcjonuje nazwa „armia”, lecz Japońskie Siły Samoobrony (Jieitai). Ich historia sięga roku 1954. Porzucenie użycia siły jako sposobu na zażegnanie konfliktów międzynarodowych sprawiło, że po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej japońskie oddziały pojawiły się na obcej ziemi dopiero w 2004 r., kiedy w...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Gibraltar broni się przed zapędami Madrytu Rząd Gibraltaru krytykuje propozycję Madrytu i władz UE, aby kontrola nad tą cieśniną była sprawowana wspólnie przez Wielką Brytanię i Hiszpanię. Premier Gibraltaru Fabian Picardo twierdzi, że projekt podziału suwerenności nad jego krajem jest nierealistyczny, a Gibraltarczycy „nie pozwolą przekupić się możliwością dostępu do wspólnego rynku UE czy jakąś inną nagrodą. Uścisk dłoni urzędniczki Parlament Danii zdecydował o wprowadzeniu nakazu uściśnięcia dłoni urzędniczki lub urzędnika, wręczającego imigrantom decyzję o nadaniu duńskiego obywatelstwa. Nowe prawo obowiązuje od 1 stycznia – także muzułmanów, którzy do tej pory, ze względów religijnych, na ogół odmawiali dotykania...
Ministerstwo Finansów tradycyjnie dba o interesy doradców podatkowych, hurtowo zmieniając przepisy podatkowe. Tak było w mijającym 2018 i tak zapewne będzie również w 2019 roku. Jako doradca podatkowy doceniam te działania, gdyż powodują one zwiększenie dobrobytu doradców podatkowych. Niestety z perspektywy przedsiębiorców sytuacja jest już zdecydowanie mniej optymistyczna. Dla większości przedsiębiorców stabilność i przewidywalność systemu podatkowego jest kluczową kwestią. Badania wskazują, że dla wielu podatników jest to ważniejsze niż wysokość samej stawki podatku. Oczywiście nasz system podatkowy wymaga nadal poważnych reform. Ale wprowadzenie zmian np. w samym podatku PIT w drodze dwunastu (sic!) odrębnych aktów prawnych, nowelizujących przepisy o tym podatku od 1 stycznia 2019...
Maciej Pawlak
Przygotowany pod koniec grudnia przez niemiecki rząd projekt ustawy o ułatwieniach w przyjmowaniu do pracy osób spoza krajów UE może spowodować odpływ z Polski do naszego zachodniego sąsiada nawet 200–500 tys. Ukraińców, w tym z samego budownictwa około 50 tys. Wbrew niepokojąco brzmiącym danym optymiści podkreślają, że ubytek nawet pół miliona pracowników z naszego rynku nie stanowi jakiejś znaczącej w nim wyrwy, skoro obecnie liczy on ponad 16,6 mln zatrudnionych. Dobra wiadomość jest też taka, że nowe prawo niemieckie zacznie prawdopodobnie obowiązywać dopiero od początku 2020 roku. Musi je wcześniej zatwierdzić Bundestag. Potrzebują więcej pracowników Ułatwienia dla potencjalnych pracowników z krajów pozaunijnych proponowane w Niemczech nie mogą dziwić. Przy jeszcze niższej niż...
Maciej Pawlak
Lata 2018 i 2019 mogą stać się przełomowe dla funkcjonowania sektora małych i średnich firm. Konstytucja biznesu, uchwalona pod koniec ubiegłego roku, pakiet MŚP, z wcześniejszym „100 zmian dla firm”, przynoszą znaczące oszczędności dla biznesu. Z pewnością rozwiązania przygotowane i realizowane w ostatnich miesiącach przez rząd, w tym Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT), a także te gotowe do wdrożenia od 2019 roku – nie do końca satysfakcjonują przedsiębiorców z sektora MŚP. Jednak wyznaczają trend korzystny dla małych i średnich firm – to dla nich włączenie przysłowiowego zielonego światła. Tym bardziej że na najbliższe miesiące resort PiT zapowiada ogłoszenie kolejnych rozwiązań dla tego sektora. Trójpak premiera Morawieckiego Do tej pory najważniejsze z nich...
Grzegorz Broński
Szymon B. grał na komputerze, ale nie szło mu najlepiej. W złości popchnął 2-letnią pasierbicę. Lilianna uderzyła głową w futrynę – tak mocno, że pękły jej kości czaszki. Dziewczynka zmarła w szpitalu, ale trafiła tam dopiero po dwóch dniach. Za tę zbrodnię zapadł wyrok. Tak bulwersujący, że krytycznie ocenił go nawet… jeden z sędziów! Proces dotyczący tragedii, która miała miejsce przed dwoma latami w Pile, toczył się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu. W grudniu wydany został wyrok, ale orzeczenie nie zapadło jednomyślnie. Wprawdzie parę oskarżonych skazano, ale przedtem dwukrotnie zmieniano kwalifikację przestępstw, za które odpowiadali, a kary były tak łagodne, że wzbudziły wątpliwości nawet w pięcioosobowym składzie orzekającym. „Zostało złożone zdanie odrębne przeze mnie jako...
Jakub Augustyn Maciejewski
To nieprawda, że podczas premiery filmu „Przyjazd pociągu na stację La Ciotat” w 1896 r. widzowie uciekali z sali na widok lokomotywy zbliżającej się w ich stronę. Jest jednak prawdą, że „ruchome obrazy” były wtedy technologicznym gadżetem, a nie dziełem sztuki. Czy gry komputerowe przeszły taką samą ewolucję? Użytkownicy gier komputerowych mają swoje mroczne historie, których próżno szukać w świecie filmowych widzów. W czerwcu 2018 roku Światowa Organizacja Zdrowia zaliczyła „Uzależnienie od gier” (ang. „Gaming disorder”) do 11. edycji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób. Kilka miesięcy temu dziesięciolatek z Londynu grał w „War of Warcraft” przez 10 godzin non stop, nie wychodząc nawet do toalety, co zakończyło się zatrzymaniem pracy pęcherza – podał „The Telegraph”. Zdarzały się i...
Ostatnia premiera [6/6 gwiazdek] GÓRECCY, Warner Classics Zapis koncertu sprzed dwóch lat jest wspólnym dziełem wybitnej muzycznej rodziny Góreckich. Na płycie usłyszymy prawykonanie ostatniego z dzieł Henryka Mikołaja Góreckiego „Dwóch Postludiów Tristanowskich i Chorału”, dokończonego już po śmierci kompozytora przez jego syna Mikołaja. Nie jest to jednak jedyna premiera albumu. Płytę otwiera również premierowe wykonanie trzyczęściowego poematu symfonicznego „Orfeusz i Eurydyka” Mikołaja Góreckiego. Przez klimat kolejnych utworów prowadzi nas doskonała Sinfonia Varsovia pod batutą Jerzego Maksymiuka. Koncert zamyka nastrojowe „Małe requiem dla pewnej Polki” z solową partią córki kompozytora, pianistki Anny Góreckiej. Nowe flamenco [5/6 gwiazdek] Rosalía, EL MAL QUERER, Sony...
Jacek Lilpop
Ma długą tradycję, broni tradycyjnego pojęcia sztuki, dumnie prezentuje w centrum Warszawy dzieła wybitnych polskich artystów. Dlaczego więc Galeria Art w stolicy ma takie trudności z przedłużeniem umowy najmu swojego lokalu? Galeria Art Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków przy ul. Krakowskie Przedmieście 17, która powstała dzięki inicjatywie środowiska artystów plastyków i prowadzona jest pod patronatem Związku, jest częścią artystycznej mapy stolicy od 1963 roku i ostatnią z galerii sztuki współczesnej na Trakcie Królewskim. Mieści się w unikalnym obiekcie zabytkowym projektu architekta F.M. Lanciego, wpisując się swymi pięknymi witrynami w XIX-wieczny historyczny charakter reprezentacyjny ciągu fasad. Przed II wojną światową znajdował się tu salon znanej...
Marcin Wolski
Książki Joanny Siedleckiej nie wymagają rekomendacji. Szczere do bólu, dostarczają czytelnikowi wrażeń niezależnie od tego, czy jest to demaskatorski „Czarny Ptasior” o Jerzym Kosińskim, dogłębny „Jaśnie Panicz” poświęcony Gombrowiczowi czy „Pan od poezji” – rzecz o Zbigniewie Herbercie. Siedlecka, która uznając za Mackiewiczem, że tylko prawda jest ciekawa, dąży do niej bezkompromisowo, przesłuchując świadków i przekopując archiwa IPN-u. Co więcej, nie rozstaje się ze swoim bohaterem po napisaniu biografii, l bada dalej. Herbertowe życie po życiu ukazuje nadal barwnie i niezwykle. Choćby za sprawą wdowy, uzurpującej sobie rolę Jedynej Słusznej Właścicielki Mistrza, która w jego imieniu postanowiła pogodzić się z „Gazetą Wyborczą”, podejmując działania, których on nigdy by nie...
Maciej Parowski
Grecki reżyser Yorgos Lanthimos robi bezlitosne kino autorskie. Podgląda w nim swe kukiełki w labiryntach absurdu i chorej wyobraźni. W „Lobsterze” (2015 r.) więzi bohaterów w dziwnym hotelu zmieniającym ich w zwierzęta. „Kieł” (2009 r.) opowiada o perwersyjnym ojcu oddzielającym dzieci od świata. W „Zabiciu świętego jelenia” (2017 r.) chirurg drogo płaci za błąd, syn ofiary dokona na jego rodzinę szatańskiego ataku. „Faworyta”, pierwszy film, którego Lanthimos nie napisał, opowiada o intrydze na dworze XVIII-wiecznej Anglii. Kapryśna królowa Anna, schorowana i bezpotomna, dręczona atakami podagry, piastuje króliki zamiast dzieci i pozwala sobą oraz państwem powodować dynamicznej Sarah, księżnej Marlborough (Weisz). Tak będzie do czasu, aż dostęp do królewskiego ucha pozyska służąca...
Do naszych czasów nie dotrwało żadne z dzieł sławnych greckich mistrzów pędzla. Ocalały jedynie ich nieliczne rzymskie kopie i opowieści. Jedna z nich mówi o rywalizacji między dwoma greckimi malarzami – Zeuksisem z Heraklei i Parrasjosem z Aten. Spór o to, który z nich jest lepszy, postanowili rozstrzygnąć przez pojedynek malarski: Zeuksis namalował winogrona, które wyglądały tak prawdziwie, że do obrazu zaczęły zlatywać się ptaki, by się pożywić. Zeuksis, pewny zwycięstwa, podszedł do ściany, na której wisiało dzieło Parrasjosa zasłonięte kotarą, i poprosił, by rywal je odsłonił. Wówczas okazało się, że była nim owa kotara! Zeuksis przyznał zwycięstwo Parrajosowi, twierdząc, że namalowane winogrona oszukały tylko ptaki, zaś jego konkurent zmylił człowieka i artystę. Iluzjonizm,...
Tomasz Łysiak
Świat zatrzymany w ułamku sekundy i uwieczniony na szklanych płytach. Polska, której już nie ma. Polacy, którzy dawno odeszli. Twarze, uczucia, myśli ukryte w spojrzeniach skierowanych w obiektyw, oczy smutne, radosne lub zamyślone, nobliwi mężowie, starsze panie, dzieci przebiegające ulice... I pies śpiący w podcieniach kamienicy. Karczmarz stojący w drzwiach, który wziął się pod boki. Żandarm. Szewc. Hrabia. Woźnica. A w końcu sam fotograf na autoportrecie, uchwycony we własnym atelier. Światło i cień. Życie i śmierć. Dwa miasta na „W” — Warszawa i Wilno. I dwóch panów na „B” — Beyer i Bułhak. Oto krótka opowieść o ojcach polskiej fotografii.    Rodzice „ojca polskiej fotografii” przybyli do Warszawy z Prus. Wilhelm Beyer i Henrietta (Henryka) z domu Minter pojawili się w...
Powojenna panorama ojczystych ziem to prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy – dwie trzecie naszego kraju doszczętnie zniszczono wraz z fabrykami i gospodarstwami rolnymi, drogami i szlakami kolejowymi, lasami i polami, a nawet kościołami i muzeami. W listopadzie 1918 roku dawał się nam we znaki brak żywności, węgla, lekarstw, odzieży, butów, słowem wszystkiego, co konieczne do życia. Koleje ledwo zipały, tabory były prawie doszczętnie zniszczone, co dotkliwie utrudniało jakąkolwiek komunikację. Jak się okazało, 11 listopada otworzył Polakom bramy do wolności, lecz postawił też przed nimi wyzwanie odbudowy własnej państwowości i wyniszczonej gospodarki. Listopad 1918 roku ustanawiał nową erę w dziejach naszego narodu, przynosząc mu upragnioną wolność zarówno w sferze życia politycznego, jak...
Jacek Liziniewicz
Jest niemal pewne, że gdyby internauci mieli wybrać najpopularniejsze zwierzę roku 2018, to byłby to nosacz sundajski. Ta niewielka małpa szturmem wzięła przemysł memowy, a profile o nosaczach polskości, naśmiewające się z naszej codzienności, śledzi na co dzień kilkaset tysięcy osób. Warto przyjrzeć się tym zwierzętom, które mało kto widział na żywo. Bezsprzecznie nosacz sundajski to fotogeniczne zwierzę. Chyba każde zdjęcie tej małpy musi wzbudzać uśmiech na twarzy. Wszystko przez nieproporcjonalnie duży nos, który według literatury może mieć nawet 17,5 cm. Obserwatorowi, przyzwyczajonemu do proporcji człowieka witruwiańskiego, już samo to zaburzenie wydaje się dość śmieszne. Biorąc pod uwagę, że małpa ta ma maksymalnie 75 cm długości, jej nos jest całkowitą anomalią. Dość powiedzieć...
To chyba ogólnoświatowa prawidłowość, że gdy ktoś mieszka w mieście, tęskni za spokojem wsi. Której to z kolei mieszkańcy ciągną do blichtru metropolii... Jedynie w Kuala Lumpur oba te pragnienia można zaspokoić półgodzinnym spacerem. Stolica Malezji to miasto relatywnie bardzo młode, bo jego historia zaczyna się dopiero w 1857 roku. Wówczas u zbiegu rzek Gombak i Kelang (skąd zresztą nazwa, bo Kuala Lumpur znaczy „błotniste ujście”) powstała osada górnicza, obsługująca pobliską kopalnię cyny. Korzystne położenie rychło dało miejscowości status lokalnego centrum handlu i usług, tak że już w 1882 roku miasto stało się siedzibą brytyjskich władz kolonialnych, a po uzyskaniu niepodległości – stolicą kraju. Obecnie ludność aglomeracji szacuje się na około 7 mln, co – wraz z dość chaotyczną...
Zaczął się nowy rok, a wraz z nim karnawał – czas balów, zabaw i zgodnie z tradycją... tłustego jedzenia.   W porównaniu z zabawami organizowanymi w szlacheckiej Polsce, obecny polski karnawał wypada dość blado. Dawniej przez cały czas trwania zapustów sarmaccy bracia odwiedzali się i razem biesiadowali do białego rana. Najpopularniejszą zabawą w karnawale były kuligi. Zajeżdżano wtedy do wszystkich okolicznych dworów, w każdym jedząc i pijąc. Bawiono się niezależnie od stanu czy miejsca zamieszkania i jak to w dawnej Polsce – jadło się dużo i tłusto. Dziś ta tradycja nieco zmieniła charakter i często z wygody imprezy karnawałowe przenoszą się do klubów. Jednak tych, którzy jeszcze potrafią docenić kameralne spotkania z przyjaciółmi, zachęcam do zorganizowania karnawałowej domówki...
Jan Przemyłski
Dla właścicieli samochodów elektrycznych jednym z największych problemów jest słabo rozbudowana sieć ładowarek. Pomóc mają mobilne stacje ładowania Volkswagena, czyli tzw. powerbanki do aut. Ostatnie lata to czas rewolucyjnych metamorfoz w branży motoryzacyjnej. Pojawiły się latające motory, autonomiczne samochody, a nawet inteligentne drogi, które same się naprawiają i informują o natężeniu ruchu. Jednak najbardziej istotną zmianą, która korzystnie oddziałuje na środowisko i nasze zdrowie, jest odejście od napędu spalinowego i zastąpienie go elektrycznym. Niestety, e-pojazdy mają jeszcze kilka minusów, na przykład zasięg, który w najnowszych modelach wynosi między 300 a 500 kilometrów na jednym ładowaniu, a także wciąż mała ilość e-stacji, gdzie moglibyśmy „zatankować” nasze auto....
Jan Przemyłski
To będzie prawdziwy przełom w badaniach nad Srebrnym Globem. Na początku stycznia chiński lądownik Chang’e 4 osiadł na niewidocznej z Ziemi stronie Księżyca. Inżynierowie z Państwa Środka dokonali czegoś, co nie udało się jeszcze żadnemu krajowi w historii podboju kosmosu. „To jest mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości” – to słynne słowa, które wypowiedział amerykański astronauta Neil Armstrong, gdy jako pierwszy człowiek w historii postawił nogę na Księżycu. Od tego wydarzenia minęło blisko 50 lat, a nasza wiedza o Srebrnym Globie jest (dosłownie) połowiczna. Otóż jak powszechnie wiadomo, naturalny satelita Ziemi jest do niej zwrócony zawsze tą samą stroną. Druga jego półkula nie jest nigdy widoczna z powierzchni naszej planety, a to za sprawą rotacji synchronicznej....
Producenci samochodów robią wszystko, żeby zakończyć pewną obowiązującą od ładnych paru lat tradycję wyprzedaży aut z poprzedniego rocznika. Klienci, przyzwyczajeni w latach minionych do atrakcyjnych cen wyprzedażowych, mogą w tym roku srodze się zawieść. Z kilku powodów. Po pierwsze, prawdziwe okazje trafiały się w czasie ubiegłorocznych wakacji w związku z wchodzącą w życie od września ubiegłego roku normą WLTP. Po drugie, żadnemu producentowi nie było w smak to, że na dwa, trzy miesiące przed końcem roku sprzedaż aut zamierała, bo kupujący czekali na noworoczne promocje. W związku z tym większość firm uruchomiła tak zwane wyprzedaże wcześniej niż zwykle. Napisałem „tak zwane”, ponieważ wykorzystując fakt bardzo dobrej koniunktury na rynku samochodowym, producenci dają jedynie...
Robert Tekieli
Polska nie jest przedmurzem Zachodu. Z jednego powodu – cywilizacja oparta na obiektywnych pojęciach prawdy, piękna i dobra na zachód od Odry już nie istnieje. Została zmiażdżona przez serie rewolucji, od rewolucji francuskiej przez bolszewicką, narodowo-socjalistyczną, feministyczną aż po trwającą od półwiecza rewolucję neomaterialistyczną, na którą składają się dwa nurty – postmodernizm i rewolucja obyczajowa. Dla ludzi Zachodu Bóg nie istnieje. Po „zabójstwie” Boga naturalną koleją rzeczy było zabójstwo człowieka, jego wyjątkowości. Dziś prawa zwierząt coraz częściej są stawiane wyżej od praw poszczególnych ludzi. Zacierana jest granica między człowiekiem a zwierzęciem. Stajemy się cyferkami, właścicielami promocyjnych kuponów, istotnymi jedynie dzięki sile nabywczej. Mamy przestać...
Rak – gdy usłyszymy to słowo z ust lekarza, brzmi dla nas jak wyrok. Czy tak jest w rzeczywistości? Nie, bo umiemy już leczyć tak, aby wyleczyć część nowotworów, pozostałe daje się zmienić w chorobę przewlekłą. Ale aby tak się stało, konieczne jest wczesne wykrycie nowotworu. W tym obszarze wiele uległo zmianie w ostatnich latach. Popatrzmy na raka nerki: jeszcze kilkadziesiąt lat temu pacjent z dwudziestocentymetrowym rakiem nerki, który schudł w ciągu kilku miesięcy kilkanaście kilogramów, nie był rzadkością. Obecnie w związku z tym, że prawie każdy ma wykonywane z różnych przyczyn badanie ultrasonograficzne jamy brzusznej, najczęściej operujemy nowotwory o wielkości kilku centymetrów. Pozwala to na zachowanie nerki, a sama operacja jest zabiegiem leczącym, to znaczy niewymagane jest...
Marcin Wolski
Straszenie polexitem to dziś główna, jeśli nie jedyna broń opozycji. Przy czym ta chwilowo kompletnie niebrana pod uwagę opcja w wydaniu propagandystów PO stanowi jakieś przerażające połączenie apokalipsy z holocaustem, tak jakby nie można było sobie wyobrazić życia poza Unią Europejską (dowodem Szwajcaria, Norwegia i Wielka Brytania właśnie!). Na razie jednak to właśnie Prawo i Sprawiedliwość jest gwarantem naszej obecności w Unii, w dodatku nie jako lokatora oślej ławki, lecz prymusa, a najkrótsza droga poza Unię wiedzie właśnie przez Platformę Obywatelską. Wyobraźmy sobie, co by się działo w przypadku (moim zdaniem mało prawdopodobnym, ale w polityce wszystko jest możliwe) sukcesu totalnej opozycji. Konflikty rozgorzałyby ze zdwojoną mocą, a polityka przeniosła się na ulicę w...

Pages