Dukaczewska robi za Sawicką

Bolesny temat smoleński od dłuższego czasu jest tematem wyciszonym. Zabrzmi to prawie jak herezja, ale dobrze się stało. Dalsze powielanie tych samych argumentów – bo nowych niestety nie ma – nie służyło wyjaśnieniu tragedii i dawało paliwo najgorzej życzącym Polsce.

Obawiam się, że będzie to jedna z tych zbrodni, która nigdy nie zostanie do końca wyjaśniona. Nie znaczy to, że należy przerwać śledztwa i badania, to byłoby ciężkim grzechem, trzeba się jednak liczyć z tym, że największe wysiłki mogą się okazać bezowocne. Podobnie o Smoleńsku w czasie ostatnich spotkań na Krakowskim Przedmieściu mówił Jarosław Kaczyński, który chyba się pogodził ze smutnymi faktami
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: