Wunderwaffe Putina. Czy jest się czego bać?

To była bombowa końcówka roku – rosyjskie władze pochwaliły się „niesamowitymi” osiągnięciami w dziedzinie zbrojeń. Na tę rakietę nikt na świecie nie ma odpowiedzi – chełpił się Władimir Putin po udanym teście systemu Awangard. Tylko czy rzeczywiście można mówić o przełomie w wyścigu zbrojeń?

Zaczęło się od przechwałek prezydenta podczas dorocznej narady z kierownictwem sił zbrojnych. 18 grudnia Putin ogłosił m.in. rozpoczęcie seryjnej produkcji systemu Awangard i poinformował o udanej próbie nowego pocisku balistycznego Sarmata. Przez następne dwa tygodnie rosyjskie media zostały dosłownie zbombardowane rewelacjami na temat supernowoczesnej broni, w tym
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: