Pyszna zabawa

Kulinaria [Karnawał]

Zaczął się nowy rok, a wraz z nim karnawał – czas balów, zabaw i zgodnie z tradycją... tłustego jedzenia.   W porównaniu z zabawami organizowanymi w szlacheckiej Polsce, obecny polski karnawał wypada dość blado. Dawniej przez cały czas trwania zapustów sarmaccy bracia odwiedzali się i razem biesiadowali do białego rana. Najpopularniejszą zabawą w karnawale były kuligi. Zajeżdżano wtedy do wszystkich okolicznych dworów, w każdym jedząc i pijąc. Bawiono się niezależnie od stanu czy miejsca zamieszkania i jak to w dawnej Polsce – jadło się dużo i tłusto. Dziś ta tradycja nieco zmieniła charakter i często z wygody imprezy karnawałowe przenoszą się do klubów. Jednak tych, którzy jeszcze potrafią docenić kameralne spotkania z przyjaciółmi, zachęcam do zorganizowania karnawałowej domówki, by móc nie tylko potańczyć, lecz także porozmawiać przy dobrym jedzeniu i trunku.   Minikanapki, drobne tosty, różnego rodzaju koreczki, paluszki grissini, miniwrapy z tortilli, domowe
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze