Dziki i korniki

„Kornik w Polsce dobry, nie należy drzew wycinać, / tak się martwię jak ta nasza zatroskana Kinia. / U sąsiada kornik zły, tam wycinka to jest racja, / Oj tam, oj tam, wszyscy głośno: Konstytucja! Demokracja!” – za każdym razem nucę sobie tę piosenkę Evtisa, gdy słyszę lament antyrządowych ekologów i wspierających ich naukowców.

W ubiegłym tygodniu media nakręciły spiralę żali w ramach informacji o tym, że rząd chce strzelać do dzików. Natychmiast znalazły się tabuny mądrali, którzy gotowi są nas przekonywać, że, po pierwsze – strzelanie nic nie da, a po drugie – jest nawet szkodliwe. Tak się składa, że ich rady już odczuliśmy na własnej skórze. Pierwszą reakcją
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: