Byli za dobrzy w konspiracji, by dostać zadośćuczynienie. Odszkodowania za represje nie dla wszystkich

Jadwiga Chmielowska – działaczka Solidarności, a później Solidarności Walczącej na Śląsku – przez dziewięć lat, od stanu wojennego do końca PRL, skutecznie ukrywała się, ścigana listem gończym. 30 lat po zmianie systemu nie może starać się o zadośćuczynienie za represje. Senat wprawdzie przygotował nowelizację ustawy, która by to umożliwiała, ale od dwóch lat leży ona w tzw. zamrażarce sejmowej. A ludzi takich jak Chmielowska są setki.

Dziś opozycjoniści mogą domagać się odszkodowań za wyroki i decyzje, które zostały wykonane przez komunistyczne władze. Chodzi o kary więzienia za działalność lub internowanie. O zadośćuczynienie nie mogą jednak wystąpić ci opozycjoniści, którzy się ukrywali, a w związku z tym nie wykonano wobec nich decyzji o aresztowaniu czy internowaniu. – Nie znaczy to, że osoby te nie poniosły konsekwencji związanych z niewykonaniem tych postanowień – tłumaczy mecenas Maciej Krzyżanowski z Krakowa, który prowadzi wiele spraw byłych opozycjonistów. – Ukrywanie się przed władzami osób ściganych listem gończym wydanym w stanie wojennym wiązało się z wieloma przykrościami, takimi jak rozłąka z rodziną, utrata pracy, utrata uprawnień emerytalno-rentowych. Takie osoby ponoszą konsekwencje do dziś, np. pobierając zaniżone emerytury. Wiele z nich, na skutek długiego ukrywania się, cierpi na zespół stresu pourazowego – tłumaczy mecenas Krzyżanowski.
Działaczy opozycji antykomunistycznej, którzy po wprowadzeniu stanu wojennego i w latach późniejszych ukrywali się, żyje jeszcze kilkuset.

W ukryciu
Jedną z najdłużej ukrywających się opozycjonistek w Polsce po stanie wojennym była Jadwiga Chmielowska, działaczka ze Śląska, poszukiwana na podstawie listu gończego od 12 grudnia 1981 roku. – Ten list gończy z prokuratury zdjęto ze mnie dopiero w sierpniu 1990 roku, a więc jeszcze rząd Tadeusza Mazowieckiego mnie ścigał – mówi pani Jadwiga. – Ale po Okrągłym Stole działałam na wpół legalnie....
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: