Nr 31 z 29 lipca 2020

Pewnie dla wielu wyborców PO jest szokiem ujawnienie ogromnej skali korupcji związanej z jedną z najważniejszych osób w Platformie Obywatelskiej. Muszą się do takich szoków powoli przyzwyczajać, bo skala procederu korupcyjnego była wielokrotnie większa niż to co nam do tej pory pokazano.  Mamy do czynienia z absolutnym początkiem odkrywania ponurej rzeczywistości III RP. Korupcja była niemal wpisana w układ okrągłego stołu, choć formalnie nigdzie takiego zapisu nie ma i raczej większość uczestników nie została poinformowana o co tam naprawdę chodzi. To był domniemany układ na najwyższym szczeblu. Komuniści dostali zgodę na bezkarność a w zamian, tych którzy to akceptowali po stronie solidarnościowej, dopuszczali do „interesów”. Początkowo cel był głównie polityczny  (...
Kto to został ostatnio aresztowany? Ważny polityk podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i łapówy? Nic z tych rzeczy. Otóż  mąż „bogini w ciele dentystki”! Tak przynajmniej wynika z tytułu tekstu, który nomen omen 22 lipca ukazał się na portalu Plejada.pl, czyli w plotkarskim dziale Onetu. Czytamy w nim: „Rodzina znów jest pod ostrzałem mediów i służb… Sławomir Nowak zakochał się w swojej przyszłej żonie jeszcze w czasach studenckich. Monika Nowak… wyznała: »To był impuls. Poprosił mnie do tańca… Wbrew swoim zasadom zgodziłam się dać mu swój numer telefonu«… Lokalne dzienniki nazywały ją nawet »Boginią w ciele dentystki«”. Czekamy na reportaże z odwiedzin bogini w areszcie. Z opisem więźniów cmokających, gwiżdżących i domagających się numeru telefonu na przemian. Ale...
Nazwisko Sławomira Nowaka, byłego ministra transportu i jednego z najważniejszych polityków PO, pojawia się w wielowątkowym śledztwie korupcyjnym prowadzonym w Łodzi. Jak twierdzi nasz informator, prokuratorzy weryfikują zeznania biznesmena z branży węglowej Marcina W., który utrzymuje, że wiosną 2014 roku wręczył Nowakowi około 6 tys. zł. – Marcin W. zeznał, że przekazał mu te pieniądze w jednym z warszawskich hoteli na polecenie Marka Falenty, znanego z afery podsłuchowej. Opisał też dokładnie rzekomą rozmowę ze Sławomirem Nowakiem – podaje nasze źródło.   Kilka tygodni temu „Gazeta Polska” ujawniła, że w łódzkim wydziale Prokuratury Krajowej toczy się wielowątkowe śledztwo korupcyjne, w którym przewijają się nazwiska znanych przedsiębiorców i polityków. Według „GP”, prokuratorzy...
Wielkie inwestycje Ukrawtodoru, ukraińskiej agencji kierowanej przez oskarżonego o korupcję Sławomira Nowaka, finansowane były przez unijny bank, w którym na wysokim stanowisku zatrudniony był Tomasz Arabski, inny bliski człowiek Donalda Tuska. Według ukraińskich mediów, korupcyjna działalność Polaka związana była właśnie z tymi projektami – ustaliła „Gazeta Polska”.   Kilka dni temu Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła byłemu ministrowi transportu Sławomirowi N. zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. Wkrótce potem sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra transportu i byłego prominentnego polityka PO. „Sławomir N. jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie...
W materiałach operacyjnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawiają się nazwiska czołowych polityków Platformy Obywatelskiej – ustaliła „Gazeta Polska”. Rozmowy dotyczą ukraińskich interesów Sławomira Nowaka, bieżącej polityki i zbliżającej się kampanii wyborczej. Pojawia się w nich nazwisko Donalda Tuska, stąd najprawdopodobniej milczenie „króla Europy” po zatrzymaniu jego najbliższego współpracownika. Poniedziałek 20 lipca, wczesny ranek. Do mieszkania Sławomira Nowaka wchodzą funkcjonariusze CBA. W tym samym czasie rozpoczyna się przeszukanie w kilkudziesięciu innych miejscach w Polsce i na Ukrainie (m.in. we Lwowie i w Kijowie) – sprawa dotyczy korupcji związanej z budową dróg na Ukrainie. Sławomir Nowak od 2016 do 2019 roku był prezesem Ukrawtodoru, ukraińskiej państwowej...
Nieładnie cieszyć się z cudzego nieszczęścia i ponoć takie zachowanie wraca rykoszetem, ale nie z nieszczęścia, tylko ze wstępnej sprawiedliwości chciałbym się ucieszyć. Być może jest to radość przedwczesna, bo aresztowanie Sławomira Nowaka, póki co jest nieprawomocne, jednak i to robi wrażenie. Jeśli postanowienie sądu pierwszej instancji się utrzyma, to będzie dopiero prawdziwa radość. Z czego właściwie się cieszę?  Jak napisałem, z małych sukcesów prawa i sprawiedliwości, dotąd takie sprawy były całkowitą fikcją. Oczywiście nie o to chodzi, że Nowak i inni prominentni działacze PO są „czyści”, ale o to, że nikt nie miał odwagi stawiać tak znanym politykom prokuratorskich zarzutów. Zawsze i wszędzie niegodne występki, a i przestępstwa popełniane przez polityków, były „sprawą...
Aktywiści organizacji pozarządowej z zarządem w Wiedniu, w naszym kraju znanej lepiej jako Greenpeace, dali o sobie znać. Odkryli oni, że… Lasy Państwowe wycinają drzewa. Zaczęli więc nawoływać leśników, aby tego procederu zaprzestali. Ich zdaniem trzeba wyłączyć z gospodarki leśnej 15 proc. polskich lasów. Gdzie? Miejsca aktywiści wybrali dość losowo, a jako dowód na zbrodnie leśników pokazali zdjęcia ze zrębu sosny. Dialog na takim poziomie pokazuje jedynie, że nie warto rozmawiać z jakąkolwiek organizacją ekologiczną zajmującą się lasami. To bowiem ci hipokryci krzyczeli, że Puszcza Białowieska to ostatni taki las naturalny w Polsce i trzeba ją za wszelką cenę chronić. Jak już zahuczeli leśników tam, to hejże przekonywać, że w naszym kraju mamy wiele pięknych obszarów leśnych. I...
Nowa Solidarność ma być ruchem łączącym opozycję wobec rządów PiS. Tę samą, którą w minionej kampanii wyborczej połączyła obrona uprzywilejowanych ubeckich emerytur. Ale jak mówi Andrzej Gwiazda, nie tylko odległa historia różni ją od idei Solidarności: – W III RP ci ludzie wprowadzili do polityki mentalność będącą o 180 stopni zaprzeczeniem idei Solidarności. Przekonanie, że pierwszy milion trzeba ukraść, że polityka nie ma być uczciwa. Chwalili bezrobocie i wyprzedaż fabryk – przypomina Gwiazda. Z kolei Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”, stwierdza jasno: – Solidarność rodziła się pod krzyżem. Dzisiaj związek zawodowy w swoim statucie ma wartości chrześcijańskie, naukę społeczną Kościoła; nie ma tam miejsca na promowanie ideologii LGBT. Podejmuję się stworzenia nowego...
Od bohatera do zera – taką drogę w ostatnich tygodniach przeszedł Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego to największy przegrany wyborów prezydenckich. Nic dziwnego, że ludowcy coraz częściej przebąkują o koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Zwolennicy totalnej opozycji trzymają się w ostatnich bastionach, które jednak za chwilę mogą zniknąć. A z nimi PSL.  Jeszcze w kwietniu wydawało się, że Władysław Kosiniak-Kamysz będzie czarnym koniem wyścigu wyborczego. Niektóre sondaże dawały liderowi ludowców drugie miejsce i potencjalne starcie w II turze wyborów z prezydentem Andrzejem Dudą. A wtedy politolodzy spodziewali się nawet zwycięstwa kandydata PSL.  Wszystko się zmieniło, gdy do gry wszedł Rafał Trzaskowski. Poparcie Kosiniaka-Kamysza natychmiast...
Schronisko dla zwierząt w Radysach. Miejsce, które powinno się nazywać raczej obozem koncentracyjnym dla psów… Przez blisko dziesięć lat skazano tam na śmierć w potwornych warunkach tysiące czworonogów. Dopiero teraz osoby za to odpowiedzialne mają postawione zarzuty.  To śledztwo jest w bezpośrednim nadzorze pana prokuratora Krzysztofa Sieraka, zastępcy prokuratora generalnego. Zrobimy wszystko, aby winni tej gehenny zwierząt zostali ukarani. Chcemy też wprowadzić takie zmiany ustawowe, by w przyszłości nigdy już nie dochodziło do takich sytuacji – mówi „GP” Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości. Zapytaliśmy ponadto Inspekcję Weterynaryjną, czy zostanie cofnięta zgoda na działalność właścicielowi schroniska w Radysach, ale do momentu oddania pisma do druku nie otrzymaliśmy...
Romuald Boniek, brat prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, wraz z synem od lat prowadzi firmę zajmującą się brandingiem imprez sportowych. Związek nie chce jednak ujawnić, ile zarobiła ona na usługach świadczonych przy okazji meczów piłkarskiej reprezentacji Polski. To najbogatszy związek sportowy w Polsce. Tegoroczny budżet Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) to ponad 300 mln zł. To więcej, niż wynoszą tegoroczne budżety Centralnego Biura Antykorupcyjnego (213 mln zł) czy Agencji Wywiadu (257 mln zł). Jeszcze przez rok pieniędzmi związku będzie zarządzał Zbigniew Boniek (jego kadencja miała się zakończyć jesienią br., ale ze względu na epidemię koronawirusa została przedłużona).  Ten były piłkarz Widzewa Łódź i Juventusu Turyn stoi na czele PZPN od października 2012 r. W...
Zdarza się, że małżeństwo w Kościele zawiera się z innych motywów niż wiara. Takie osoby wewnętrznie nie identyfikują się ze zobowiązaniami, jakie zewnętrznie deklarują. To wszystko skutkuje możliwością nieważnego zawarcia małżeństwa. Stwierdzenie, że tak było, nie jest arbitralną decyzją jednego sędziego. Przesłuchuje się świadków, powołuje biegłych, psychologów, psychiatrów i innych specjalistów, którzy mają za zadanie zweryfikowanie, czy związek małżeński jako sakrament zaistniał – tłumaczy ks. dr Janusz Chyła. Rozmawia Paweł Wszołek W ostatnim czasie głośno jest o tematyce unieważnienia małżeństwa. Dlaczego tak wiele osób, w tym nawet katolików, myli ten proces z rozwodem i w powszechnej świadomości utrwala się fraza „rozwód kościelny”? Terminologia, która często pojawia się w...
Warszawscy radni PiS domagają się (po raz kolejny) przemianowania alei Armii Ludowej na aleję Lecha Kaczyńskiego. A ja przypomnę Państwu rok 2004 – 60. rocznicę powstania tej przestępczej organizacji, którą rządzący wówczas (post)komuniści obchodzili szczególnie hucznie.  Towarzysz Aleksander Kwaśniewski, ówczesny prezydent RP, mówił o AL jako o „największej konspiracyjnej organizacji wojskowej”, której kombatanci poświęcili życie „ideałom wolności i niepodległości Rzeczypospolitej” i powinni być „dla młodego pokolenia przykładem patriotycznej postawy wobec Ojczyzny”. Do swoich czerwonych kompanów przemawiał towarzysz generał Wojciech Jaruzelski: „Reprezentujecie środowisko zasłużone w walce z faszyzmem, w wyzwoleniu Polski od hitlerowskiego okupanta. Bitwy, potyczki, akcje Armii...
Był w polityce III Rzeczpospolitej taki okres, gdy wystarczyło znajdować się w odpowiednim kręgu towarzysko-biznesowym, aby piąć się w górę i zarabiać krocie. Strategiczne decyzje i tak nie były podejmowane w tym gronie. Myślenie i zachowania kompradorskie zawsze prowadziły do oligarchizacji życia publicznego i głębokiej korupcji. Cóż bowiem pozostawało kompradorom jak nie bogacenie się kosztem ludności tubylczej. Przykładem takiej kariery i myślenia jest maskotka Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska – Sławomir Nowak, człowiek który stał się dygnitarzem jedynie dzięki swoim towarzyskim koneksjom.  Przypadek Nowaka pokazuje, że sposób uprawiania działalności publicznej – jaki upowszechnił się w środowisku młodych ludzi, którym władza wpadła w ręce dzięki zagranicznym koneksjom...
Ostatni szczyt unijny, na którym Polska zdołała wywalczyć największe w historii swojego członkostwa w UE wsparcie finansowe, jak w soczewce pokazuje, czym właściwie jest Unia i jakie jest miejsce Polski w tej strukturze. Wbrew histeriom euroentuzjastów i eurosceptyków, po raz kolejny okazuje się ona po prostu dynamiczną przestrzenią wpływów, która jest i zagrożeniem, i szansą dla nas. I że faktycznie Unii należy się bać – ale tylko będąc słabym, nieprzygotowanym graczem, który gotów jest na każde ustępstwa. To musiało zaboleć. Oto ten straszny PiS, ta antyeuropejska siła, która ciągnie Polskę w ponowne mroki średniowiecza, okazała się na tyle ważnym graczem, że wyrwała gigantyczny kawał tortu, pieniądze, które pomogą gospodarce po problemach związanych z pandemią. Ciężko o mocniejszy...
To, czego od wielu lat najbardziej brakuje w obszarze ochrony zdrowia, to zdecydowany brak myślenia systemowego. Ochrona zdrowia jest przedmiotem zainteresowania wszystkich, a wiele o niej się mówiło w ostatnich miesiącach z powodu epidemii koronawirusa. Chodziło głównie o skutki, jakie wywarły podejmowane na szczeblu państwowym decyzje mające służyć stłumieniu epidemii, które to skutki wpłynęły i wpływają na wszystkie dziedziny życia.   Rząd, aby uporać się ze skutkami własnych decyzji, przygotowuje, a Sejm uchwala coraz to nowe ustawy, które mają pomóc pokonać trudności pojawiające się w różnych obszarach życia gospodarczego i społecznego. Jednak w tym wszystkim najbardziej brak racjonalnej, opartej na faktach analizy i dyskusji na temat tego, czy podejmowane działania były...
Popkultura należy do lewicy i liberałów – często można usłyszeć te słowa z ust zwolenników Prawa i Sprawiedliwości. Jest w nich niestety dużo kapitulanctwa i przekonania, że skoro najbardziej lubimy słuchać piosenek, które już znamy, to powinny się one podobać również znacznie od nas młodszym. A przecież nigdy tak to nie działało – niemała część dzisiejszych prawicowców zapomina o własnych kontrkulturowych korzeniach czy o mainstreamowych fascynacjach popkulturowych z lat młodości. Co się dzieje z polskim rapem, co się dzieje z hip-hopem, co się dzieje z muzyką popową? – pyta zdumiona prawica, słuchając „Patointeligencji” Maty, „Polskiego tanga” Taco Hemingwaya i „POGO” Ørganka. Co to jest, do cholery?! – pyta prawica, patrząc protekcjonalnie na najmłodsze pokolenie rozkochane w K-...
Polska potrzebuje pieniędzy na inwestycje, bez których nie tylko nie wydobędziemy się ze skutków, jakie przyniosły zastosowane metody walki z epidemią, lecz przede wszystkim nie dokonamy skoku technologicznego i pozostaniemy w pogłębiającej się zależności od Niemiec, a nasza gospodarka będzie funkcjonowała jedynie jako dodatek do jej ekonomiki. Problem, skąd wziąć środki na rozwój gospodarczy, nie został rozwiązany.  Takie zasoby, jakie są nam potrzebne, choćby na inwestycje w infrastrukturę, muszą pochodzić z zewnątrz, gdyż jesteśmy za biedni, by sami je wygenerować, a walka ze skutkami zamrożenia gospodarki pochłonęła dodatkowe 100 mld zł. USA nie kwapią się z inwestycjami, pozostała więc nam niemiecka Unia. Jak rozumiem, taka logika stała u podstaw naszych ustępstw na szczycie...
Jedną z najbardziej obrzydliwych cech lewicy jest jej pasożytowanie na szczytnych ideach i realnej ludzkiej krzywdzie. Można zresztą powiedzieć, że to jej „styl działania”, odkąd pojawiła się jako konkretna, tożsamościowa siła w europejskiej polityce. Jest on dość prosty.  Właściwie diagnozujemy problem, samowolnie mianujemy siebie „głosem pokrzywdzonych”, a następnie tworzymy świat, w którym wspomniane ofiary będą miały jeszcze gorzej. Jak komuniści, którzy szli walczyć o prawa robotników, a skończyli, mordując ich milionami. Przykłady można mnożyć. Lewica traktuje ofiary jako instrumenty osiągnięcia celu – w zależności od potrzeb szybko zmienia swoich „pokrzywdzonych”. Spójrzmy, jak łatwo w Warszawie większość lewicy przehandlowała krzywdę osób pokrzywdzonych przez mafię...
To trudny czas dla Kościoła, dla wierzących. Ludzie tracą wiarę, proszą, by wytłumaczyli się z tego, dlaczego wiedząc o grzechach i zaniedbaniach ludzi Kościoła, nadal pozostajemy wewnątrz tej wspólnoty.  Odpowiedzi jest zapewne tyle, ile ludzkich historii. Ale ja mogę podzielić się swoją. Nie jestem człowiekiem uczuć, nie miałem – inaczej niż Sławomir Jastrzębowski, którego historia jest jakoś dla mnie inspiracją do napisania tego tekstu – doświadczania sacrum. Urzekła mnie spójność katolicyzmu, intelektualna pełnia filozofii i teologii. Szukałem Boga rozumowo, a nie emocjonalnie, a antyklerykalizm ludzi wierzących wyniesiony z domu sprawiał, że częściej szukałem go sam niż w towarzystwie księży. U mnie w domu kultu duchownych nie było, otwarcie mówiono o słabościach i problemach...
Gwałtowne zamieszki, które wybuchły w USA, a potem w wielu miastach Zachodu po zamordowaniu George’a Floyda, przerodziły się w najdziwniejszą rewolucję w historii. Rebeliantów nie popycha do agresji głód, ucisk, zniewolenie czy złe warunki życia.  Agresorami są ludzie syci, wielu z ich żyje na koszt społeczeństwa, wszyscy mają dostęp do dóbr, o jakich ich przodkowie dwa pokolenia wstecz mogli tylko pomarzyć. Nie wystarczą już akty samoupokorzenia, jakich dokonują biali, klękając publicznie przed Afroamerykanami, nie wystarczy niszczenie pomników. Żeby osiągnąć równość rasową, należy wymierzyć sprawiedliwość historii, bo ta, jak wiadomo, naznaczona jest niewolnictwem, patriarchatem i rasizmem. Należy dokonać zemsty na tradycji i śladach naszego dziedzictwa, odciąć się od...
Wielki projekt odbudowy europejskiej gospodarki po koronawirusie Berlin chce wykorzystać do tego, aby Unia sfinansowała jego ambicje w byciu globalnym liderem technologii wodorowych. W ten sposób Niemcy chcą wykorzystać swoją dominację w UE i osiągnąć długofalowy cel strategiczny – niemiecki sen o globalnej potędze. Za unijną strategią wodorową stoi wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans, radykalny przeciwnik projektu Międzymorza i Polski. Bez zbytniego zainteresowania europejskiej prasy 10 czerwca RFN przyjęła niemiecką strategię wodorową (Nationale Wasserstoffstrategie). 1 lipca zaczęła się półroczna niemiecka prezydencja w Radzie UE. Także bez burzy medialnej, 8 lipca, Komisja Europejska (KE) klepnęła dwa dokumenty dotyczące strategii energetycznej – strategię wodorową i tzw....
Wysiłki, by ten świetny efekt pracy polskiej ekipy zrelatywizować, oglądamy każdego dnia w mediach postkomunistycznych, ale politycy opozycji swoim zwyczajem zaangażowali się także w to, by próbować je storpedować. Poparcie eurodeputowanych z PO i Lewicy dla rezolucji Parlamentu Europejskiego atakującej korzystne dla Polski ustalenia budżetowe wpisuje ich po raz kolejny w istniejącą od z górą 300 lat tradycję służenia części elit obcym tronom przez działania na szkodę kraju. Ta tradycja od wieków – mniej lub bardziej zawoalowana, ucukrowana, maskowana intelektualnymi czy eksperckimi pozami – przynosi przecież wymierne profity i polityczne korzyści.  Ot, choćby w postaci wsparcia medialnego niesionego przez media obcych dworów dla takich polityków, kreującego ich na nieodmiennie „...
NATO przygotowuje zmasowany atak na Rosję z użyciem broni atomowej. Wojska sojusznicze terroryzują mieszkańców w miejscach stacjonowania, zaś najwyżsi rangą żołnierze podają w wątpliwość działania państw członkowskich w kształtowaniu bezpieczeństwa. Z kolei koronawirus to nic innego jak stworzona przez Stany Zjednoczone broń biologiczna przeciwko wrogo nastawionym krajom – tego typu aktów dezinformacji było w ostatnich miesiącach dużo, a będzie jeszcze więcej. Mimo to świadomość społeczna o skali zagrożenia płynącego z tzw. fake newsów jest wciąż niska.   Z całą stanowczością można stwierdzić, że z dezinformacją i fake newsami zetknął się każdy z nas. Często m.in. na portalach społecznościowych pojawia się notka o tragicznej śmierci aktora czy piosenkarza albo informacja o odkryciu...
Pomimo szczerych nadziei polskiej opozycji i europejskich radykałów, premierowi Mateuszowi Morawieckiemu udało się wynegocjować dla Polski większą kwotę niż ta, którą wywalczył w 2012 roku Donald Tusk. Co najważniejsze, Morawiecki osiągnął sukces, prowadząc zupełnie inną politykę niż były szef Rady Europejskiej. Ponad 700 miliardów dla Polski – z budżetu i funduszu odbudowy i rozwodnione zapisy dotyczące praworządności – to niezwykle korzystny bilans ostatniego szczytu Rady Europejskiej dla rządu Mateusza Morawieckiego. Niezależnie od tego, jakie działania będą podejmowane przeciwko Polsce, a tych z pewnością należy się spodziewać, to odbywające się raz na siedem lat negocjacje w sprawie Wieloletnich Ram Finansowych udało się zakończyć sukcesem. A co najważniejsze, to zwycięstwo może...
Od wieków Kreml wmawia Rosjanom, że za wszelkie problemy odpowiada nie dobry car, „batiuszka”, lecz źli bojarzy. Tak było też przez dwie dekady panowania Władimira Putina. Ale w 2020 roku zaczął się nowy etap jego rządów. Koronawirus obnażył go w oczach poddanych, a po narzuceniu nowej konstytucji Putin nie musi i nie chce już zachowywać pozorów. Porzucił piernik, zostawił knut.   Po głosowaniu nad zmianami w konstytucji Putin doskonale wie, że nie ma już powrotu do sytuacji, która panowała przez większość jego rządów. Czyli niewielka, coraz bardziej marginalizowana, realna opozycja – regularnie pałowana na ulicach, zamykana i dyskredytowana. Opozycja koncesjonowana, głównie komuniści i Żyrinowski, czasem mocni w gębie, czasem podbierający partii władzy jakiś region, ale zasadniczo...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Parki rozrywek bez rozrywek W obwodzie kirowskim poluzowano koronawirusowe ograniczenia i wznowiono działalności plaż oraz parków – w tym parków rozrywki. Nie można jednak korzystać tam z kolejek, zjeżdżalni, diabelskich kół oraz innych atrakcji. Tym samym obwód kirowski nawiązał do doświadczeń Kraju Krasnojarskiego, gdzie otwarto plaże, ale zabroniono na nich opalać się i kąpać, oraz miasta Jarosław, w którym wznowiono działalność łaźni publicznych – pod warunkiem, że nie będą do nich wpuszczani klienci. Kartoflana petycja Przy pomocy pola ziemniaków mieszkańcy wsi Kukujewka w obwodzie kurskim zwrócili...
O sytuacji w Hongkongu po wprowadzeniu przez Pekin nowego prawa o bezpieczeństwie narodowym, o tym, kto stoi za prochińską polityką Watykanu, oraz o św. Janie Pawle II mówi w rozmowie z Hanną Shen ks. kard. Joseph Zen Ze-kiun, emerytowany ordynariusz Hongkongu. Księże Kardynale, co narzucone właśnie przez Pekin prawo o bezpieczeństwie narodowym znaczy dla Hongkongu? Przeczytałem całą ustawę bardzo dokładnie i ostatecznie jedno zdanie wystarczy, by określić, czym ona jest: to jest bezprawie. Komuniści mogą zrobić z Hongkończykami, co im się żywnie podoba. Jesteśmy na łasce tej nowej ustawy. Nie ma tu żadnych ograniczeń dla działań komunistów. W wyjątkowych sytuacjach nie jest nawet wymagany nakaz aresztowania, a zatrzymany bez dostępu do prawnika może być przewieziony do Chin – albo...
W miniony piątek Światowa Rada Kościołów przedstawiła krytyczne stanowisko na temat decyzji Turcji w sprawie przekształceniu starożytnej bazyliki Hagia Sophia w meczet. Tego samego dnia po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat w tej budowli miały miejsce pierwsze modły muzułmanów. Kilka dni po decyzji przekształceniu Hagii Sophii w meczet zabrali głos przedstawiciele Światowej Rady Kościołów. Organizacja ta wyraziła rozczarowanie i smutek z powodu decyzji władz tureckich o przekształceniu Hagia Sophia w Stambule w meczet. „Hagia Sophia jest miejscem otwartości, spotkania i inspiracji dla ludzi ze wszystkich narodów i religii” – napisał w liście do prezydenta Turcji tymczasowy sekretarz generalny ŚRK ks. Ioan Sauca. Z kolei Konferencja Kościołów Europejskich wystosowała w sprawie decyzji...
W sobotni poranek 19 lipca nad katedrą w Nantes pojawił się dym i płomienie. Strażacy rozpoczęli akcję o 7.45. Obrazy płonącej świątyni szybko obiegły świat, przypominając o pożarze katedry Notre Dame w Paryżu w 2019 roku. Tym bardziej mocne, tym bardziej bolesne, iż to nie pierwszy taki pożar we Francji. Najstarsza córka Kościoła zbiera ciągle owoce trwającej dwa wieki laicyzacji. A jednocześnie na jej łonie wzrasta coraz silniejsze źródło wojującego islamu.   Strażacy bardzo szybko stwierdzili, iż pożar, jaki ogarnął świątynię, to nie dzieło przypadku – ogień pojawił się w kilku miejscach naraz. Początkowo na celowniku śledczych znalazł się 39-letni imigrant z Rwandy, który był objęty opieką parafii i służył w niej jako klucznik. To właśnie on, z kompletem kluczy, ostatni zamknął...
Można powiedzieć, że PO w ostatnich wyborach prezydenckich dostała KO... To oczywiście żart, bo w języku boksu KO oznacza porażkę przed czasem. A tymczasem Trzaskowski nie przegrał przez nokaut, tylko na punkty, choć jednak wyraźnie, bo prawie pół miliona głosów to nie drobiazg i piechotą nie chodzi. Można by rzec, że Platforma przegrywając siódmy raz z rzędu, już po raz siódmy zyskała bezcenną naukę. Z każdą kolejną porażką zyskują kolejne doświadczenie i tak to już trwa latek sześć. Z tym doświadczeniem to przypomina mi się chińskie przysłowie (mam nadzieję, że w mojej proamerykańskiej – i słusznie – ojczyźnie można jeszcze cytować chińskie mądrości...), które mówi: „Doświadczenie jest niczym grzebień ofiarowany przez naturę łysemu”.    Ba, nie będę kopał leżącego, ale...
To unikalne w naszych warunkach rozwiązanie łączy z jednej strony walory kolejnego transferu społecznego z „plusem”, z drugiej zaś, podobnie jak kolejne tarcze antykryzysowe, niesie istotny impuls dla wyjścia branży turystycznej z koronakryzysu.   Jak dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Rozwoju, to unikalne rozwiązanie, czyli polski bon turystyczny, zacznie w praktyce obowiązywać w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia br. Przy czym już 25 lipca rozpoczęła się rejestracja przedsiębiorców turystycznych biorących udział w programie. Mają oni wypełnić i przesłać oświadczenie o swoim uczestnictwie. Na tej podstawie zostaną wpisani na oficjalną listę Polskiej Organizacji Turystycznej (POT).  Dla beneficjentów – turystów korzystających z bonu – bony te zostaną udostępnione na ich profilach...
Po wygranych przez Andrzeja Dudę wyborach prezydenckich prezes László Csizmadia, w imieniu przedstawicieli narodowych ruchów obywatelskich, pogratulował mu zwycięstwa. W 2012 roku, kiedy rząd Viktora Orbána był najbardziej atakowany przez europejskich polityków, kluby „GP” zorganizowały Wielki Wyjazd na Węgry, który miał być wsparciem dla przemian wprowadzonych przez węgierskiego premiera. Pojechaliśmy w dniu ich święta narodowego, a z nami 10 tys. Polaków. Po zmianie ekipy rządzącej, gdy władzę przejęło PiS, Polska została podobnie zaatakowana jak wcześniej Węgry. Viktor Orbán nie zostawił nas w potrzebie, a węgierscy przyjaciele co roku przyjeżdżają do Polski na Narodowe Święto Niepodległości. Kluby „GP” podpisały z Radą Porozumienia Społecznego (CET) na Węgrzech i w Niecce...
Proces Łukasza K. budził emocje, bo sądzono go za zabójstwo, choć ciała ofiary nie znaleziono. Poza tym podczas śledztwa bandyta dwukrotnie próbował uciec. Raz w bardzo spektakularny sposób – kajdanki skuwające nogi rozpiął za pomocą… „złotka” od jogurtu.  Policjanci ze Skarżyska Kamiennej zdołali dosyć dobrze poznać Łukasza K., którego nazwisko przewijało się w różnych sprawach. Żaden groźny gangster, raczej mało ważny diler narkotyków, który jednak potrafił być agresywny i nieobliczalny. Zwłaszcza po zażyciu towaru, którym handlował. Na dodatek nie ufał kolegom. Uroił sobie, że ktoś założył w jego telefonie komórkowym szpiegowską aplikację. Podejrzenia padły na 28-letniego Radosława P. Od razu chciał wyjaśnić sprawę. Pojechał w towarzystwie Miłosza M. Nie wiadomo, jakie mieli...
Filmowe perełki [4/6 gwiazdek] Lucjan Kaszycki, „DOKTOR MUREK” (ORIGINAL TV SERIES SOUNDTRACK), GAD Records Po znakomitej retrospektywie dzieł Andrzeja Korzyńskiego wydawnictwo GAD Records odsłania kolejne perełki, z nie tak znowu odległej historii polskiej muzyki filmowej. Tym razem światło dzienne ujrzała ścieżka dźwiękowa do serialu „Doktor Murek”, której autorem jest Lucjan Kaszycki, kompozytor z niezwykle bogatym, choć wciąż niedocenianym dorobkiem. Orkiestra symfoniczna z podniosłego nastroju z łatwością przechodzi w znacznie lżejsze, urocze klimaty. Trzeba zaś pamiętać, że Kaszycki ukazuje tu jedynie fragment swojej twórczości, a jest autorem wielu znanych utworów muzyki rozrywkowej.   Jazz i polityka [4/6 gwiazdek] Zara McFarlane, SONGS OF AN UNKNOWN TONGUE, Brownswood...
Mało jest znaczących narodów świata o równie skomplikowanym problemie tożsamości. Mówiąc bowiem o Niemczech, trudno określić precyzyjnie terytorium, które zmieniało się w ciągu wieków – dość powiedzieć, że najważniejsze miasta stołeczne Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, a następnie Cesarstwa Prus, Królewiec i Praga, Wiedeń i Strasburg – leżą dziś poza granicami Republiki.  Podobnie rzecz ma się z wylęgarnią noblistów Wrocławiem czy perłą Hanzy Gdańskiem. Łatwiej jest mówić o poetach języka niemieckiego, który de facto stworzył Luter swoją „Biblią”, o filozofach czy kompozytorach, choć Mozart to przede wszystkim Austriak, a Karol Marks to internacjonalista. W narodowym panteonie – Walhalli Ludwika Bawarskiego znajdują się Maria Teresa i caryca Katarzyna (także...
Serial HBO „W domu” miał pokazać Polskę w czasie pandemii, a ukazał niemal wyłącznie prywatny świat wielkomiejskich artystów. Wśród nich skandalizującego Jerzego Nasierowskiego, recytującego „Piosenkę o końcu świata” Czesława Miłosza w „etiudzie” Andrzeja Dragana.  „W domu” to czternastoodcinkowy polski serial HBO. Projekt nietypowy, bo składający się z krótkich, zwykle około dziesięciominutowych odcinków, przygotowanych przez uznanych polskich reżyserów. Rzecz stworzono na gorąco – jako rejestrację kraju w pandemii. Niestety, choć niektóre odcinki są zrobione naprawdę inteligentnie i z humorem, nie jest to artystyczny raport z Polski. Większość – poza „Księżycem” Tomka Popakula – kręci się wokół ego artystów lub nie wychodzi poza ich balkon i widok z okna na dobre sąsiedztwo....
Kto przy okazji czytania biografii Kazimierza Wierzyńskiego dowie się, z jak wielką pasją duchowi przywódcy emigracji walczyli o „sens ponad klęską”, ten może nie skończyć tej lektury tylko na biografii poety. Może stać się ona dla wielu początkiem odkrywania nieznanego świata, który był po prostu… nami sprzed 80 lat. Jak to w ogóle możliwe, że pierwsza biograficzna opowieść o Kazimierzu Wierzyńskim ukazuje się dopiero w 2020 roku? Wyjaśnijmy, że w początkach III RP przywrócono pamięć o niewielkim wycinku dorobku polskiej emigracji antykomunistycznej. Konkretnie o tym, o którym pozwolił przywrócić pamięć Adam Michnik. A jeszcze dokładniej: o tym, co w jego ocenie nie zagrażało budowie nowej, oderwanej od korzeni III RP. Paradoksalnie jest to więc dla emigracji komplement: zdecydowana...
Film „xABo: Ksiądz Boniecki” fundacji „Tygodnika Powszechnego” w koprodukcji z TVN pokazuje lukrowaną sylwetkę znanego księdza. Mimo wyeksponowania informacji o tym, że duchowny ma zakaz wypowiedzi w mediach, twórcom zabrakło odwagi, by powiedzieć, dlaczego. Przez to stworzyli film zadziwiająco powierzchowny i niekorespondujący z głośnymi faktami na temat duchownego. „Nie modlę się do Boga, który zapala czerwone światło, gdy jest się szczęśliwym”, „Nie wierzę w Boga, który posyła ludzi do piekła” – mówi ks. Adam Boniecki w filmie „xABo: ksiądz Boniecki”. Rkipa filmowa na czele z reżyser Aleksandrą Potoczek przez trzy lata przebyła wraz z księdzem 50 tys. kilometrów. To odległości, które duchowny pokonywał m.in. w ramach trasy promującej książki na swój temat. Podczas drogi ksiądz...
Byliśmy w walce roku 1944 osamotnieni. Stalin czekał, by Powstanie się wykrwawiło. Ze strony Zachodu pomoc dla Powstańców była symboliczna. Nasza 1. Samodzielna Brygada Skoczków Spadochronowych, wbrew oczekiwaniom dowódcy i żołnierzy, nie mogła być przerzucona do kraju. Armia Krajowa biła się więc w samotności – z przeciwnikiem, który rzucił na nią przeważające siły, realizując szalony rozkaz rozwścieczonego Führera, by Warszawę zrównać z ziemią.  Trwający przez 63 dni heroiczny bój stał się więc starciem, w którym dokonano najwyższego wysiłku, wykazano się najwyższą odwagą i poświęceniem, by tak długo stawać przeciwko Niemcom, sięgającym w dodatku po wszelkie możliwe środki dla złamania bohaterskiego ducha Polaków. W Powstaniu swoją walkę prowadzili nie tylko mężczyźni, ale i...
Wobec uzbrojonych po zęby Niemców, bezczynnych zachodnich aliantów i stojącej na prawym brzegu Wisły Armii Czerwonej, która czekała na wykrwawienie się powstańców, szanse na zwycięstwo były bliskie zeru. Mimo to warszawiacy ruszyli do boju. Linia frontu nie przebiegała wcale pomiędzy żołnierzami obu walczących stron. Po polskiej stronie barykady były kobiety, dzieci, ludzie starsi – bezbronni cywile… Ale dla Niemców wszyscy oni byli wrogami, których należało zabić. Ostateczna decyzja o wybuchu Powstania zapadła 31 lipca podczas popołudniowej odprawy sztabowej. Rozkaz wydał dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski „Bór”, uzyskując jednocześnie akceptację Delegata Rządu Jana Stanisława Jankowskiego. Zaszyfrowany rozkaz powstał o godzinie 20.00. Podpisał go Komendant Okręgu Warszawskiego AK płk...
„Oddaję Czytelnikowi historie kobiet świętych, które nigdy by o sobie tak nie powiedziały. Ich symbolem jest postać na okładce, młoda siostra zakonna, którą nazywam Wiktorią. Jest uosobieniem historii setek sióstr, które do dziś pozostają nieznane. Wierne sobie i ludziom, najpierw poszły realizować powołanie i marzenia związane z życiem klasztornym. A później w powstaniu warszawskim zdały największy egzamin z człowieczeństwa” – napisała Agata Puścikowska we wstępnie do swej najnowszej książki „Siostry z powstania”. Specjalnie dla „Gazety Polskiej” opowiada o zakonnicach i Godzinie W. Rozmawia Magdalena Łysiak   Wydawało się, że Powstanie jest tak bardzo dobrze opisane, że nic nowego się nie dowiemy. Tymczasem okazało się, że historykom umknął gdzieś bardzo ważny wątek – pomoc...
W czasie Powstania „Tuśka” miała 27 lat. To wiek, w którym młodzieńcze marzenia i plany zderzają się z brutalnymi często realiami świata. To z jednej strony całkiem już dojrzała dorosłość, z właściwym jej bagażem doświadczeń i zdarzeń przeżytych. Z drugiej zaś, dopiero próg życia odpowiedzialnego i twórczego. 27 lat to 324 miesiące i prawie 10 tysięcy dni. Liczby mówią, że to dużo... Jak jednak niewiele śladów może pozostać po przeżytych paru setkach miesięcy i tysiącach dni… Dwa tylko są pewne fakty w życiu każdego człowieka: rodzimy się, a potem umieramy. Wiemy zatem, że Wanda Maria Czaykowska urodziła się w styczniu 1917 roku, w Moskwie. Wiemy też, gdzie i kiedy Wanda umarła: 28 sierpnia 1944 roku na ulicy Długiej 7. Co zdarzyło się pomiędzy tymi dwoma datami? Z bazy danych Muzeum...
Na świecie zjada się go około 116 mln ton rocznie. W 91 proc. składa się z wody, ale to dzięki temu owoc ten podbił stoły na całym świecie. Bez arbuza mało kto wyobraża sobie lato. Tymczasem na świecie owoc ten bywa symbolem rasizmu, a przez niego wybuchła co najmniej jedna wojna. Dzień 15 kwietnia 1856 roku w Ciudad de Panamá nie zapowiadał się szczególnie. Od wielu lat w regionie dawało się wyczuć napięcie. Rozwijające się Stany Zjednoczone potrzebowały przesmyka panamskiego i były gotowe zapłacić każdą cenę, by sprawować nad nim kontrolę. To jednak oznaczało, że codziennie przez ten obszar przemieszcza się tysiące ludzi, co nieszczególnie podobało się mieszkańcom Republiki Nowej Granady, obejmującej tereny obecnej Kolumbii i Panamy.  Jednym z podróżujących tego feralnego dnia...
To podobno dzięki nim rozpoczęła się wielka kariera chłopa z tobolskiej guberni, który podał choremu na czerwonkę carewiczowi Aleksemu... odwar z czarnych jagód. Chłopem tym był Grigorij Jefimowicz, czyli słynny Rasputin, który dzięki prozdrowotnym właściwościom tych czarnych owoców zaskarbił sobie dozgonną wdzięczność carskiego dworu.   Lipiec to czas jagodowy. Wszędzie na leśnych polanach spotykamy zielone krzaczki obsypane pysznymi, granatowymi owocami. Nie sposób im się oprzeć, tylko zrywać i jeść nawet kosztem wielogodzinnego szorowania fioletowych od ich soku palców. Są tacy, którzy lubią je zbierać, i tacy, którzy wybiorą się po nie na targowisko – jedni i drudzy nie wyobrażają sobie lata bez jagodzianek i gofrów z jagodami.  Borówka czarna, potocznie zwana jagodą,...

Pages