Nowak – twarz kompradora

rys. Rafał Zawistowski
rys. Rafał Zawistowski

Opinie [Smutny przypadek ulubieńca PO]

Był w polityce III Rzeczpospolitej taki okres, gdy wystarczyło znajdować się w odpowiednim kręgu towarzysko-biznesowym, aby piąć się w górę i zarabiać krocie. Strategiczne decyzje i tak nie były podejmowane w tym gronie. Myślenie i zachowania kompradorskie zawsze prowadziły do oligarchizacji życia publicznego i głębokiej korupcji. Cóż bowiem pozostawało kompradorom jak nie bogacenie się kosztem ludności tubylczej. Przykładem takiej kariery i myślenia jest maskotka Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska – Sławomir Nowak, człowiek który stał się dygnitarzem jedynie dzięki swoim towarzyskim koneksjom.  Przypadek Nowaka pokazuje, że sposób uprawiania działalności publicznej – jaki upowszechnił się w środowisku młodych ludzi, którym władza wpadła w ręce dzięki zagranicznym koneksjom – staje się modus operandi każdej ich publicznej aktywności.Tak czy owak zawsze Nowak Sławomir Nowak zawsze był w kręgu najbliższych współpracowników Donalda Tuska i szedł w
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze