Kościół w Chinach został zdradzony. Niebezpieczna Ostpolitik

fot. Maurizio Brambatti/PAP
fot. Maurizio Brambatti/PAP

ŚWIAT [Wywiad]

O sytuacji w Hongkongu po wprowadzeniu przez Pekin nowego prawa o bezpieczeństwie narodowym, o tym, kto stoi za prochińską polityką Watykanu, oraz o św. Janie Pawle II mówi w rozmowie z Hanną Shen ks. kard. Joseph Zen Ze-kiun, emerytowany ordynariusz Hongkongu.Księże Kardynale, co narzucone właśnie przez Pekin prawo o bezpieczeństwie narodowym znaczy dla Hongkongu? Przeczytałem całą ustawę bardzo dokładnie i ostatecznie jedno zdanie wystarczy, by określić, czym ona jest: to jest bezprawie. Komuniści mogą zrobić z Hongkończykami, co im się żywnie podoba. Jesteśmy na łasce tej nowej ustawy. Nie ma tu żadnych ograniczeń dla działań komunistów. W wyjątkowych sytuacjach nie jest nawet wymagany nakaz aresztowania, a zatrzymany bez dostępu do prawnika może być przewieziony do Chin – albo może zaginąć. To szaleństwo. Śmiem powiedzieć, że wracamy do czasów rewolucji kulturalnej.A co ta ustawa oznacza dla wolności religijnej w Hongkongu ?
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze