Nareszcie Powstanie! Wolność, o którą walczyliśmy

Warszawa walczy! [76. rocznica Powstania Warszawskiego]

Wobec uzbrojonych po zęby Niemców, bezczynnych zachodnich aliantów i stojącej na prawym brzegu Wisły Armii Czerwonej, która czekała na wykrwawienie się powstańców, szanse na zwycięstwo były bliskie zeru. Mimo to warszawiacy ruszyli do boju. Linia frontu nie przebiegała wcale pomiędzy żołnierzami obu walczących stron. Po polskiej stronie barykady były kobiety, dzieci, ludzie starsi – bezbronni cywile… Ale dla Niemców wszyscy oni byli wrogami, których należało zabić. Ostateczna decyzja o wybuchu Powstania zapadła 31 lipca podczas popołudniowej odprawy sztabowej. Rozkaz wydał dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski „Bór”, uzyskując jednocześnie akceptację Delegata Rządu Jana Stanisława Jankowskiego. Zaszyfrowany rozkaz powstał o godzinie 20.00. Podpisał go Komendant Okręgu Warszawskiego AK płk Antoni Chruściel. Rozkaz, na który pięć lat czekali żołnierze Armii Krajowej, był krótki i brzmiał: „Alarm – do rąk własnych! Nakazuję »W« dnia 1.VIII., godz.17”.Nic nie było
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze