Myślenie systemowe się przydaje

Dodano: 28/07/2020 - Nr 31 z 29 lipca 2020

OPINIE [Służba zdrowia w obliczu COVID-19]

To, czego od wielu lat najbardziej brakuje w obszarze ochrony zdrowia, to zdecydowany brak myślenia systemowego. Ochrona zdrowia jest przedmiotem zainteresowania wszystkich, a wiele o niej się mówiło w ostatnich miesiącach z powodu epidemii koronawirusa. Chodziło głównie o skutki, jakie wywarły podejmowane na szczeblu państwowym decyzje mające służyć stłumieniu epidemii, które to skutki wpłynęły i wpływają na wszystkie dziedziny życia.   Rząd, aby uporać się ze skutkami własnych decyzji, przygotowuje, a Sejm uchwala coraz to nowe ustawy, które mają pomóc pokonać trudności pojawiające się w różnych obszarach życia gospodarczego i społecznego. Jednak w tym wszystkim najbardziej brak racjonalnej, opartej na faktach analizy i dyskusji na temat tego, czy podejmowane działania były optymalne, czy były skuteczne i czy nie należy ich skorygować. Szybko i sprawnie rząd przygotowuje kolejne wersje tarcz mających ochronić różne dziedziny naszego życia, na które przeznacza
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze