Nr 7 z 15 lutego 2012

Bettina Röhl
Idea umowy międzypokoleniowej opierała się na założeniu, że między żywicielami a żywionymi będzie zachowana równowaga. Nikt nie przewidział, że opłacający składki zaczną się z czasem uginać pod ciężarem słabszych i starszych. Zasadniczy problem polega na uzależnieniu stawek emerytalnych od płac brutto osób aktywnych zawodowo. Emeryci otrzymują ostatecznie więcej, niż sami wypracowali. Prawo stojące u podstaw umowy międzypokoleniowej jest zatem fikcją i poważnym błędem konstrukcyjnym. Na emeryturę powoli odchodzi wyżowy rocznik ’68. To ironia losu, że ludzie, którzy ostentacyjnie demonstrowali wrogość do wszelkich instytucji i organów państwa, zostawili po sobie silnie rozbudowaną machinę urzędniczą. Potężny aparat biurokratyczny, na który muszą dziś łożyć obywatele Niemiec. I to...
Rafał Ziemkiewicz
Piszę to, bo paskudna decyzja KRRiTV wobec telewizji „Trwam” osłaniana jest przez propagandystów władzy takim niby to „zdroworozsądkowym” argumentem, że władza nie ma żadnego powodu bać się Rydzyka, bo to przecież nisza i skansen, że nie ma żadnego politycznego powodu, by tłumić medium i tak docierające do zaledwie paru procent widzów. A skoro tak, to musiało pójść o sprawy biznesowe, normalne, by tak rzec, i zwolennicy Radia Maryja po prostu „histeryzują”, by na siłę robić z siebie prześladowanych. Otóż nie. Ta decyzja jest jak najbardziej polityczna i – w logice „demokratury” Tuska, mieszającej wzorce Blaira, Berlusconiego i Putina – jak najbardziej logiczna. To nieważne, ilu widzów ma telewizja w danej chwili. Kiedy znajduje się na multipleksie, w zasięgu pstryknięcia pilotem, może...
Piotr Lisiewicz
„Zachowali się po chamsku i wyrzucili Lisa na oczach całej Polski, tak jak wyrzuca się pijanego palacza z kotłowni” – napisał o zwolnieniu redaktora naczelnego „Wprost” eurodeputowany SLD Marek Siwiec. Uważa się on za lewicowca. Obrońcę robotników. Jego partia pisze w swoim programie, że ludzie słabiej zarabiający potrzebują „wsparcia nie tylko materialnego, ale, co równie ważne, moralnego”. Stwierdzenia Siwca sugerujące, iż niedopuszczalne jest, żeby traktować bogatego celebrytę jak jakiegoś smolucha, umorusanego głupka z kotłowni, niewątpliwie takiego moralnego wsparcia ludziom pracy udziela. Szczególnie warta podkreślenia wydaje się prospołeczna i prowychowawcza postawa Siwca, potępiającego picie w pracy. Potępia je równie pryncypialnie, co prelegenci pogadanek Socjalistycznego...
Krzysztof Wyszkowski
Najsmutniejsze skojarzenia nasuwały się podczas spotkania z internautami 6 lutego br. Oto mężczyzna z Gdańska, mieszkający niedaleko stoczniowej bramy, uważający się za człowieka Solidarności (choć z „Bolkiem” w klapie), okazuje się nieprzytomnym zadufkiem, który usiłuje manipulować rozmówcami tak głupio, jak Gierek i jego dziennikarze w Sierpniu `80. Ten nieodrodny spadkobierca propagandy sukcesu tak się zapamiętał w roli „ukochanego przywódcy”, że do normalnych ludzi (a nie do swoich odmóżdżonych postkomunistycznych lemingów) mówi słowami negocjatorów rządowych w Sali BHP – „nie zgadzamy się na wasze wolne związki zawodowe (wycofania podpisu pod ACTA), ale chcemy tak zreformować nasz CRZZ, żeby był lepszą transmisją partii do mas (uczynić polskie prawo narzędziem totalnej kontroli nad...
Wojciech Wencel
Gdy wracałem promem z Gotlandii, byłem przekonany, że to kulturowe science fiction zostawiam za sobą raz na zawsze. Wprawdzie w Polsce toczyła się wówczas debata światopoglądowa, ale w miarę realistyczna. Jedni twierdzili, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, inni – że niekoniecznie. Jedni uważali homoseksualizm za dewiację, inni za „orientację”. Jedni byli za dyscypliną w szkole, inni przeciwko. Wielu chciało zachować tradycyjne wartości i obyczaje, równie wielu pragnęło je zburzyć, jednak wszyscy mieli świadomość ich istnienia. Tak było osiem lat temu, bo dzisiaj żyjemy już w innej kulturze. Małżonków zastąpili partnerzy płci dowolnej, starych kawalerów i stare panny – single. Stwierdzenie, że homoseksualizm jest sprzeczny z naturą, ma status kłamstwa oświęcimskiego, a...
Ryszard Czarnecki
Euroreguły eurogry Dobrze, skończę mękę Szanownych Czytelników. Autorem tych piętrowych pochwał wobec Anglii jest… kanclerz Angela Merkel! Ona? Tak, tak. Nikt inny tylko Frau Angela M. Czyżby nagły zwrot akcji i próba uwiedzenia pana z Londynu przez panią z Berlina (oczywiście politycznego), bo szefowa niemieckiego rządu jest starsza od szefa rządu Jej Królewskiej Mości o 12 lat? Ależ skąd. Niemka, jak to Niemka, jest realistką, chodzi po ziemi i wie, że jak się nie da więcej wydusić, a buntownika szybko spacyfikować, to trzeba z takim buntownikiem rozmawiać. Tylko ktoś zupełnie nieznający współczesnej polityki międzynarodowej mógłby mniemać, że gdy Londyn stanął dęba i nie chciał maszerować pod berlińsko-paryską komendą, o przepraszam, podpisać paktu fiskalnego, to pani Merkel...
Krystyna Grzybowska
Pan Jacek wysoko cenił sobie nie tylko Reagana, również innego wybitnego, był może najwybitniejszego polityka powojennej Europy, premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher. I cieszyła go popularność kandydata w prawyborach Partii Republikańskiej, katolika Ricka Santorum. Po wygranych prawyborach w stanach Missouri, Minnesota i Kolorado poprawne politycznie media okrzyknęły Santorum politykiem ultra, albo skrajnie konserwatywnym. To jasne, ktoś, kto jest przeciwny aborcji, małżeństwom homoseksualnym itp. Ekstremie, jest ekstremistą. I nawet ateiści modlą się, żeby broń Boże prezydentem nie został Santorum, bo to by się skończyło straszliwym ekstremizmem, a jak wiadomo, ekstremizm jest zaraźliwy. Jest jeszcze jeden ekstremista, też przywiązany do wartości chrześcijańskich, Viktor Orbán...
Krystyna Grzybowska
Grecja ogarnięta jest chaosem, który zaczyna się przekształcać w rewolucję. Ostatnie strajki i demonstracje, które w stolicy zgromadziły 100 tys. osób i zakończyły się podpaleniami i atakami z użyciem koktajli Mołotowa, są symptomem skrajnej desperacji. I na tym nie koniec. Ludzie nie chcą się pogodzić z drastycznym obniżeniem standardu życia, całkowicie przez nich niezawinionym. I z dyktatem Brukseli i Angeli Merkel, która znalazła się już na pierwszym miejscu najbardziej znienawidzonych polityków UE, nie tylko w Grecji, ale także we Włoszech i w Hiszpanii. W pozostałych krajach strefy euro też nie należy do pupilków. Ratowanie euro, ratowanie Niemiec i Francji Przez wiele miesięcy zarówno politycy, jak i eksperci oraz nieocenione media lewacko-liberalne o bankructwo Grecji i...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Kompleks ten w połączeniu z kilkoma sąsiednimi obiektami mieszkalnymi i terapeutycznymi Fundacji im. Brata Alberta, wzniesionymi w poprzednich latach, jak i z placówkami edukacyjnymi, prowadzonymi przez zaprzyjaźnione Oświatowe Towarzystwo Integracyjne, stał się unikalnym „miasteczkiem dla niepełnosprawnych”. Takiego zespołu nie powstydziłby się żaden zachodnioeuropejski kraj. Poza tym jego powstanie jest doskonałym przykładem na to, że współpraca kilku siostrzanych organizacji pozarządowych, wsparta życzliwością władz samorządowych, może zrodzić bardzo dobre owoce, nawet w dobie powszechnego kryzysu gospodarczego. Przykład ten dla władz państwowych III RP mógłby być pewnego rodzaju „wizytówką” polskich osiągnięć, zwłaszcza że już niedługo z okazji mistrzostw piłkarskich Euro 2012 do...
Tomasz Terlikowski
Lakoniczne podsumowanie tych „mądrości” filozofów nie wystarczy. Trzeba im się przyjrzeć bliżej. Zacznijmy od łagodniejszego prof. Mikołejki. „Nasz system kulturowy i moralny czymś oto grzeszy. I płeć biologiczna wyznacza rolę społeczną. W Polsce ciągle pokutuje przekonanie, że dziewczyna z konieczności ma być żoną, matką i opiekunką. Sprzyja temu tradycyjny katolicyzm i patriarchalizm wielu środowisk. Roli kobiety towarzyszy też zbiorowa wyobraźnia ciepłej matki oddanej dziecku. Koncepcja macierzyństwa jest skrojona na wzór maryjny tandetnie wyobrażony. Nie ma tu miejsca na dojrzałe macierzyństwo, ale tylko na to ze słodkich obrazków. Jej strasznie młody mąż i ona są związani z ruchem katolickim Tebah. W podobnych środowiskach mówi się o rodzeniu, ale już nie o biologiczności kobiety ani...
Robert Tekieli
Tragedie ludzkie były zawsze. Nieudane związki, rozstania, samobójstwa, samotność. Ale dziś na zło mówi się life style. Nie jestem starym pierdołą, który będzie powtarzał: świat zwariował. Wszystko stoi na głowie. Ale świat rzeczywiście zwariował. Na mężczyznę mówi się kobieta. Na morderstwo z powodów ekonomicznych: eutanazja. Dobra śmierć. Prawie przejaw miłosierdzia. Godzinę po informacji o śmierci amerykańskiej artystki patrzyłem w oczy dwudziestokilkulatki. Siedzącej w pasażu handlowym w centrum Warszawy, na marmurach, na mrozie. Kiedy zrozumiała, że broniąc jej i chłopaka przed ochroniarzami, nie mam żadnego oczekiwania, opuściła gardę. I w tych oczach zobaczyłem rozpacz i przerażenie. Źrenice rozszerzone. Heroina. To przecież są oczy Whitney Houston. Artystka do uzależnienia...
Antoni Łepkowski
Zmiany nastawienia premiera w relacji do Unii Europejskiej i unii walutowej są przykładem nie najlepszym, choć często przytaczanym, bo mogłyby one być efektem prostej taktyki negocjacyjnej. Taka nagła odmienność w relacjach międzynarodowych nosi dumne miano dyplomacji i gdyby nie igranie z suwerennością Polski, można byłoby orzec, że nie jest wcale przykładem janusowości oblicza premiera. Także fakt, iż wazeliniarskie poglądy Radosława Sikorskiego na rolę Niemiec w Europie, w stosunku do jego wypowiedzi sprzed lat, akcentujących wrogie relacje Niemiec i Rosji do naszego kraju w kontekście podbałtyckiej rury, są przykładem nagłej zmienności poglądów, można podać w wątpliwość. Można wskazać, że w długim okresie każdy ma prawo do odmiennych ocen. Trzeba bowiem odróżniać ewolucję poglądów od...
Krzysztof Głowacki
Kwitnący interes Rośnie pozycja Rosjan w międzynarodowym handlu bronią. W ub. r. koncern Rosoboroneksport sprzedał broń za ponad 10 mld dol. Wzrost sprzedaży Rosja zawdzięcza głównie zamówieniom z Indii, Algierii, Chin, Wenezueli, Wietnamu i Syrii. Sacrum z profanum Rosyjska Cerkiew znów popiera władzę. Patriarcha Moskwy i Wszechrusi przestał głosić, że obywatele mają prawo do protestów. Dziś Cyryl apeluje o opamiętanie. – Prawosławni nie chodzą na wiece, ich siłą jest modlitwa – twierdzi duchowny. Nawoływanie do rewolucji Portal Echa Moskwy zamieścił na swoich stronach list Borysa Bieriezowskiego. Były oligarcha uważa, że nadchodzące wybory prezydenckie w marcu będą farsą i dlatego opozycja powinna „przejąć władzę siłą”. Zabieganie o poparcie Minister spraw...
Filip Rdesiński
W ostatnich dniach po raz kolejny dała o sobie znać naczelna salonowa męczennica Dorota Nieznalska. W jednej z poznańskich galerii otwarto jej najnowszą wystawę „196 k.k.”. Tytuł wystawy nawiązuje do procesu, jaki wytoczono jej w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych. Nieznalska w 2001 r. na jednej ze swoich wystaw zaprezentowała instalację „Pasja”, której głównym elementem był wizerunek męskich genitaliów, umieszczonych pośrodku krzyża. W 2010 r. sąd prawomocnie uniewinnił „artystkę”. To był wyraźny sygnał dla dzieci Salonu. Kilka miesięcy po uniewinnieniu Nieznalskiej hordy pijanej młodzieży dały na Krakowskim Przedmieściu spektakl nienawiści do Krzyża. Przyniesiono „artystyczną” instalację, zbudowaną z puszek po piwie Lech, odbyło się performance...
Tomasz Terlikowski
Tonący brzytwy się chwyta I w zasadzie nie ma się czemu dziwić. Dla zwolenników aborcji, którym zdecydowaną większość argumentów wybiło z rąk USG (szczególnie trójwymiarowe) oraz rozwój medycyny, który pozwala ratować nawet dzieci w 22. czy 23. tygodniu ciąży (czyli takie, które nawet w pewnych sytuacjach w Polsce można zabijać), celebrytki zachwalające swoją aborcję są ostatnią deską ratunku. Usprawiedliwianie zabijania dzieci tym, że w istocie nie są one dziećmi, lecz jedynie tkanką ciążową, nie wchodzi już w grę, bo każdy może zobaczyć, jak owa tkanka ciążowa wygląda. Trudno też przekonywać, że sensowne jest ratowanie za grubą kasę dzieci w wieku, w którym inne są zabijane tylko dlatego, że nie chcą ich rodzice. Zauważają to już zresztą zarówno młodzi lekarze, którzy – jak wynika...
Diament  dla Kolei Mazowieckich Spółka „Koleje Mazowieckie – KM” znalazła się na liście Diamentów „Forbesa” 2012 w kategorii dużych firm. Spółka zajęła 10. miejsce wśród 181 podmiotów w rankingu ogólnopolskim (obok. m.in. Heilit + Woerner, NDI, Cyfrowy Polsat, Pfizer Polska, DB Schenker Rail Polska). Natomiast na liście laureatów regionu Mazowsza znalazła się na podium (3. miejsce). Na listę Diamentów „Forbesa” trafiły firmy najszybciej zwiększające swoją wartość w latach 2008–2011. (Koleje Mazowieckie, „Forbes”) BRE Bank nie na sprzedaż Prezes Commerzbanku Martin Blessing potwierdził, że nie zamierza pozbywać się polskiego banku. Takie zapewnienie padło podczas rozmowy portalu newseria.pl z prezydenckim ministrem Olgierdem Dziekońskim. Szef Commerzbanku podkreślił, że BRE...
Dawid Wildstein
Standardy żony Urbana Pismo to było prowadzone przez Małgorzatę Daniszewską, żonę jednego z założycieli III RP, Jerzego Urbana. W pewnym zakresie żona dzielnie wsparła męża w jego chlubnej misji i zdarła szaty z postkomunistycznego nihilizmu, pokazując jego prawdziwe oblicze. W relatywizmie i pustce moralnej cechującej III RP pozostało tylko epatowanie zagubionych i obdurnionych mas najprymitywniejszymi i najbardziej odrażającymi bodźcami. To czasopismo przypomniało mi się z pełną mocą, gdy oglądałem show Rutkowskiego w sprawie małej Madzi, a zwłaszcza reakcje mediów. Co widzieliśmy? Rutkowski złamał SB-ckimi metodami kobietę, zmiażdżył jej psychiczne możliwości obrony. Następnie bezprawnie, bez poszanowania podstawowych zasad społecznych i elementarnej ludzkiej godności, wypuścił...
Tomasz Mysłek
Hiszpanie żałują Według sondażu niezależnego od rządu Królewskiego Instytutu Elcano w Madrycie, po 10 latach od likwidacji waluty narodowej i przyjęcia euro aż 70 proc. ankietowanych Hiszpanów uważa, że było to posunięcie mało korzystne dla kraju. Sprzeciw banku Holandii Bank centralny Holandii wyraził sprzeciw wobec projektu wprowadzenia w UE podatku od transakcji finansowych. Według banku podatek może kosztować holenderskie banki, fundusze emerytalne i firmy ubezpieczeniowe ok. 4 mld euro rocznie, co osłabi wzrost gospodarki, bo „jego negatywny wpływ na gospodarkę jest oczywisty”. Wcześniej temu projektowi sprzeciwił się rząd Wielkiej Brytanii. Ograniczenie zarobków szefów banków Rząd Hiszpanii postanowił zredukować o kilkadziesiąt procent pensje i premie prezesów i...
Antoni Rybczyński
Z bezpieki do finansów Seria kadrowych ruchów rozpoczęła się jednak od zmian w strukturach bezpieczeństwa i resorcie finansów. 18 stycznia dotychczasowy szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Walerij Choroszkowski zastąpił na stanowisku ministra finansów Fedora Jaroszenkę. Jaroszenko był jednym z ostatnich zaufanych ludzi premiera Mykoły Azarowa. Dni tego ostatniego są już też policzone – odejdzie zapewne przed jesiennymi wyborami. To, co było wcześniej siłą – dystans do głównych klanów – okazało się teraz słabością Nikołaja Pachły, bo tak brzmi prawdziwe nazwisko szefa ukraińskiego rządu. Pochodzący z Kaługi Rosjanin zukrainizował imię i przyjął nazwisko żony, ale języka do dziś się dobrze nie nauczył. To właśnie Choroszkowski jest typowany na następcę Azarowa. Ten ambitny,...
Łukasz Adamski
„Pius XII pod rzymskim niebem” jest znakomicie zrealizowanym filmem telewizyjnym z bardzo dobrym aktorstwem i ciekawie poprowadzoną narracją. Wielkie brawa należą się przede wszystkim odtwórcy roli papieża, amerykańskiemu mistrzowi drugiego planu, Jamsowi Cromwellowi, który stworzył postać wrażliwego, ale niezwykle mocnego człowieka, który stawia czoło nazistowskim zbrodniarzom. Jest to zasługa nie tylko ciekawego scenariusza, ale również sprawnej reżyserii Christiana Duguaya, który ma na koncie znakomity miniserial „Hitler: Narodziny Zła” z Robertem Carlylem w tytułowej roli. Dobry warsztat twórcy jest widoczny choćby w znakomitym wkomponowaniu w akcję filmu wielu ciekawostek związanych ze stosunkiem Piusa XII do Hitlera  (m.in. egzorcyzmy, które papież sprawował w celu uwolnienia...
Otóż środowisko „GW” przypuściło po raz kolejny potężny atak na legendarnego dowódcę partyzanckiego oddziału Armii Krajowej „Wybranieccy” działającego w Górach Świętokrzyskich – płk. Mariana Sołtysiaka ps. Barabasz /ten sienkiewiczowski, nie biblijny/. W artykułach ukazujących się niemal codziennie w tejże gazecie zarzuca się Jemu i Jego żołnierzom mordowanie ludności żydowskiej z powodów wyłącznie antysemickich. Jako „naukowe dowody” wykorzystywany jest artykuł z rocznika „Zagłada Żydów”, w którym autorki oskarżają AK-owców i dowódcę oddziału na podstawie UB-ckich protokołów przesłuchań i akt procesu stalinowskiego, w wyniku którego „Barabasz” został skazany na długoletnie więzienie, przedtem wielokrotną karę śmierci. Oczywiście dla autorek cytowanego artykułu jest to cenne źródło...
Przemysław Harczuk
Wybiórcza „Wyborcza” Pretekstem do ataku stała się obrona Henryka Pawelca ps. Andrzej, żołnierza „Wybranieckich”, który za szkalowanie dawnego dowódcy został usunięty ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. „Wyborcza” opublikowała list otwarty w obronie Pawelca: „Nie mówmy o zbrodniach, pozwólmy mordercom chodzić w glorii bohaterów, pamięć ich ofiar nie jest nikomu potrzebna – przekonują ci, których oburzyła szczerość „Andrzeja”, Henryka Pawelca, byłego żołnierza AK. Za tę szczerość, za wygłoszenie kilku słów o realiach wojennych czasów, koledzy chcą dziś pozbawić Pawelca tego, co dla starego żołnierza jest najcenniejsze – miejsca w swoich szeregach” – czytamy w piśmie. Dziennikarze piszą o potrzebie nazywania zbrodni po imieniu. Problem w tym, że „Gazeta Wyborcza” nie była...
Witold Waszczykowski
Za to spodziewane wsparcie rosyjskie administracja Obamy zapłaciła z góry znaczną cenę. Wstrzymano proces rozszerzenia NATO na wschód. Zrezygnowano z projektu budowy tarczy antyrakietowej przygotowanego przez administrację George’a W. Busha. Podjęto na nowo proces rozbrojenia nuklearnego na korzystnych dla Rosji warunkach. Po trzech latach polityki resetu warto dokonać bilansu i wskazać, kto rzeczywiście zyskał, a kto stracił. Utopia resetu Zwolennicy Obamy utrzymują, że jednym z największych sukcesów polityki resetu było wynegocjowanie nowego porozumienia o redukcji strategicznej broni nuklearnej. Nowy układ START miał być etapem do realizacji dość utopijnego pomysłu całkowitego wyeliminowania broni nuklearnej. Krytycy tej polityki podkreślają, że porozumienie START jednak znacznie...
Antoni Rybczyński
Alawickie „upiory” i szkoła SS Hafez Asad i jego syn Baszar zbudowali jedno z najbardziej policyjnych państw regionu. Szokującą proporcję przytacza autor książki „Władza i polityka w Syrii”. Według Radwana Ziadeha, na jednego pracownika służb specjalnych przypada zaledwie 256 Syryjczyków! Współtwórcą syryjskiej „Mukhabarat”, sieci służb specjalnych, był Alois Brunner, były oficer SS, zaufany człowiek Adolfa Eichmanna. Po upadku III Rzeszy Brunner zbiegł z Niemiec. W 1954 r. pojawił się w Damaszku pod innym nazwiskiem. Doradzał władzom syryjskim jako specjalista od technik tortur i represji. Izraelski Mosad kilkakrotnie próbował zabić Brunnera, wysyłając mu pocztą przesyłki bomby. Nie wiadomo, co dziś się dzieje z esesmanem, czy w ogóle żyje. Syryjskie siły bezpieczeństwa to jedne z...
Marcin Wolski
Na szczęście Tom Clancy od czasu swego debiutanckiego „Polowania na Czerwony Październik” nie zaraził się nagminną aberracją. Bohaterem kolejnych książek był Jack Ryan, agent CIA, który został prezydentem USA (co wyraźnie nawiązywało do kariery Busha ojca) i w swoich działaniach kierował się interesem narodowym, a nie lewackim dyrdymałami. W najnowszej powieści „Poszukiwany żywy lub martwy” postać starego Ryana jest głównie tłem dla jego syna, który idzie w ślady ojca, broniąc Ameryki na granicy prawa, a nawet poza nią. O czym Jack Ryan dowie się poniewczasie, stając w szranki nowej kampanii prezydenckiej. A sytuacja jest bardzo niebezpieczna, Stanami Zjednoczonymi rządzi niejaki Ed Kealty, ulubieniec „postępowych” elit, zwolennik socjalnych eksperymentów i praktycznego rozbrojenia...
Maciej Parowski
To wszystko, a nawet więcej, znajdziemy w filmie Curtisa. Fakt, amerykańska gwiazda czuła się wśród Anglików samotna. Jej małżeństwo przechodziło kryzys, który cztery lata później skończył się rozwodem. Iskrzyło też między rozkosznie roztrzepaną Marilyn i rygorystycznym Olivierem. Zderzały się dwie szkoły aktorstwa: klasyczna – angielska, z amerykańską metodą (Strasberga właśnie), podług której grali potem Brando, Newman, Nicholson. Marilyn miała kłopoty z duszą i ciałem, histeryzowała, manipulowała. Dziwne to było przedsięwzięcie, dzięki któremu gwiazda chciała się poczuć aktorką, a aktor gwiazdą, oboje darli koty – a wyszło im coś lekkiego, uroczego, autoironicznego. Film podąża tropem młodego Clarka (Redmayne), który dzięki determinacji zatrudnia się przy filmie, by szybko stać się...
Bohdan Urbankowski
Nocą, serdecznie W środku nocy budzą nas głosy nie, to nie krzyki bólu ani długo powstrzymywany skowyt dochodzący z czyjegoś snu – raczej głośna, dziwnie czuła rozmowa – Ktoś kogoś pociesza głosem serdecznym, gorącym jak krew z aorty. Tłumaczy niczym dziecku: wyjdziesz, na pewno wyjdziesz będziesz tańczyć na weselu córki! Brunatne plamy same spłyną z twarzy! Ktoś opowiada nowiny co w mieście, co u sąsiadów bratki na balkonie wciąż kwitną choć to już tyle miesięcy, groszki gorzej zniosły rozłąkę... Mówiąca zawiesza głos i nagle wybucha śmiechem albo wykrzykuje pozdrowienia od znajomych i nieznajomych Tak, to stara Lenora z salki na końcu korytarza nikt nie chce z nią rozmawiać, ani mieszkać nikt nie chce słuchać jej skowytów o lęku przed śmiercią i o...
Maciej Pawlak
Rekordowe tempo projektu Niezrażone tym Ministerstwo Finansów przygotowało jednak w rekordowym tempie projekt odpowiedniej ustawy. 14 grudnia ub.r. został on przekazany do uzgodnień zewnętrznych. 30 grudnia powstała jego kolejna wersja i jeszcze tego dnia ministerstwo przedłożyło go do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów. SKRM rozpatrywał kolejne wersje projektu ustawy 11 i 13 stycznia br. A 17 stycznia projekt datowany na 13 stycznia, nieco łagodniejszy wobec wersji sprzed miesiąca, przyjął oficjalnie rząd. Dwa dni później projekt został przekazany do Sejmu. Diabeł tkwi w szczegółach Podatki od wydobycia surowców naturalnych są powszechną praktyką na świecie, szczególnie gdy właścicielem złóż są państwa, a nie firmy. Tak jest też w przypadku Polski. Nie dziwi więc,...
Marcin Palade
Teksas rośnie w siłę Przeprowadzony w 2010 r. amerykański spis powszechny wykazał, że w ciągu 10 lat wzrosła liczba ludności w kilku stanach na zachodzie i południu kraju. Pustoszeje natomiast środek i północno-wschodnie wybrzeże. Zmiany, o których mowa, przełożyły się m.in. na nowy podział miejsc w Izbie Reprezentantów. I tak najwięcej, bo cztery, zyska Teksas. Floryda dwa, a po jednym reprezentancie więcej mieć będą stany: Waszyngton, Nevada, Utah, Arizona, Georgia i Południowa Karolina. Po dwa miejsca straci Nowy Jork i Ohio, a pojedynczy ubytek dotknie stany: Iowa, Missouri, Luizjanę, Illinois, Michigan, Pensylwanię, New Jersey i Massachusetts. Tym samym zmieni się układ w prezydenckim kolegium elektorskim. Kto zyska? Przyglądając się wyborom w ostatnich latach, a szczególnie tym z...
Paweł Tobola-Pertkiewicz
Niestety, żaden z kandydatów republikańskich ubiegających się o nominację nie wydaje się być politykiem mogącym chwytać za serca miliony Amerykanów w stylu Reaganowskim. Ich programy bazują na konserwatywnych pryncypiach, ale brak im werwy, z jaką potrafił wyłożyć swoje racje prezydent Reagan. Czy może Pan scharakteryzować kandydatów do nominacji? Gubernator Romney jest przedstawicielem grupy, którą zwykło się nazywać: business conservative. Jest zdeklarowanym obrońcą życia i małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, popiera prowadzenie zdecydowanej polityki zagranicznej etc., ale najważniejszym punktem jego programu jako republikańskiego technokraty jest wydobycie amerykańskiej gospodarki z zapaści. Przy czym ma zupełnie inny pomysł na jej ratowanie niż prezydent Barack Obama...
Samuel Pereira
Podczas nabożeństwa odczytano też list o. Romana Majewskiego, przeora Jasnej Góry, w którym poinformował  on o rozpoczęciu prac nad płaskorzeźbą z epitafium „Pamięci i Wdzięczności” ofiarom z 10 kwietnia 2010 r. Zawiśnie ona na Jasnej Górze w 2. rocznicę katastrofy smoleńskiej, w niedzielę Miłosierdzia Bożego. Kilkutysięczny tłum wziął udział po mszy św. w Marszu Pamięci, który zakończył się przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu. Modlono się za poległych w Smoleńsku, złożono kwiaty i zapalono znicze. W Marszu wzięli udział m.in. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, Marta Kaczyńska, a także posłowie Tomasz Kaczmarek i Antoni Macierewicz. Głos zabrał Jarosław Kaczyński oraz szefowa warszawskiego klubu „Gazety Polskiej” Anita Czerwińska. – Zbieramy...
Jacek Kwieciński
Zwycięstwo wyborcze Reagana było sensacją. Absolwent ekonomii (ale w małym, prowincjonalnym college’u), radiowiec, potem znany, choć nie słynny aktor Hollywoodu, telewizji, następnie komentator polityczny i dwukrotny gubernator Kalifornii, dopiero za trzecim podejściem uzyskał partyjną nominację. Sensacja polegała na tym, że nowy prezydent uchodził za prawicowego ekstremistę. Reagana można określić jako ucieleśnienie współczesnego amerykańskiego konserwatyzmu. Jest nadal inspiracją dla wielu, łącznie z obecnym prezydentem [George W. Bush]. Wiele z tego, co wprowadził lub zapoczątkował, to zmiany strukturalne nie do odwrócenia, przede wszystkim w sferze tak podstawowej, jak ogólna kondycja gospodarcza kraju. Od czasu odejścia Reagana z Białego Domu gospodarka miała parę krótkotrwałych...
Andrzej Zybertowicz
I tu zobaczyłem błąd diagnostyczny często występujący w obozie niepodległościowym. Złe rozpoznanie punktu ciężkości działania patriotycznego. Tymczasem obecnie głównym problemem, czyli polem zmagań, są nasze słabości, brak zdolności organizacyjnych i komunikacyjnych. To dzięki naszym słabościom ten tak niewydolny – nawet dla swoich zwolenników – reżim trwa. A zatem jedno z pól autodiagnozy brzmi: Źle pojmujemy władzę Dlaczego źle, na czym to polega i skąd się wzięła taka diagnoza? Gdy mój „Pociąg do Polski” przystaje w różnych miejscach kraju, pytam ludzi na sali: „kto z państwa chciałby mieć władzę?”, „kto z państwa chciałby rządzić Polską?”. Zazwyczaj podnosi się niewiele rąk; często żadna. Publiczne powiadomienie, że ktoś zamierza się wybrać w podróż po władzę,...
Wojciech Mucha
W styczniu największą popularnością cieszyły się informacje o kłamstwach rządu w sprawie ACTA. To Niezależna.pl wraz z „Codzienną” jako pierwsze podały, że Michał Boni kłamał, mówiąc że „wszystkie kraje podpisały” kontrowersyjne porozumienie. Dużą oglądalność miały również informacje o postrzeleniu się przez prokuratora Michała Przybyła oraz ujawnieniu kłamstw, jakoby gen. Andrzej Błasik miał w momencie katastrofy smoleńskiej przebywać w kokpicie rządowego tupolewa. Szerokim echem odbiła się też informacja o brukselskich klęskach rządu Donalda Tuska. Portal się rozwija Dużą rolę w sukcesie Niezależnej odegrało zintegrowanie portalu z telewizjami internetowymi: Vod.gazetapolska.pl i Niezależna.tv. Audycje takie, jak „Rozmowa Niezależna” czy „Tydzień Sakiewicza” zyskały spore grono...
Wojciech Mucha
Prawda przeciw prawu Pomimo że Dorota Kania napisała swój artykuł zgodnie z warsztatem i rzetelnością dziennikarską i choć sąd nie kwestionował ustaleń IPN, a dziennikarka dała prof. Andrzejowi Ceynowie możliwość ustosunkowania się do opisywanych treści, ten pozwał Dorotę Kanię o ochronę dóbr osobistych w procesie cywilnym oraz skierował przeciwko dziennikarce prywatny akt oskarżenia z art. 212 kodeksu karnego. Dwa lata temu badające tę sprawę warszawskie sądy zawiesiły oba procesy do czasu wydania prawomocnego wyroku w procesie lustracyjnym Ceynowy. Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który nie zakwestionował prawdziwości dokumentów ws. TW „Lek”, stwierdził, że były rektor złożył zgodne z prawdą oświadczenie. Tym samem procesy przeciwko dziennikarce zostały wznowione. Bat na wolne słowo...
Leszek Misiak
– Gen. Paweł B., któremu prokuratura postawiła zarzuty w związku z tragedią smoleńską, nie weźmie na siebie całej odpowiedzialności, bo oznaczałoby to koniec jego kariery i odejście w niesławie – bo nie ochronił życia prezydenta Polski i Pierwszej Damy oraz życia byłego prezydenta RP na uchodźstwie. Tym bardziej że Janicki i Paweł B. nie są w wielkiej zażyłości, to taka przyjaźń służbowa – uważają informatorzy „GP” z Biura. Gen. Paweł B. – przypomnijmy – został zdymisjonowany i usłyszał zarzuty niedopełnienia obowiązków w trakcie m.in. przygotowań do wizyty Lecha Kaczyńskiego, a także poświadczenia nieprawdy. Ludzie „Jastrzębia” Wiceszef BOR gen. Paweł B. to były szef ochrony Aleksandra Kwaśniewskiego, gdy pełnił on funkcję prezydenta RP. – Szefowie wydziałów i oddziałów w BOR...
Grzegorz Wierzchołowski
– Gen. Paweł B., któremu prokuratura postawiła zarzuty w związku z tragedią smoleńską, nie weźmie na siebie całej odpowiedzialności, bo oznaczałoby to koniec jego kariery i odejście w niesławie – bo nie ochronił życia prezydenta Polski i Pierwszej Damy oraz życia byłego prezydenta RP na uchodźstwie. Tym bardziej że Janicki i Paweł B. nie są w wielkiej zażyłości, to taka przyjaźń służbowa – uważają informatorzy „GP” z Biura. Gen. Paweł B. – przypomnijmy – został zdymisjonowany i usłyszał zarzuty niedopełnienia obowiązków w trakcie m.in. przygotowań do wizyty Lecha Kaczyńskiego, a także poświadczenia nieprawdy. Ludzie „Jastrzębia” Wiceszef BOR gen. Paweł B. to były szef ochrony Aleksandra Kwaśniewskiego, gdy pełnił on funkcję prezydenta RP. – Szefowie wydziałów i oddziałów w BOR...
Józef Darski
A teraz sprawdźmy kryteria. Przywódców miała wyeliminować „katastrofa”. Od 2007 r. obserwujemy stale kampanie nienawiści i skłócanie ludzi, np. ostatnio lekarzy i pacjentów. Warunki bytowe uniemożliwiają aktywność społeczną, a wszelkie oznaki braku uwielbienia dla rządzącej oligarchii kończą się Berufsverbot. Wolność słowa znikła, a media pełnią funkcję karbowego i ubeka. Relatywizm moralny jest wtłaczany 24 godziny na dobę nie tylko przez Czerską, a jest to główny warunek ubezwłasnowolnienia ludzi i zniszczenia łączących ich więzi. Dodajmy do tego szkoły produkujące całkowicie wykorzenionych półidiotów – kudryków. Propagowanie nienawiści do chrześcijaństwa i nobilitacja dewiacji. W pseudodemokracjach takich jak III RP rozwija się – zdaniem Pawełczyńskiej – nowy wariant totalitaryzmu,...
Marcin Wolski
Wizja, nie powiem, dość przekonująca. Jednak trudniej zgodzić się z dalszymi wnioskami Migalskiego, a mianowicie ze swoistą symetrią „przemysłów nienawiści”, w których PO uważa PiS za faszystów, a ci – rządzących za zdrajców i zaprzańców. Mój sprzeciw wynika z realnego spojrzenia na fakty – widać już, że nie znaleziono dotychczas, odcedziwszy pianę ubijaną przez media, żadnego dowodu na „faszystowskie metody rządów Kaczorów”, natomiast lista działań aktualnego rządu na szkodę Polski jest długa jak stąd do Smoleńska. Nie twierdzę, że wszystkie zostały zamierzone. Przypuszczam raczej, że jedne były konsekwencją innych. Przyjęcie strategii wojny powoduje, że trudno się dziwić, kiedy gdzieś poleje się krew. A więc wpierw była błędna strategia, która wprawdzie dała sukces, ale potem...

Pages