Filmowe zerwanie mitów z wielkich papieży

Dodano: 14/02/2012

„Pius XII pod rzymskim niebem” jest znakomicie zrealizowanym filmem telewizyjnym z bardzo dobrym aktorstwem i ciekawie poprowadzoną narracją. Wielkie brawa należą się przede wszystkim odtwórcy roli papieża, amerykańskiemu mistrzowi drugiego planu, Jamsowi Cromwellowi, który stworzył postać wrażliwego, ale niezwykle mocnego człowieka, który stawia czoło nazistowskim zbrodniarzom. Jest to zasługa nie tylko ciekawego scenariusza, ale również sprawnej reżyserii Christiana Duguaya, który ma na koncie znakomity miniserial „Hitler: Narodziny Zła” z Robertem Carlylem w tytułowej roli. Dobry warsztat twórcy jest widoczny choćby w znakomitym wkomponowaniu w akcję filmu wielu ciekawostek związanych ze stosunkiem Piusa XII do Hitlera  (m.in. egzorcyzmy, które papież sprawował w celu uwolnienia dyktatora od władzy szatana) czy kwestii planów porwania papieża przez nazistów. Ciekawym zabiegiem twórców było wyjście z tematem Piusa XII i Hitlera poza mury Watykanu. Film nie skupia się jedynie na
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze