Luksusowi Emeryci

Dodano: 14/02/2012 - Nr 7 z 15 lutego 2012

Idea umowy międzypokoleniowej opierała się na założeniu, że między żywicielami a żywionymi będzie zachowana równowaga. Nikt nie przewidział, że opłacający składki zaczną się z czasem uginać pod ciężarem słabszych i starszych. Zasadniczy problem polega na uzależnieniu stawek emerytalnych od płac brutto osób aktywnych zawodowo. Emeryci otrzymują ostatecznie więcej, niż sami wypracowali. Prawo stojące u podstaw umowy międzypokoleniowej jest zatem fikcją i poważnym błędem konstrukcyjnym. Na emeryturę powoli odchodzi wyżowy rocznik ’68. To ironia losu, że ludzie, którzy ostentacyjnie demonstrowali wrogość do wszelkich instytucji i organów państwa, zostawili po sobie silnie rozbudowaną machinę urzędniczą. Potężny aparat biurokratyczny, na który muszą dziś łożyć obywatele Niemiec. I to wcale niemało. A wszystko w zgodzie z obowiązującym sposobem wyliczania stawek emerytalnych, który nie ma nic wspólnego ani z aktualną, dość opłakaną przecież sytuacją ekonomiczną, ani ze sprawiedliwością.
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze