Gotowi na wszystko

Wizja, nie powiem, dość przekonująca. Jednak trudniej zgodzić się z dalszymi wnioskami Migalskiego, a mianowicie ze swoistą symetrią „przemysłów nienawiści”, w których PO uważa PiS za faszystów, a ci – rządzących za zdrajców i zaprzańców.

Mój sprzeciw wynika z realnego spojrzenia na fakty – widać już, że nie znaleziono dotychczas, odcedziwszy pianę ubijaną przez media, żadnego dowodu na „faszystowskie metody rządów Kaczorów”, natomiast lista działań aktualnego rządu na szkodę Polski jest długa jak stąd do Smoleńska. Nie twierdzę, że wszystkie zostały zamierzone. Przypuszczam raczej, że jedne były konsekwencją innych. Przyjęcie strategii wojny powoduje, że trudno się dziwić,
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: