Nr 9 z 29 lutego 2012

Krystyna Grzybowska
Mamy w naszym kraju więcej, wręcz za dużo myślicieli formatu Giertycha. Niektórzy z nich są nawet inteligentni, jak np. Marek Migalski, europoseł i aktywista zapomnianej już partii Polska Jest Najważniejsza. Migalski na swoim blogu pisze w tym samym tonie i na takim samym poziomie, jaki reprezentuje Giertych. Giertych zapewnił, że Jarosław Kaczyński już nigdy nie dojdzie do władzy. Z ust Migalskiemu to wyjął, bo Migalski przewidział upadek Prawa i Sprawiedliwości w 2015 r., jako że Jarosław Kaczyński przegra wybory prezydenckie po raz drugi. Pragnę obu myślicielom III RP zwrócić uwagę, że oni już przegrali, i to z kretesem, i jedyne, co mogą zrobić, to zabiegać o zaznaczenie swojej obecności w jakichś mediach. Dedykuję Markowi Migalskiemu wpis pewnego internauty pod jego tekstem: „Pan...
Tomasz Terlikowski
Przerabianie dzieci I niestety nie jest to odosobniona sytuacja. W Stanach Zjednoczonych, według raportu przygotowanego na zlecenie magazynu „Pediatrics”, podobnie „leczonych” jest 97 dzieci. Ich rodzice skierowali je do klinik leczenia transseksualizmu przy szpitalach dziecięcych (bo są już nawet takie) w wieku czterech, pięciu, czasem sześciu lat. Taką drogę przebyła pacjentka kliniki zmiany płci przy szpitalu dziecięcym w Los Angeles. Jej matka (ukrywająca swoje prawdziwe dane przed amerykańskimi mediami) opowiada, że jej córka jeszcze w przedszkolu (teraz ma osiem lat) oznajmiła, że nie chce być dziewczynką, lecz chłopcem. – Początkowo myślałam, że może ona jest lesbijką, ale dzięki szczegółowym badaniom zrozumieliśmy, że jest osobą transseksualną, uwięzioną w niewłaściwym ciele –...
Krzysztof Głowacki
Przestarzały sprzęt Szef rosyjskiego sztabu generalnego gen. Nikołaj Makarow uważa, że stan uzbrojenia rosyjskiej armii nie odpowiada wymogom współczesności. Zdaniem wojskowego, przestarzałe są czołgi T-90, systemy rakietowe RS-30 oraz wozy bojowe BMD-4 i BMP-3. Mimo tego Rosja sprzedaje ten sprzęt za granicę. 150 czołgów T-90 wyeksportowano do Turkmenistanu i Algierii. Wartość kontraktów wyniosła pół miliarda dolarów. Lodowa Apokalipsa Zdaniem rosyjskich naukowców, za dwa lata będziemy świadkami globalnego ochłodzenia klimatu. Kolejna epoka lodowcowa spowoduje zmniejszenie powierzchni upraw rolnych oraz spadek wydajności kopalń. Podatek od przepychu Władimir Putin zamierza opodatkować dobra luksusowe. Jeśli do tego dojdzie, rosyjski fiskus otrzyma gigantyczny zastrzyk...
Krystyna Grzybowska
No bo jak to jest? Polak to Europejczyk, a nie jakiś Maorys albo nawet Ruski, a zachowuje się jak, nie przymierzając, przedpotopowy Neandertalczyk albo coś w tym guście. Każdy Polak? Nie każdy, ale liczni. Wyjeżdżają tacy na saksy prosto z popegeerowskiej chałupy, wyposażeni w obyczaje odległe od europejskich, bez picia, przeklinania, bójek, złodziejstwa i cwaniactwa ich życie byłoby nudne. I takie nie swojskie. Obce. A jak wyjazd się nie uda, roboty nie ma, nie daj Boże wrócić do kraju, do swojej wioski czy miasteczka. Emigrant bowiem wysyła z tej zagranicy same dobre wieści, że zarabia, ma mieszkanie i wypasiony samochód. A tymczasem pod londyńskim mostem spożywa danie z pieczonego szczura i popija płynem do mycia okien z zawartością alkoholu. Nieprawda? Oj, prawda, prawda. Lepiej tak...
Antoni Łepkowski
Za wszystko, tak naprawdę, płacą najubożsi. Ta tendencja do drenowania najpłytszych kieszeni widoczna jest w licznych „drobiazgach”, które rządzący i najbogatsi mają w najgłębszym poważaniu. Choćby – wkraczając na moje zawodowe podwórko – kwestia opodatkowania darmowych porad prawnych. Świadczenie pomocy prawnej pro bono jest jedną z form dobroczynności. Pomysł na opodatkowanie ich VAT-em po stronie prawnika i podatkiem dochodowym po stronie osoby, która przecież korzysta z darmowej porady dlatego, że nie stać jej na zapłacenie prawnikowi za jego doradztwo, najlepiej obrazuje sposób myślenia i działania obecnej ekipy rządzącej. Żadnemu z dobrze prosperujących radców prawnych lub adwokatów konieczność zapłacenia podatku od usługi, za którą nie zarobił ani grosza, nie sprawi finansowych...
Filip Rdesiński
KSIĄŻKA Dosięgnąć horyzontu, czyli motocyklem przez świat – to wyjątkowa książka Dariusza Oskroby. Jest ona zapisem myśli, uczuć i doświadczeń autora zdobytych w trakcie jego podróży motocyklem przez bezdroża Azji i Australii. To opowieść o zmęczonym życiem biznesmenie, który postanowił pewnego dnia odmienić swoje życie. Przygotował jeden ze swoich motocykli, zabrał ze sobą kolegę i wyruszył w świat w poszukiwaniu przygody. Na swojej drodze (liczącej 40 tys. km) napotkał wielu interesujących ludzi, reprezentujących różnorodne, często egzotyczne kultury. Książka Oskroby to doskonała inspiracja dla młodych etnografów i podróżników. FESTIWAL Audioriver 2012 – to siódma edycja jednego z najważniejszych w tej części Europy festiwalu muzyki...
Filip Rdesiński
Na jego podstawie nakręcono film pod tym samym tytułem. Problem w tym, że spiskowiec zarówno w komiksie, jak i na srebrnym ekranie, przedstawiany jest jako skrajnie lewacki bohater walczący z ultraprawicowym rządem. Z tych właśnie powodów film zainspirował anarchistyczną grupę Anonymous, która za swój symbol obrała maskę z podobizną Fawkesa. Anonymous kojarzone jest dziś głównie z hakerskimi atakami w proteście przeciwko umowie ACTA. Warto jednak przypomnieć, że to właśnie za sprawą tej grupy kilkuset Polaków zostało nazwanych faszystami tylko dlatego, że kupili odzież w sklepach internetowych, uznanych przez lewaków za skrajnie prawicowe. Ostatnio maski z podobizną ultrakatolickiego bojownika zawisły na twarzach działaczy Ruchu Palikota, antyklerykałów i miłośników kulturowego...
Tomasz Terlikowski
A przecież w liście na Wielki Post abp. Michalika nie było nic, czego nie widać gołym okiem. Kościół jest atakowany. I to nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Media skutecznie niszczą jego autorytet (nie bez udziału katolików), rozbijają moralność i atakują fundament rodziny. Politycy, nie tylko w Polsce, robią wszystko, by odebrać ludziom wierzącym prawo do działania w sferze politycznej i społecznej. Politycy PO zapowiadają ustanawianie praw, które uderzać będą głównie w katolików, a rozmaite europejskie instytucje już czuwają nad wprowadzaniem ustaw, które są antykatolickie i antychrześcijańskie. Otwarcie wezwania do walki z Kościołem formułują zresztą niektórzy politycy lewicy, wskazując, że ich celem jest ograniczenie praw katolików i Kościoła w życiu publicznym. Palikot,...
Robert Tekieli
Znam ludzi, którzy się tną. Kaleczą ciało w chwilach ciemności miażdżących ich dusze. Pytałem, dlaczego to robią. Tną się, by czuć. Cierpienie psychiczne wydrąża bowiem ich wnętrze. Porażająca pustka jest rodzajem wewnętrznej śmierci. Martwoty. I wtedy ból ciała przywraca ich do świadomości życia. W przerażający, odwrócony sposób, zadawane sobie cierpienie – ożywia. Ból psychiczny jest bowiem o wiele bardziej porażający od bólu fizycznego. A co dopiero ból duchowy. Właściwie nikt nie jest w stanie się z nim zmierzyć. Wypieramy go. Nie konfrontujemy się z przyczynami, które go wywołują. Ból duchowy miażdży i uniemożliwia racjonalną korektę naszych zachowań. Biblijne historie pozwalają zrozumieć, co tak naprawdę się w nas dzieje. Dlaczego to sfera duchowa wpływa determinująco na naszą...
Wojciech Wencel
Co z tą Polską? Co się stało z dumnym państwem w sercu Europy, o które potykały się imperia? Zostało gdzieś daleko za nami czy rozpłynęło się w smoleńskiej mgle? Poeta Jerzy Gizella, który kilka lat temu wrócił z Toronto do Krakowa, zauważa w wywiadzie dla miesięcznika „Debata”, że „tu i tam choruje się »na Polskę«, umiera się z tęsknoty za ojczyzną”. Ta wstrząsająca prawda odsłania skalę degeneracji państwa, które wyrzekło się patriotów, ale wyznacza nam też misję do spełnienia. W 1833 r. Adam Mickiewicz pisał: „Polityką, działaniem nazywamy tylko czyny, albo słowa i myśli, które rodzą czyny. Takiemi czynami jest walka, zwycięstwo lub męczeństwo”. Nie wszyscy dostrzegają ten potencjał w naszych zebraniach i manifestacjach. Cynikom z lewa i prawa wydaje się, że kieruje nami nostalgia,...
Ryszard Czarnecki
Nieważne rocznice (dla Salonu) Ciekawostką jest, że gdy my obchodzimy Dzień Walki z Depresją, dokładnie w tym samym czasie Rosja świętuje Dzień Obrońcy Ojczyzny. Jak historia uczy, owi „obrońcy rosyjskiej ojczyny”, często w ramach samoobrony, a jakże, nie tyle bronili, ile atakowali. Co jakiś czas składali „obronne wizyty” na ziemiach Rzeczypospolitej. Tak było w latach: 1920, 1939, 1944–1945. Tak bronią, że aż odwiedzają sąsiadów. A do tego bez zaproszenia… Skoro już mowa o historii, to nasi przodkowie – Sarmaci, gdyby żyli dzisiaj, byliby kompletnie niezrozumiali. Ot, np. właśnie teraz mija 732. rocznica zwycięstwa polskiego rycerstwa nad wojskami rusko-tatarskimi w bitwie pod Goźlicami. Dzisiaj nie byłoby tam żadnej bitwy. Przecież jest kurs na „ocieplenie”. Dzisiaj przepraszano...
Krzysztof Wyszkowski
Po tym, gdy bardzo delikatnie wspomniałem o jego agenturalności z początku lat 70. i dodałem: „odczuwam żal dla człowieka, który rzeczywiście był w tej roli z Wyspiańskiego, gdy miał »złoty róg«. Jeżeli mu zostanie wymierzona sprawiedliwość, to może być dla niego straszna rzeczywiście tragedia” – jeszcze tej samej nocy Wałęsa opublikował wściekły list otwarty, w którym miotał wulgarne wyzwiska i grzmiał: „Ojciec Rydzyk i całe to środowisko zostało dobrane chyba przez szatana, by zniszczyć Wiarę i Polskę!” Po ataku na „psycholi od Rydzyka” Wałęsa zapowiedział wytaczanie procesów: „Jeśli będzie w dalszym ciągu udostępniał małpom brzytwę i będą opowiadać kłamstwa i nie będą reagować na to – to podaję to radio i ojca Rydzyka do sądu za zniesławienie”. Zarzucił Radiu Maryja próbę...
Łukasz Adamski
Opus Dei bez mitów Wynurzenia posłów Palikota na temat Opus Dei i podchwycenie tych intelektualnych wypocin przez jeden z czołowych polskich tygodników pokazały, jak działa na niektórych ta groźna nazwa. „Opus Dei. Dobra nazwa, brzmiąca odpowiednio tajemniczo. Autor thrillerów lepiej by tego nie wymyślił” – pisał Vittorio Messori o jednej z najbardziej opluwanych instytucji na świecie. Co ciekawe, dziś wszystkie brednie i kłamstwa, które wymyślili hiszpańscy faszyści z Falangi na temat Dzieła, powtarza światowa lewica. Można śmiało stwierdzić, że rzecznik Ruchu Palikota powtarza faszystowską narrację. Dlatego właśnie film Rolanda Joffe jest niezwykle odważnym świadectwem w zlaicyzowanych europejskich krajach. Nieczęsto się zdarza, by kinematografia sięgała po takie tematy jak pochwała...
Marcin Wolski
„Intelligentaktion” ginie często w cieniu Shoahu, stanowi jednak element tej samej ludobójczej strategii. Zanim jeszcze rozpoczyna się „Ostateczne rozwiązanie”, powstają dyrektywy unicestwienia narodu polskiego poprzez likwidację elity przywódczej i sprowadzenie reszty do poziomu roboczego bydła. Program ten realizowany jest przez cały okres okupacji, ma jednak swoje spektakularne momenty. Niejako próbą generalną jest aresztowanie 6 listopada 1939 r. 183 profesorów krakowskich (Sonderaktion Krakau) zgromadzonych pod pozorem wysłuchania referatu SS-mana Bruno Mullera, z których większość trafiła do obozów koncentracyjnych. Liczne kłopoty, interwencje i protesty na Zachodzie skłoniły hitlerowców, aby kolejne akcje ograniczać do natychmiastowych egzekucji. Tak stało się we Lwowie,...
Rafał Ziemkiewicz
Adam Michnik, pomny sławnej metafory Jacka Kuronia o zawracaniu stada mustangów, przyuczył jednak swoją formację do działania chytrego. On sam, ilekroć pisze tekst mający na celu wybielenie ubeków, zaczyna od deklaracji: „ja też uważam, że zbrodnie powinny zostać rozliczone, ale…”, gdy występuje przeciwko lustracji, udaje, że czyni to z pozycji człowieka uznającego jej zasadność etc. A kiedy jego faktyczne tezy zostaną przez kogoś odarte z tej obłudnej retoryki – tak jak to zrobił np. Jarosław Marek Rymkiewicz – posuwa się do terroryzowania go przy użyciu usłużnych „rozgrzanych sędziów”. Tym tropem idzie całe środowisko, które pracując nad zniszczeniem polskości, jednocześnie gromko lamentuje, że ktoś ośmiela się im odmawiać prawa do polskości i najserdeczniejszych dla niej intencji ....
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Gauck jako duchowny opracował także normy moralne. 28 czerwca 2008 r. uczestniczyłem wraz z nim w panelu dyskusyjnym poświęconym lustracji w Instytucie Polskim w Lipsku. Obaj mówiliśmy o swoich doświadczeniach przy ujawnianiu akt bezpieki. Na pytanie dziennikarza Tomasza Pompowskiego, jakimi zasadami należy kierować się w tym działaniu, Gauck odpowiedział bez wahania, że Ewangelią. Dodał, że warto czytać także opisy bolesnych wydarzeń Wielkiego Tygodnia, a zwłaszcza te dotyczące zdrady Judasza i zaparcia się św. Piotra. Obaj apostołowie zawiedli w chwili próby, ale po swoim występku każdy postąpił inaczej. Pierwszy z nich, choć żałował, to jednak nie zdobył się na pojednanie z Mistrzem. Drugi natomiast z pokorą prosił Go o wybaczenie. Mówiąc o tym, Gauck sam też zadał pytanie, czy gdyby...
Tomasz Terlikowski
Dobre intencje brukujące piekło I dokładnie taką samą „metodę” zastosował Godhagen w „Wieku ludobójstwa”. Ta wydana przez wydawnictwo Znak książka jest wielkim aktem oskarżenia przeciwko ludobójcom. „Nie powinniśmy używać strony biernej, która pomija obecność aktorów – tego a tego dnia zostało zabitych tylu a tylu Ormian, Chińczyków, Żydów, bośniackich muzułmanów lub Tutsi – zamiast tego powinniśmy używać strony czynnej. Powinniśmy zadbać o to, by nazywać sprawców po imieniu i nie obawiać się mówić, że są to Turcy, kiedy to Turcy, że Japończycy, kiedy to Japończycy, że Niemcy, kiedy to Niemcy, że Sowieci, kiedy to Sowieci, że Amerykanie, kiedy to Amerykanie, że Serbowie, kiedy to Serbowie, że Hutu, kiedy to Hutu, że polityczni islamiści, kiedy to polityczni islamiści” – przekonuje...
Bettina Röhl
Za kilka tygodni w Pałacu Bellevue pojawi się 72-letni Joachim Gauck. Ten były szef Urzędu ds. Akt Stasi (BStU) i zasłużony działacz społeczny zastąpi nieszczęsnego Wulffa. Nowy prezydent słynie ze swoich oratorskich zdolności, należy do ludzi, którzy świadomie i z pewną dozą arogancji są w stanie wyartykułować swoje racje i mężnie stanąć w ich obronie. Cecha ta ujawnia się z całą jaskrawością w momentach, gdy poglądy Gaucka stają w kontrze do opinii głównego nurtu. Niemcy pod rządami Merkel i Wulffa były państwem sterowanym przez parę mainstreamowych oportunistów. Już niedługo pani kanclerz nie będzie miała możliwości uchylić się od dyskusji z prezydentem, który nie dość, że ma swoją własną wizję w kluczowych dla państwa kwestiach, to jeszcze potrafi być bardzo krytycznym oponentem. Z...
Marcin Wolski
Moja generacja myśląc o starości, wiedziała, że ma przechlapane, teraz dowiedziała się, że jej dzieci i wnuki też! Patrząc na dzisiejszą Polskę, dostrzec można jedynie jakąś z góry płynącą gnuśność, niemożność na każdym kroku, w której oczywiście dają sobie radę tylko ci, którzy albo nie mają skrupułów, albo mają władzę. Nie ma żadnej porywającej idei, ba – programu! Zrealizowało się, i owszem, hasło: samochód dla każdego, tyle że nie bardzo jest gdzie i na czym jeździć. Wielkie programy mieszkaniowe odeszły do lamusa. Najlepszą ofertą dla młodych jest emigracja albo zasiłek. I to niepewny. Wydawało się, że jakąś namiastką ożywienia – bo nie powiem: zrywu – będzie Euro. Że się ludzie poderwą, będą pracować dzień i noc... I co? Autostrady w polu, stadiony z niedoróbkami, tylko paru...
Teresa Wójcik
Polska jest bogata w zasoby złóż mineralnych, w tym gazu ziemnego. Każdy z nas jest współwłaścicielem tych zasobów, a naszym przedstawicielem jest Skarb Państwa. Zyski z ich wydobycia powinny być sprawiedliwie dzielone pomiędzy firmy, które inwestują i prowadzą działalność wydobywczą, i właściciela, czyli Skarb Państwa. Prawo powinno określić mechanizmy i sposób, w jaki ten podział będzie się dokonywał. Wypracowanie prawa, czyli odpowiedniej ustawy, jest jeszcze przed nami. Jest to pilne zadanie, stosowne rozwiązania muszą być szybko wprowadzone w życie. Jest Pan inicjatorem i współautorem projektu ustawy zawierającej właśnie takie rozwiązania. Jakie są jego dalsze losy? Projekt złożyliśmy na początku obecnej kadencji, w listopadzie ub.r. Marszałek sejmu Ewa Kopacz przekazała go do...
Teresa Wójcik
Operacje funkcjonariuszy DEA mają bardzo szeroki zakres, bo narkobiznes jest ściśle powiązany z nielegalnym handlem bronią i terroryzmem. Mają też ogromne znaczenie polityczne – przykładem jest aresztowanie i postawienie przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości dwóch najgroźniejszych przestępców, wspierających terroryzm – Syryjczyka Monsera Al-Kassara i Rosjanina Wiktora Anatoljewicza Buta. Amerykanom udało się nawiązać współpracę w zwalczaniu narkobiznesu z władzami w Sofii, mimo tradycyjnie silnego prorosyjskiego lobby w tym kraju. Ostatnia wizyta amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton w Bułgarii dała nadzieję na korzystne rozwiązanie innego trudnego problemu – cofnięcia zakazu poszukiwania gazu z łupków przez koncern Chevron. Nasze źródła donoszą, że amerykańsko-bułgarskie...
Antoni Rybczyński
Decyzja NATO jest więc wielkim sukcesem Bałtów. Jak stwierdził sekretarz generalny MSZ Mikk Marran: „Nie wydaje mi się przesadą nazwać to największym międzynarodowym zwycięstwem Estonii w ostatnich latach”. Zdaniem prezydent Litwy Dalii Grybauskaite, decyzja o przedłużeniu patroli „jest jedną z najważniejszych namacalnych gwarancji bezpieczeństwa Litwy”. To także ważny pozytywny sygnał dla samego NATO, które – trudno tego nie zauważyć – boryka się z pewnym kryzysem. Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen stwierdził, że pokazuje to „zaangażowanie Sojuszu w kolektywną obronę i solidarność wszystkich członków Sojuszu”. Podobnie minister spraw zagranicznych Litwy Audronius Ažubalis, który zaznaczył, że decyzja potwierdza, iż „wobec wszystkich krajów NATO, niezależnie od ich wielkości...
A Zachód uzna każdy wynik wyborów, nawet jeśli unijnym instytucjom pod nos podsunąć tonę dowodów ich sfałszowania. Nie ma co liczyć na wprowadzenie jakichkolwiek sankcji. Nawet Rada Europy – organ powołany do promowania i ochrony praw człowieka na naszym kontynencie – nie drgnie na widok sposobu prowadzenia wyborów w Rosji. Znaleźć winnego Nim jednak rosyjska elita władzy zrozumiała, z kim walczy, przez pierwszy miesiąc po grudniowych wyborach parlamentarnych szukała przyczyn problemów tam, gdzie zwykle: w korytarzowych spiskach i zagranicznych ambasadach. Najpierw Putin oskarżył amerykańską sekretarz stanu Hillary Clinton, że to ona finansuje demonstracje. Potem wyrzucił szefa wywiadu wojskowego GRU, tradycyjnego konkurenta KGB–FSB, podejrzewając, że zimowe manifestacje to robota...
Antoni Rybczyński
Pomost dla Iranu Iran jest jedynym krajem regionu otwarcie popierającym Asada. Zbliżyły ich nie tylko niechęć do sunnitów, ale przede wszystkim zbieżne interesy w Libanie. Syryjska armia dokonała inwazji Libanu w 1975 r. pod hasłami obrony chrześcijan, a przeciwko bojówkom OWP. Z libańskimi sunnitami rywalizowali też tamtejsi szyici – od 1979 r. dużego wsparcia zaczął im udzielać Iran Chomeiniego. To zbliżyło Iran i Hezbollah do Syrii i jej sprzymierzeńców w Libanie. Z punktu widzenia Iranu, sojusz z kluczowym arabskim państwem wzmacniał jego pozycję wobec Iraku czy Arabii Saudyjskiej oraz ułatwiał rozszerzanie wpływy na libańskich szyitów, tuż u bram Izraela. Irański sprzymierzeniec zapewniał Syrii wsparcie przeciwko arabskim rywalom i sunnitom. Pozycję Iranu w regionie wzmocniło...
Bogdan Święczkowski
Dlaczego nie było koordynatora Od początku swojego urzędowania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pod koniec 2007 r. Donald Tusk nie wiedział lub nie chciał wiedzieć, jak zgodnie z przepisami obowiązującego prawa nadzorować, koordynować i kontrolować polskie służby specjalne. Mimo że zgodnie z Konstytucją RP oraz ustawami, w tym o ABW i AW, o CBA, czy SKW i SWW, kompetencje w tym zakresie jednoznaczne przypisane są prezesowi Rady Ministrów lub powołanemu ministrowi-koordynatorowi służb specjalnych. Kim jest minister-koordynator służb specjalnych? To członek Rady Ministrów, którego zakres działania, wyznaczony na podstawie ustawy o Radzie Ministrów, obejmuje zadania związane z działalnością służb specjalnych. Nie może zatem być koordynatorem służb specjalnych minister członek Rady...
Urszula M. Radziszewska
„Śląsk był klubem wojskowym, lecz tego wojska, które za wojsko polskie uważać się nie powinno. Niby było zielone, jak każde wojsko, lecz tak naprawdę było to wojsko czerwone. Komunistyczne. Klub był założony po wojnie, a wówczas już wojska polskiego nie było. Było wojsko »Ludowe«” – napisała przed meczem redakcja serwisu FanŚląsk.com. „Od 26 lutego 2012 r. już każdy kibic Śląska będzie miał na sobie inne piętno. Kibica klubu hołdującego Żołnierzom Wyklętym. Nie ma odwrotu” – czytamy. Kibice trzymali olbrzymich rozmiarów zdjęcie przedstawiające m.in. Anatola Radziwonika ps. Olech, Józefa Kurasia ps. Ogień, Danuty Siedzikówny ps. Inka czy Mariana Bernaciaka ps. Orlik. Oprawa była tak duża, że początkowo kibice mieli trudności z odpowiednim naciągnięciem materiału. „Jesteście...
Piotr Lisiewicz
W Sejmie to samo postanowiła robić Platforma. Już podczas zaprzysiężenia posłowie PO zaczęli buczeniem mi je uniemożliwiać. Zauważyłem, że szczególnie aktywne były wśród nich osoby związane blisko z panią Beatą Sawicką i broniące łapówkarzy. Niektóre z nich miałem okazję spotkać w czasie pracy operacyjnej. Mają powody, by czuć się przy Panu nieswojo? Wiem, jakim językiem wówczas rozmawiali. Wiem, jak podchodzili do swojej pracy w parlamencie. Wiem, jaki jest ich stosunek do takich wartości jak dobro Polski. Stąd było to buczenie. Ten chamski język niekiedy wychodzi z nich także publicznie – wystarczyło posłuchać ataków na mnie Stefana Niesiołowskiego, gdy w czasie posiedzenia Komisji Obrony Narodowej pytałem go o bezpieczeństwo polskich żołnierzy w Afganistanie. Żadnej...
Maciej Parowski
Film Steve McQueena, brytyjskiego reżysera, twórcy głośnego „Głodu”, pokazuje ich jako osobników godnych współczucia. Oto Brandon (Fassbender), nowojorczyk, z niezłą pracą, mieszkaniem, przyzwoitą fizis, doskonale utrzymaną sylwetką. W pracy, na ulicy, w metrze patrzy na kobiety jak na zwierzynę. Wysyła sygnały, niektóre są odbierane, wtedy dochodzi do szybkiego seksu w bramie, na dachu. No co dzień, żeby zaspokoić głód, Brandon musi opłacać prostytutki. Wstydliwym kłopotem okazuje się też pornograficzna zawartość jego pracowniczego komputera, co wychodzi na jaw podczas dorocznego przeglądu. Brandon jest zimnym, seksualnym maniakiem ukrywającym prawdziwą naturę. Choć inni są niewiele lepsi. Szef, erotoman gawędziarz, kiedy może, nie przepuści okazji. Koleżanka z pracy umówi się z...
Olga Doleśniak-Harczuk
Angela Merkel nie tyle poczuła się urażona tym, że Gauck wrócił jak bumerang po tym, jak dwa lata temu własnoręcznie wyrzuciła go z niemieckiej polityki, ale tym, że postawiła na złego konia. Kompromitacja Wulffa jest bowiem jej własną. Żelazna dama Europy, na której widok Sarkozy, Barosso i dziesiątki innych spuszczają z tonu, posadziła w Bellevue człowieka, który splamił urząd prezydenta Republiki Federalnej Niemiec machlojkami podrzędnego cwaniaka. Jeżeli kanclerz Niemiec nie wie, komu na własnym podwórku udziela wsparcia, jeżeli nie zdołała prześwietlić Wulffa na okoliczność wszystkich możliwych tajemnic, trupów schowanych po szafach i poza nimi, to państwo niemieckie nie jest być może tak poważne, za jakie zwykło się je uważać. Powrót Gaucka musiał być dla Merkel ciosem, ale...
Teresa Wójcik
W efekcie straty OFE są tak wielkie, że obciążają cały system finansów publicznych, nie gwarantując oczywiście żadnych „godziwych” emerytur. Jak obliczyli węgierscy specjaliści z ekipy Orbána, emerytura z OFE pobierana przez trzy lata wynosiłaby ok. 35 proc. ostatniego wynagrodzenia. Na następne lata środków nie starczy nawet po 45 latach stażu pracy. W tej sytuacji rząd węgierski zrezygnował tylko z jednego – z przymusowej przynależności zatrudnionych do OFE i dał im prawo wolnego wyboru: OFE oraz ubezpieczenie państwowe albo tylko ubezpieczenie państwowe. Z zastrzeżeniem, że jeśli osoby oszczędzające w OFE stracą swoje pieniądze na skutek operacji spekulacyjnych – nie otrzymają od państwa wyrównania strat. Po wprowadzeniu wolnego wyboru na Węgrzech z 3,1 mln w OFE pozostało niecałe 100...
Maciej Pawlak
Podatek na wszelki wypadek Jest to o tyle istotne, że na strategię KGHM decydujący wpływ ma Skarb Państwa, który posiada niespełna 32 proc. akcji firmy. Jej pozostały akcjonariat jest rozdrobniony. Od stanowiska rządu zależała więc zgoda na najważniejszy w ostatnich latach kontrakt KGHM, zaplanowany przez jego prezesa Herberta Wirtha. Chodziło o kupno kanadyjskiej spółki górniczej Quadra. Władze obawiały się, że transakcja pochłonie tak wielkie środki, że budżet państwa nie dostanie spodziewanych miliardów z dywidendy Polskiej Miedzi. Prawdopodobnie „na wszelki wypadek” wymyślono więc naprędce wspomniany podatek od kopalin. Wirth uzasadnił kupno Quadry tym, że dzięki temu zabiegowi KGHM ma większą szansę wytrzymania konkurencji cenowej. Wydobywana w Polsce w kopalniach głębinowych...
Przemysław Harczuk
W piśmie do komendanta zażądałem, żeby nie angażował strażników miejskich do usuwania zniczy i kwiatów z Krakowskiego Przedmieścia. Podobnie jak ja uważało wielu moich kolegów – zapewnia Jarecki. „W imieniu strażników wnosimy o zaprzestanie wykorzystywania naszej formacji do działań związanych z usuwaniem wiązanek, zniczy i krzyży, które przynoszone są przez obywateli, a następnie składane przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu jako hołd poległym w katastrofie smoleńskiej” – cytowało przed rokiem treść pisma „Życie Warszawy”. Jarecki nie musiał długo czekać na reakcję przełożonych. Najpierw obniżono mu premię. Z 360 zł do… 4,91. – Nikt mi nie potrafił wyjaśnić, dlaczego tak drastycznie obniżono tę kwotę. Szczególnie że nikt się nie skarżył na moją pracę. Czułem się...
Maciej Pawlak
W piśmie do komendanta zażądałem, żeby nie angażował strażników miejskich do usuwania zniczy i kwiatów z Krakowskiego Przedmieścia. Podobnie jak ja uważało wielu moich kolegów – zapewnia Jarecki. „W imieniu strażników wnosimy o zaprzestanie wykorzystywania naszej formacji do działań związanych z usuwaniem wiązanek, zniczy i krzyży, które przynoszone są przez obywateli, a następnie składane przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu jako hołd poległym w katastrofie smoleńskiej” – cytowało przed rokiem treść pisma „Życie Warszawy”. Jarecki nie musiał długo czekać na reakcję przełożonych. Najpierw obniżono mu premię. Z 360 zł do… 4,91. – Nikt mi nie potrafił wyjaśnić, dlaczego tak drastycznie obniżono tę kwotę. Szczególnie że nikt się nie skarżył na moją pracę. Czułem się...
Grzegorz Makus
Oddział Pod koniec 1939 r. wraz z bratem Władysławem i innymi mieszkańcami Włodawy został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec. Powrócił w rodzinne strony dopiero w czerwcu 1945 r. W tym czasie jego młodszy brat Leon (ur. 13 maja 1925 r.) był już dowódcą oddziału partyzanckiego Obwodu DSZ (a od września 1945 r. WiN) Włodawa. Leon Taraszkiewicz wstąpił w szeregi partyzantki antykomunistycznej w drugiej połowie lutego 1945 r. Wcześniej, 18 grudnia 1944 r., został aresztowany przez UB i trafił do więzienia na Zamku w Lublinie. Zbiegł 13 lutego 1945 r. podczas transportu do obozu NKWD i UB w Błudku-Nowinach i po dotarciu we Włodawskie nawiązał kontakt z ukrywającym się komendantem rejonu DSZ (późniejszym zastępcą komendanta Obwodu WiN Włodawa) ppor. Klemensem Panasiukiem „Orlisem”....
Urszula M. Radziszewska
Z pokolenia Kolumbów Jerzy Woźniak urodził się w 1923 r. w Krakowie, choć powtarza, że jest z ziemi rzeszowskiej. Stamtąd pochodzi jego rodzina, tam się wychował. To w szkole, jak opowiada, całe jego pokolenie zaraziło się miłością do Ojczyzny. – Istotne jest to, że Ojczyznę mieliśmy wolną, nową, niedługo po wielkiej wojnie. Pamięć o zaborach była żywa. Zaczytywaliśmy się Sienkiewiczem, Gąsiorowskim. Takie było Pokolenie Kolumbów. A potem nagle, w 1939 r., straciliśmy ukochaną Ojczyznę – wzdycha. – Liczyliśmy, że nasi sojusznicy w razie agresji Niemiec nam pomogą. Przeliczyliśmy się. Był zbyt młody, by wstąpić do ZWZ. Dopiero w 1941 r., gdy skończył 18 lat, mógł zostać żołnierzem AK pod ps. „Żmija”. Pokazuje zdjęcie swojego rodzinnego domu w Błażowej pod Rzeszowem: – O tu, na...
Prof. Zdzisław Krasnodębski
Co zaszło między jesienią a początkiem tego roku? Przecież w rzeczywistości prawie nic się nie zmieniło. Nie nastąpiło wielkie załamanie gospodarcze, złoty nie uległ hiperinflacji. Wręcz przeciwnie – wskaźniki ciągle są dobre. Jak zapowiada Komisja Europejska, w tym roku wzrost gospodarczy wyniesienie w Polsce 2,5 proc. i mimo że jest spowolnienie, będzie to największy wzrost gospodarczy w Unii Europejskiej. Niewydolność systemu emerytalnego nie jest sprawą, która się pojawiła nagle. Kryzys demograficzny to sprawa ostatniego dwudziestolecia. Zadłużenie od dawna balansuje na progu 55 proc. Wszyscy wiedzą, że go nie przekracza tylko dzięki zręcznej księgowości ministra Rostowskiego. To, że stadiony i autostrady są drogie, że kolej jeździ coraz wolniej, że rośnie bezrobocie, nie było...
Leszek Misiak
Gdy w grudniu 2011 r. Agencja Mienia Wojskowego (AMW) wysłała pismo do prokuratury wojskowej z wnioskiem o deklarację śledczych dotyczącą Tu-154, ci stwierdzili, że samolot będzie im jeszcze potrzebny. Małgorzata Golińska z AMW powiedziała wówczas w rozmowie z RMF FM: „Trwają prace biegłych, którzy prowadzą jakieś czynności badawcze związane ze śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej, więc musimy brać również pod uwagę to, że ten samolot będzie jeszcze potrzebny prokuraturze”. Według naszych informacji wojskowi śledczy chcieli w 2012 r. przeprowadzić kilka innych eksperymentów, jednak po rozwiązaniu 36. Pułku Lotnictwa Transportowego przez ministra obrony pozostał… tylko jeden pilot, który mógłby uczestniczyć w takim doświadczeniu. Tymczasem do eksperymentów na samolocie tego...
Grzegorz Wierzchołowski
Gdy w grudniu 2011 r. Agencja Mienia Wojskowego (AMW) wysłała pismo do prokuratury wojskowej z wnioskiem o deklarację śledczych dotyczącą Tu-154, ci stwierdzili, że samolot będzie im jeszcze potrzebny. Małgorzata Golińska z AMW powiedziała wówczas w rozmowie z RMF FM: „Trwają prace biegłych, którzy prowadzą jakieś czynności badawcze związane ze śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej, więc musimy brać również pod uwagę to, że ten samolot będzie jeszcze potrzebny prokuraturze”. Według naszych informacji wojskowi śledczy chcieli w 2012 r. przeprowadzić kilka innych eksperymentów, jednak po rozwiązaniu 36. Pułku Lotnictwa Transportowego przez ministra obrony pozostał… tylko jeden pilot, który mógłby uczestniczyć w takim doświadczeniu. Tymczasem do eksperymentów na samolocie tego...

Pages