Emerytalny program rządu PO

W efekcie straty OFE są tak wielkie, że obciążają cały system finansów publicznych, nie gwarantując oczywiście żadnych „godziwych” emerytur. Jak obliczyli węgierscy specjaliści z ekipy Orbána, emerytura z OFE pobierana przez trzy lata wynosiłaby ok. 35 proc. ostatniego wynagrodzenia. Na następne lata środków nie starczy nawet po 45 latach stażu pracy. W tej sytuacji rząd węgierski zrezygnował tylko z jednego – z przymusowej przynależności zatrudnionych do OFE i dał im prawo wolnego wyboru: OFE oraz ubezpieczenie państwowe albo tylko ubezpieczenie państwowe. Z zastrzeżeniem, że jeśli osoby oszczędzające w OFE stracą swoje pieniądze na skutek operacji spekulacyjnych – nie otrzymają od państwa wyrównania strat. Po wprowadzeniu wolnego wyboru na Węgrzech z 3,1 mln w OFE pozostało niecałe 100 tys. OFE praktycznie przestały istnieć.

System w USA – bez przymusu, sam wybierasz

W Stanach Zjednoczonych prywatne fundusze emerytalne istnieją od wielu lat. Od OFE różnią się bardzo, przede wszystkim nie są przymusowe. Nie stanowią jednolitego systemu, np. dzielą się na ubezpieczone i powiernicze. Ubezpieczone fundusze emerytalne są grupowymi polisami ubezpieczeniowymi, nabywanymi w towarzystwach ubezpieczenia na życie. Powiernicze fundusze emerytalne to takie, które są zakładane i zarządzane przez banki komercyjne. Fundusze powiernicze są znacznie bardziej rozpowszechnione. Warto podkreślić, że większą część składki na fundusze emerytalne pokrywali w USA pracodawcy i ta część wykazuje tendencję wzrostową. A to dlatego, że wpłaty na fundusz emerytalny przynoszą ulgi podatkowe, które w latach obecnego spowolnienia gospodarczego w USA są dla pracodawców coraz bardziej korzystne. Zobowiązania funduszy emerytalnych wobec emerytów są ściśle powiązane z poziomem cen, więc nagromadzone fundusze muszą być lokowane w takich aktywach, które dobrze zabezpieczają przed deprecjacją pieniądza. Jednocześnie prawo wymaga, aby aktywa te były bezpieczne od...
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: