Umarł król, niech żyje król – Gauck na prezydenta!

Za kilka tygodni w Pałacu Bellevue pojawi się 72-letni Joachim Gauck. Ten były szef Urzędu ds. Akt Stasi (BStU) i zasłużony działacz społeczny zastąpi nieszczęsnego Wulffa. Nowy prezydent słynie ze swoich oratorskich zdolności, należy do ludzi, którzy świadomie i z pewną dozą arogancji są w stanie wyartykułować swoje racje i mężnie stanąć w ich obronie. Cecha ta ujawnia się z całą jaskrawością w momentach, gdy poglądy Gaucka stają w kontrze do opinii głównego nurtu.

Niemcy pod rządami Merkel i Wulffa były państwem sterowanym przez parę mainstreamowych oportunistów. Już niedługo pani kanclerz nie będzie miała możliwości uchylić się od dyskusji z prezydentem, który nie dość, że ma swoją własną wizję w kluczowych dla państwa kwestiach, to jeszcze potrafi być bardzo krytycznym oponentem. Z prezydentem, którego urząd i obowiązki są jasno sprecyzowane zapisami niemieckiej konstytucji.
Wulff nie był suwerennym bytem, ale odblaskiem Angeli Merkel. W przypadku Gaucka, kanclerz Niemiec nie cofnęła się przed żadnym ze znanych jej chwytów, by zagrodzić drogę do Bellevue człowiekowi, któremu daleko do roli politycznej przystawki.

Pochodzący tak jak Merkel z byłego NRD Gauck, doskonale orientuje się we wszystkich, charakterystycznych dla wschodniego sposobu myślenia wybiegach. Ta wiedza daje mu nad Merkel sporą przewagę. Były szef BStU potrafi przewidzieć jej reakcje, wie, jak wyglądało życie pani kanclerz w NRD i nie musi zgadywać jej toku myślenia, po prostu go rozumie.

Na tej prezydenturze zyska przede wszystkim niemiecka demokracja. Die Linke jest co prawda bliska omdlenia, a spadkobiercy Stalina oczerniają Gaucka całkiem po linii dawnego systemu, ale ich nadzieje są płonne.

Gauck jest kandydatem SPD, Zielonych i FDP, chadecy nolens volens również udzielili pastorowi swojego poparcia. Ujadanie mniejszych, zupełnie marginalnych na niemieckiej scenie politycznej partii, tj. Die Linke czy Partia Piratów, nie ma zatem żadnego...
[pozostało do przeczytania 28% tekstu]
Dostęp do artykułów: