Gaz łupkowy – bezcenny atut

Polska jest bogata w zasoby złóż mineralnych, w tym gazu ziemnego. Każdy z nas jest współwłaścicielem tych zasobów, a naszym przedstawicielem jest Skarb Państwa. Zyski z ich wydobycia powinny być sprawiedliwie dzielone pomiędzy firmy, które inwestują i prowadzą działalność wydobywczą, i właściciela, czyli Skarb Państwa. Prawo powinno określić mechanizmy i sposób, w jaki ten podział będzie się dokonywał. Wypracowanie prawa, czyli odpowiedniej ustawy, jest jeszcze przed nami. Jest to pilne zadanie, stosowne rozwiązania muszą być szybko wprowadzone w życie.

Jest Pan inicjatorem i współautorem projektu ustawy zawierającej właśnie takie rozwiązania. Jakie są jego dalsze losy?

Projekt złożyliśmy na początku obecnej kadencji, w listopadzie ub.r. Marszałek sejmu Ewa Kopacz przekazała go do konsultacji zgodnie z trybem prac nad projektami ustaw. Do dziś jest u marszałka sejmu, nie skierowano go do dalszej procedury legislacyjnej. Mam nadzieję, że stanie się to niebawem. Projekt przedstawialiśmy wielokrotnie opinii publicznej, więc przypomnę tylko, że zakłada się w nim m.in. przetargowy tryb udzielania koncesji na wydobywanie węglowodorów, czyli gazu i ropy.

Chodzi o to, żeby ten proces był jawny?

Warunki przetargu zakładają transparentność procedury. W projekcie przewiduje się też, że informacja geologiczna musi być dostępna dla stających do przetargu o koncesję wydobywczą. Proponujemy również utworzenie specjalnego funduszu, który gromadziłby zyski z opłat za użytkowanie górnicze, czyli wydobycie gazu i ropy. Fundusz byłby zarządzany nie przez rząd, lecz przez Sejm i byłby przeznaczany na cele uznane przez parlament za strategiczne dla państwa. Podobne rozwiązanie dobrze sprawdziło się w Norwegii.

Z moich kontaktów wynika, że inwestorzy prowadzący poszukiwania gazu z łupków w Polsce pilnie oczekują na przepisy, które będą także regulować przyszłe wydobycie, status inwestorów...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: