Wybory prezydenckie w Rosji: Putin nie do zdarcia

A Zachód uzna każdy wynik wyborów, nawet jeśli unijnym instytucjom pod nos podsunąć tonę dowodów ich sfałszowania. Nie ma co liczyć na wprowadzenie jakichkolwiek sankcji. Nawet Rada Europy – organ powołany do promowania i ochrony praw człowieka na naszym kontynencie – nie drgnie na widok sposobu prowadzenia wyborów w Rosji.

Znaleźć winnego

Nim jednak rosyjska elita władzy zrozumiała, z kim walczy, przez pierwszy miesiąc po grudniowych wyborach parlamentarnych szukała przyczyn problemów tam, gdzie zwykle: w korytarzowych spiskach i zagranicznych ambasadach. Najpierw Putin oskarżył amerykańską sekretarz stanu Hillary Clinton, że to ona finansuje
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: