Trybunał Stanu dla Tuska

Dlaczego nie było koordynatora

Od początku swojego urzędowania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pod koniec 2007 r. Donald Tusk nie wiedział lub nie chciał wiedzieć, jak zgodnie z przepisami obowiązującego prawa nadzorować, koordynować i kontrolować polskie służby specjalne. Mimo że zgodnie z Konstytucją RP oraz ustawami, w tym o ABW i AW, o CBA, czy SKW i SWW, kompetencje w tym zakresie jednoznaczne przypisane są prezesowi Rady Ministrów lub powołanemu ministrowi-koordynatorowi służb specjalnych.

Kim jest minister-koordynator służb specjalnych? To członek Rady Ministrów, którego zakres działania, wyznaczony na podstawie ustawy o Radzie Ministrów, obejmuje zadania związane z działalnością służb specjalnych. Nie może zatem być koordynatorem służb specjalnych minister członek Rady Ministrów kierujący działem administracji rządowej – np. minister sprawiedliwości, spraw wewnętrznych czy obrony narodowej.

W latach 2005–2007 ministrem-koordynatorem służb specjalnych był śp. Zbigniew Wassermann. Po wygraniu wyborów parlamentarnych przez Platformę Obywatelską i zmianie rządu w 2007 r. ministra takiego nie powołano do dziś. Powszechnie uważa się, że w okresie od 16 listopada 2007 r. do 11 stycznia 2008 r. takim koordynatorem był Paweł Graś – obecny rzecznik rządu. Nie jest to prawda. Był on tylko sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jako pełnomocnik ds. bezpieczeństwa. Z powszechnie dostępnych informacji wynika, że powodem jego ustąpienia z tego stanowiska było właśnie niewyznaczenie mu przez premiera Tuska zakresu zadań koordynatora służb specjalnych. Po objęciu urzędu to Tusk osobiście odpowiadał – i odpowiada – za nadzór i kontrolę polskich służb specjalnych, w szczególności cywilnych.

Z nieznanych powodów – można tylko domniemywać, jakich – Donald Tusk nie znajdował czasu na wykonywanie swoich obowiązków wynikających z ustaw o służbach. Zapewne dlatego, naruszając te ustawy, w styczniu...
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: