Aleksandra Rybińska

Aleksandra Rybińska
Prezydent Francji François Hollande postanowił udowodnić Francuzom, że jest człowiekiem czynu. Podczas gdy cały kraj ogarnął wakacyjny nastrój, Hollande wyruszył na spotkanie z obywatelami.  Na prowincję, rozumie się, gdyż tam najłatwiej usłyszeć głos ludu.   Wielu Francuzów nie stać na urlop, zostali w domach. Prezydent o nich myśli – tak Pałac Elizejski tłumaczył wzmożoną aktywność Hollande’a.   Żegnajcie, złote piaski   W zeszłym roku w okresie letnim, mimo fali strajków w fabrykach i rosnącego bezrobocia, prezydent socjalista udał się na dwutygodniowe wakacje do fortu  Bregançon na południu Francji. Media zarzuciły mu wówczas złą ocenę kryzysu, który zapanował w kraju. W końcu obiecywał, że będzie „normalnym prezydentem”, bliskim ludziom, w...
Aleksandra Rybińska
Zaskoczyła Pana decyzja Benedykta XVI o abdykacji? Dowiedziałem się o tym od dziennikarzy, którzy zaczęli do mnie wydzwaniać. Myślałem, że to jakiś żart. Jednak po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że Benedykt XVI podjął tę decyzję w pełni świadomie. A jej powodem jest najzwyczajniej na świecie starość. Nic więcej. Doszukiwanie się tu drugiego dna, choćby spisku w Watykanie, jest absurdalne. Papież nie jest też poważnie chory. Po prostu nie czuje się na silach, by pełnić swój urząd. To bardzo ludzkie. I za to należy mu się szacunek, że miał odwagę się do tego przyznać. Benedykt XVI przeżył podczas swojego pontyfikatu wiele afer i skandali w Kościele, więc nie można mu zarzucić, że ucieka od...
Aleksandra Rybińska
W 2011 r. Francja, w asyście krajów NATO, bombardowała Libię, by pomóc powstańcom w ich walce z pułkownikiem Muammarem Kaddafim. Libijski dyktator został pokonany, ale Zachód nie docenił konsekwencji upadku reżimu w Trypolisie. Bojownicy, którzy walczyli u boku Kaddafiego, opróżnili libijskie arsenały broni i uciekli do sąsiedniego Mali, gdzie przejęli kontrolę nad tuareską partyzantką, walczącą o niepodległość z władzami w Bamako. W zaledwie kilka miesięcy była francuska kolonia stała się przyczółkiem dla dżihadystów z całego świata. Cenę za libijską przygodę Nicolasa Sarkozy’ego płaci dziś jego zastępca, socjalista François Hollande. Francja ruszyła na pomoc malijskim władzom, stojącym w obliczu inwazji islamistów na stolicę kraju, i rozpętała wojnę, która może się okazać zarówno długa...
Aleksandra Rybińska
Ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Olivier Blanchard i Daniel Leigh ostrzegają w opublikowanym 3 stycznia raporcie, że podjęte w następstwie kryzysu radykalne cięcia wydatków mają znacznie gorszy wpływ na wzrost gospodarczy w strefie euro, niż pierwotnie sądzono. Polityka konsolidacji budżetowej, narzucona Grecji, Hiszpanii, Irlandii oraz Portugalii przez tzw. trójkę kredytodawców (MFW, Europejski Bank Centralny i Unia Europejska) pod egidą Berlina wpędziła te kraje w jeszcze głębszy kryzys. Widmo drugiej Japonii Europie grozi stracone dziesięciolecie, na wzór tego, które spotkało Japonię na przełomie lat 80. i 90. ub. wieku, kiedy po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości boom gospodarczy ustąpił miejsca kryzysowi. Kraj wpadł w spiralę długów, a rząd w Tokio,...
Aleksandra Rybińska
Komisja Europejska zaproponowała przed szczytem budżet w wysokości 1090 mld euro rozłożonych na siedem lat, co stanowiłoby wzrost wydatków o ok. 5 proc. wobec obecnych ram finansowych na lata 2007–2013. Na to jednak od początku nie chciał się zgodzić premier Wielkiej Brytanii David Cameron, który domagał się ostrych cięć – szczególnie w brukselskiej administracji – oraz utrzymania brytyjskiego rabatu. Próbujący ułatwić porozumienie zaspokajające wszystkich Herman Van Rompuy, przewodniczący Rady Europejskiej, w ciągu dwóch dni negocjacji opracował aż dwie – bardziej skromne – propozycje budżetu. Najpierw 1011 mld euro na siedem lat (z instrumentami pozabudżetowymi włącznie), czyli 75 mld euro cięć wobec wyjściowej propozycji KE – zarówno we wspólnej polityce rolnej (WPR), jak i polityce...
Aleksandra Rybińska
Freudowskie przejęzyczenie Spór o wspólny nadzór bankowy oraz oddzielny budżet dla strefy euro trwał przez cały pierwszy dzień szczytu. Hollande nalegał, aby wprowadzić centralny nadzór EBC nad 6 tys. banków w Eurostrefie jak najszybciej. Hiszpania i Irlandia z niecierpliwością czekają bowiem na zastrzyk finansowy dla swoich upadających banków z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (EMS). Merkel, godząc się na czerwcowym szczycie UE na bezpośrednie finansowanie banków z EMS, zastrzegła, że nastąpi to dopiero, gdy EBC będzie sprawował nad nimi bezpośredni nadzór. Sporą część EMS stanowią bowiem pieniądze niemieckich podatników. Merkel jest przekonana, że bankrutującym krajom południa Europy jest obojętne, czy wspólny nadzór bankowy powstanie i w jakim kształcie. Chce więc opóźnić...
Aleksandra Rybińska
Przez ostatnie 20 lat kolejne francuskie rządy obiecywały kwitnące krajobrazy na przedmieściach Paryża, Marsylii czy Tuluzy, ale marzenia się nie ziściły. Wręcz przeciwnie. Francja ma coraz większy problem z imigrantami z krajów muzułmańskich. Z badań Narodowego Instytutu Statystyki (INSEE) wynika, że potomkowie imigrantów z Afryki, Azji i Turcji stanowią dziś jedną dziesiątą mieszkańców kraju (jest ich 6,5 mln). Do tego dochodzi ponad 5 mln imigrantów. W sumie 11,7 mln ludzi, których korzenie kulturowe znajdują się poza Francją. Jedna trzecia żyje w regionie paryskim. Reszta gnieździ się w wielkich gettach na obrzeżach dużych miast, takich jak Lyon, Tuluza czy Marsylia. Integrują się źle, lub nie integrują się wcale. Według Narodowego Instytutu Demografii (INED) mają niższe wykształcenie...
Aleksandra Rybińska
– Jestem katoliczką, wierzę w tę religię, są w niej wspaniałe moralne nauki, którym jestem wierna. Ale muszę też myśleć o tym, jak ratować życie kobiet. Nie wolno pozwolić, by kobiety i  dzieci umierały – podkreśliła Melinda Gates podczas londyńskiej konferencji. – Kobiety wiedzą, że jedyną drogą do tego, by wyżywić i wyedukować dzieci, to nie mieć ich aż tyle – dodała. Antykoncepcja to nowy konik Gatesów, którzy w ostatnich latach swojej działalności charytatywnej skoncentrowali się na rozwoju i dystrybucji szczepionek oraz wprowadzeniu genetycznie modyfikowanej kukurydzy i soi na rynki w Afryce i Azji. W 2010 r. para miliarderów (ich majątek szacuje się na ok. 60 mld dolarów) kupiła pakiet udziałów o wartości 23 mln  dolarów w międzynarodowym  koncernie Monsanto, ...
Aleksandra Rybińska
Źródło niepokoju Cameron zrozumiał, że kilku posłów można zignorować, ale kilkudziesięciu już nie. A tym bardziej 100 tys. obywateli, którzy złożyli podpisy pod petycją w sprawie referendum. Nastroje społeczne zaczęły odzwierciedlać nastroje w Partii Konserwatywnej. Cameron sam zresztą nie jest euroentuzjastą. Wręcz przeciwnie. Jest Brytyjczykiem do szpiku kości, a UE utożsamia kontynentalny model polityki, sprzeczny z tradycją brytyjską. Brytyjczycy jako naród wyspiarski mają inne doświadczenia niż reszta Europy. I są z tego dumni. Nadzór ze strony Brukseli ich razi, niechętnie rozstają się z suwerennością. Kryzys w strefie euro i coraz to kolejne absurdalne pomysły na ratowanie wspólnej europejskiej waluty tylko pogłębił u nich poczucie odrębności. Ich zdaniem twór, zwany UE, stracił...
Aleksandra Rybińska
Od chwili wybuchu kryzysu w Grecji w 2008 r. takich szczytów odbyło się co najmniej 20 w różnych konstelacjach – dwóch przywódców, czterech, siedemnastu, dwudziestu siedmiu – a ich przebieg był zawsze taki sam: powtarzanie wytartych formułek i pustych frazesów. Merkel w kółko o potrzebie oszczędności, kraje południowej Europy o konieczności pomocy finansowej. I zero kompromisu. Przed szczytem niemiecka kanclerz jak mantrę powtarzała: „Nie będzie uwspólnotowienia długu, dopóki żyję!”. By przepchnąć pakt fiskalny w niemieckim parlamencie, zgodziła się już na pakiet wzrostu dla strefy euro w wysokości 120 mld euro, który ma zażegnać kryzys na szczycie. Inaczej niemieccy socjaldemokraci i Zieloni zablokowaliby ratyfikację paktu i Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (EMS) w Bundestagu i...
Aleksandra Rybińska
Rottweiler w natarciu W przeszłości niejeden prezydent Francji miał romanse – Jacques Chirac ma rzekomo nieślubne dziecko z japońską dziennikarką, a Franćois Mitterrand córkę z nieprawego łoża, Mazarine – ale było to skrzętnie ukrywane. Prezydent musiał być bez skazy i dawać dobry przykład, w każdym razie na zewnątrz. Pierwsze damy musiały zachowywać się dyskretnie i nie wtrącać do polityki. Bernadette, żona Chiraca, ubierała się skromnie, zbierała pieniądze na chore dzieci i robiła swetry na drutach. Danielle, żona Mitterranda, nazywała rolę pierwszej damy rolą „drugoplanową”. – To nie dla mnie – mówi Trierweiler, która nie zamierza się stosować do protokołu. I nie przejmuje się tym, że nie będzie mogła towarzyszyć Hollandowi na oficjalnych wizytach w krajach muzułmańskich, gdzie...
Aleksandra Rybińska
Mandat poselski miał być prezentem z okazji dnia ojca dla Jean-Marie Le Pena, który w 1986 r. zdobył – po raz drugi i ostatni w swojej karierze politycznej – mandat poselski. Wtedy FN osiągnął swój do dziś najlepszy wynik w wyborach parlamentarnych: 9,8 proc. głosów i 35 mandatów. Dallas w Pałacu Elizejskim Do izby niższej trafi za to siostrzenica szefowej FN, 22-letnia Marion Maréchal-Le Pen. Będzie najmłodszą posłanka w historii V republiki. Studentka prawa pokonała swojego rywala z UMP w okręgu Carpentras. Drugim politykiem FN, który zasiądzie w izbie niższej, jest adwokat Gilbert Collard. Partia nie będzie miała jednak większego wpływu na decyzje zapadające w parlamencie. Nie jest bowiem w stanie stworzyć własnej frakcji w izbie niższej. Do tego potrzeba minimum 15 posłów....
Aleksandra Rybińska
Czy Putin się zmienił od czasu swojej ostatniej kadencji prezydenckiej? Zachód wciąż ma nadzieję, że nagle przedzierzgnie się w demokratę… Putin nie może się zmienić, ponieważ nie jest zdolny do obiektywnej oceny rzeczywistości. Sam jest wielkim manipulatorem, więc wydaje mu się, że wszystkie wydarzenia wynikają z cudzych manipulacji. A ponieważ nie jest w stanie zrozumieć, co się dzieje wokół niego, nie może ewoluować – w sensie politycznego dojrzewania. Mogą się natomiast znacznie pogłębić jego liczne patologie. Myślę szczególnie o paranoi i chęci zemsty. Na domniemanych wrogach. W przemówieniu inauguracyjnym Putin ogłosił, że chce uczynić z Rosji „centrum polityczne” Eurazji, mówił o ekonomicznej i militarnej dominacji w regionie. Zagroził też USA odwetem za budowę tarczy...
Aleksandra Rybińska
Zbyt ekskluzywna relacja Relacja między Hollandem i Merkel może być więc co najwyżej małżeństwem z rozsądku. Hollande nie pozostawił w niedzielę wieczorem żadnych wątpliwości, że w sprawie paktu nie zamierza pójść na ustępstwa. – Mój triumf jest wytchnieniem dla Europy, gdyż oznacza kres drastycznych wyrzeczeń i szansę na pobudzenie wzrostu gospodarczego. 6 maja będzie nowym początkiem dla Europy, nową nadzieją dla świata – oświadczył, przemawiając do wiwatujących na jego cześć sympatyków w Tulle w departamencie Corréze. Dzień później udzielił wywiadu francuskiemu portalowi internetowemu „slate. fr”, w którym podkreślił gotowość do współpracy z Merkel, ale wyraźnie odrzucił możliwość utworzenia kolejnego francusko-niemieckiego duetu, zwanym przez niemieckie media „Merklande”. – Przez...
Aleksandra Rybińska
Symboliczna porażka Drugie miejsce w pierwszej turze to osobista porażka Sarkozy’ego. Osobista dlatego, że tym, którzy go nie poparli, nie przeszkadza tyle jego program polityczny, co on sam. Jego styl rządzenia drażni, irytuje. Bogaci przyjaciele biznesmeni, żona modelka, wakacje na jachtach i zegarek za 50 tys. euro, to wszystko nie przysporzyło mu w dobie kryzysu sympatii wyborców. Do tego brak zdecydowania, nerwowość, niespodziewane polityczne wolty. Nie bez powodu francuski dziennik „Le Monde” napisał niegdyś: „Dajcie mu Ritalinę! (popularny lek na ADHD – red.). Potwierdza to fakt, że 64 proc. Francuzów ocenia go negatywnie, podczas gdy premier Francois Fillon od pięciu lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Zdaniem ekspertów Sarkozy’emu zaszkodziło także otwarcie na lewo,...
Wojciech Mucha
I ludzie przyszli. Nigdy wcześniej nie organizowałem demonstracji i zupełnie nie wiedziałem, jak się to robi. To, co napisałem w apelu, płynęło z serca. Teraz, patrząc na to wszystko z perspektywy czasu, jestem pewien, że wszystkie nasze działania były z natchnienia Ducha Świętego. Ulica Andrassy, od placu Bohaterów do samego końca ma 3 km długości. Często odbywają się tam demonstracje, ale żadna nigdy nie wypełniła ulicy po same brzegi. Podczas naszego wiecu było tam tyle ludzi, że gdyby ktoś upuścił igłę, nie upadłaby na ziemię. Nikt tego nie przewidział. Było nam to dane przez Opatrzność. Czy to oznacza, że Orbán cieszy się, mimo krytyki, dużym poparciem w węgierskim społeczeństwie? Gdy odbył się nasz wiec, kampania przeciwko Orbánowi trwała już wiele tygodni. Ciągle odbywały...
Aleksandra Rybińska
I ludzie przyszli. Nigdy wcześniej nie organizowałem demonstracji i zupełnie nie wiedziałem, jak się to robi. To, co napisałem w apelu, płynęło z serca. Teraz, patrząc na to wszystko z perspektywy czasu, jestem pewien, że wszystkie nasze działania były z natchnienia Ducha Świętego. Ulica Andrassy, od placu Bohaterów do samego końca ma 3 km długości. Często odbywają się tam demonstracje, ale żadna nigdy nie wypełniła ulicy po same brzegi. Podczas naszego wiecu było tam tyle ludzi, że gdyby ktoś upuścił igłę, nie upadłaby na ziemię. Nikt tego nie przewidział. Było nam to dane przez Opatrzność. Czy to oznacza, że Orbán cieszy się, mimo krytyki, dużym poparciem w węgierskim społeczeństwie? Gdy odbył się nasz wiec, kampania przeciwko Orbánowi trwała już wiele tygodni. Ciągle odbywały...
Aleksandra Rybińska
Czego pani Sereni ewidentnie nie zauważyła, to to, że w piekielnych kręgach przebywa też wielu chrześcijan, z papieżami, biskupami i kardynałami włącznie. Pojawia się pytanie, dlaczego obrońcom praw człowieka przeszkadza literacka tortura muzułmanów i gejów, a nie chrześcijan? Włoscy nauczyciele i znawcy literatury są przerażeni. – Dzieła literackie trzeba rozumieć w ich kontekście historycznym. „Boska komedia” to część naszego dziedzictwa narodowego. To tak samo, jakby ktoś chciał założyć Wenus z Milo bikini. Nadmiar poprawności politycznej szkodzi. Na głowę – powiedział przewodniczący włoskiego zrzeszenia nauczycieli, Giorgio Rembado. Krytyka nie ostudziła jednak zapału Gherush92. – Jeśli nie można skreślić „Boskiej komedii” z listy szkolnych lektur, to można ją chociaż zaopatrzyć w...
Dorota Kania
To najlepiej da się ustalić tuż po katastrofie, zanim ciało ulegnie rozkładowi. Czasami można to stwierdzić po badaniu płuc, czy osoba była żywa czy martwa przed katastrofą. Później staje się to trudniejsze, bo po dwóch latach tkanki miękkie ulegają rozkładowi, zwłaszcza tkanki płucne. Kości się zachowują w dobrym stanie, ale to wystarczy co najwyżej do identyfikacji ofiary. Płuca się niestety nie zachowują. Czy po wyglądzie, rozmieszczeniu ciał, na przykładzie zdjęć, które oglądał Pan Profesor, można stwierdzić, że w samolocie doszło do wybuchu? Badanie miejsca katastrofy i rozmieszczenia ciał ofiar, choćby na zdjęciach, może być pomocne w poznaniu przyczyny wypadku. Niestety, nie widziałem takich zdjęć. Poza tym mogłoby to pomóc w ustaleniu, co działo się z samolotem, kiedy spadał...
Aleksandra Rybińska
To najlepiej da się ustalić tuż po katastrofie, zanim ciało ulegnie rozkładowi. Czasami można to stwierdzić po badaniu płuc, czy osoba była żywa czy martwa przed katastrofą. Później staje się to trudniejsze, bo po dwóch latach tkanki miękkie ulegają rozkładowi, zwłaszcza tkanki płucne. Kości się zachowują w dobrym stanie, ale to wystarczy co najwyżej do identyfikacji ofiary. Płuca się niestety nie zachowują. Czy po wyglądzie, rozmieszczeniu ciał, na przykładzie zdjęć, które oglądał Pan Profesor, można stwierdzić, że w samolocie doszło do wybuchu? Badanie miejsca katastrofy i rozmieszczenia ciał ofiar, choćby na zdjęciach, może być pomocne w poznaniu przyczyny wypadku. Niestety, nie widziałem takich zdjęć. Poza tym mogłoby to pomóc w ustaleniu, co działo się z samolotem, kiedy spadał...
Aleksandra Rybińska
Orhan Akman wystosował pismo do Monachijskich Zakładów Transportowych, w którym domaga się debaty na temat pojęcia „jazdy na czarno” (Schwarzfahren). „Zagadnienie jest proste. Jakim słowem warto zastąpić to rasistowskie pojęcie, by nie dyskryminować dłużej ludzi o odmiennym kolorze skóry” – napisał Akman. Radny Die Linke przypomniał przy tej okazji, że w ramach poprawności politycznej udało się już zlikwidować kilka „rasistowskich” wyrazów w języku niemieckim. Kiedyś zamawiając piwo z colą, mówiło się „poproszę Murzyna” (Neger). Teraz już nie wolno. A popularne w Niemczech słodkości – kulki z pianki cukrowej pokryte czekoladą nazywały się przez lata „Mohrenköpfe” (głowy Murzyna). Teraz mówi się na nie „czekoladowe pocałunki” (Schokoküsse). Niemieccy językoznawcy są przerażeni. W końcu...
Tomasz Mysłek
Merkel pokazuje żółtą kartkę Dymisja prezydenta Wulffa to dla kanclerz Merkel i jej koalicji rządowej, składającej się z CDU/CSU i liberalnej FDP, dotkliwy polityczny cios. To Merkel wybrała byłego premiera Saksonii na prezydenta i przeforsowała jego kandydaturę w 2010 r. wbrew protestom opozycyjnych socjaldemokratów (SPD) i Zielonych. Nie dlatego, bo uważała, że Wulff nosi w sobie wszystkie cechy głowy państwa. Tylko dlatego, by się go pozbyć. 52-letni polityk był wtedy na szczycie popularności. Miał za sobą siedem lat jako premier Dolnej Saksonii, podczas których zapobiegł grożącemu bankructwu kraju związkowego. Stał też przez 14 lat na czele CDU w Dolnej Saksonii, co pozwoliło mu umocnić swą pozycję w partii. Stał się nieoficjalnym numerem dwa chadecji. Po kryjomu widział się już w...
Aleksandra Rybińska
Merkel pokazuje żółtą kartkę Dymisja prezydenta Wulffa to dla kanclerz Merkel i jej koalicji rządowej, składającej się z CDU/CSU i liberalnej FDP, dotkliwy polityczny cios. To Merkel wybrała byłego premiera Saksonii na prezydenta i przeforsowała jego kandydaturę w 2010 r. wbrew protestom opozycyjnych socjaldemokratów (SPD) i Zielonych. Nie dlatego, bo uważała, że Wulff nosi w sobie wszystkie cechy głowy państwa. Tylko dlatego, by się go pozbyć. 52-letni polityk był wtedy na szczycie popularności. Miał za sobą siedem lat jako premier Dolnej Saksonii, podczas których zapobiegł grożącemu bankructwu kraju związkowego. Stał też przez 14 lat na czele CDU w Dolnej Saksonii, co pozwoliło mu umocnić swą pozycję w partii. Stał się nieoficjalnym numerem dwa chadecji. Po kryjomu widział się już w...
Aleksandra Rybińska
Najczęściej są tu powielane najbardziej uproszczone płciowe stereotypy: chłopcy są aktywni, bawią się na dworze i rywalizują ze sobą, a dziewczynki są przedstawiane w sytuacjach domowych, sprzątają, gotują bądź opiekują się młodszym rodzeństwem. To kształtuje dzieci. Wmawia się im, że takie są role płciowe od najmłodszego wieku – dodaje Semian. Organizacja domaga się, aby wszystkie bajki, także te powstałe w XIX w. i wcześniej, m.in. bajki braci Grimm, zostały „zaktualizowane”, biorąc pod uwagę ewolucję ról płciowych. Zamiast rycerzy, rycerki walczące ze smokiem, Królewna Śnieżka jako królewicz, i to najlepiej czarnoskóry, a u jego boku siedmiu krasnali płci żeńskiej. – Walka z brakiem równości płci powinna zacząć się we wczesnym dzieciństwie. Po takiej lekturze dziewczynki nie mają...
Aleksandra Rybińska
Latem rodzice zakładają mu różowe kostiumy kąpielowe i słomkowe kapelusze ze wstążką. Włosy Sashy nie są ani długie, ani krótkie, by nie zdradzić płci. Beth Laxton regularnie przeprowadza rozmowy ze swoim synem, podczas których wypytuje go o społeczne uprzedzenia w stosunku do dziewczynek i chłopców. Rozmowy te nagrywa kamerą wideo i udostępnia je na portalu społecznościowym YouTube. – Jak myślisz, Sasha czy dziewczynki i chłopcy się od siebie różnią? – pyta go na jednym z nagrań. – Nie, absolutnie nie. Różnice są głupie – odpowiada posłusznie Sasha, który na coroczne bale karnawałowe dla dzieci chodzi przebrany za księżniczkę albo za wróżkę w obszytej cekinami sukience. – Nie chcemy, by nauczył się tradycyjnych ról. Chcemy, by dorastał bez ograniczeń. Wmawia się dzieciom od małego, że...
Aleksandra Rybińska
Sarkozy jak Daladier Jest to osamotniony głos wobec rosnącej antyniemieckiej fobii, która wraz z kryzysem długu w strefie euro opętała cały kontynent. Na pewno brytyjski tygodnik nie zdoła przekonać Francuzów, którzy coraz bardziej krytycznie oceniają tandem „Merkozy”, a raczej rolę, którą odgrywa w nim Sarkozy. Opozycyjni socjaliści we Francji niechętnie patrzą na mezalians Paryża z Berlinem. Licząc na głosy eurosceptyków i odebranie części elektoratu skrajnie prawicowemu Frontowi Narodowemu w nadchodzących wyborach prezydenckich w 2012 r., sięgają bez zażenowania po mocno już zużyte antyniemieckie resentymenty i odwołania do II wojny światowej. Ich zdaniem Francja na sojuszu z Niemcami traci. Zarówno swoje wpływy, model ekonomiczny, jak i swoją suwerenność. Angela Merkel jest...